Miesięczne archiwum: Maj 2016

XXVI spotkanie Klubu Miłośników Fantastyki „Sagitta”

Zapraszamy na dwudzieste szóste spotkanie Klubu Miłośników Fantastyki „Sagitta”, które odbędzie się w piątek, 3 czerwca o godz. 17.30 w Powiatowej Bibliotece Publicznej w Sieradzu.

superbohaterowie2

Supermoce, trudne dzieciństwo i przebiegli złoczyńcy! Bohaterami kolejnego Klubowego spotkania będą superosobnicy maści wszelakiej.

Zastanawiasz się, kim tak naprawdę są superbohaterowie albo ilu ich jest (w przybliżeniu)? Przyjdź do nas na spotkanie, może rozwiążemy zagadkę istnienia 😉

O nienajlepszych filmach, czyli relacja z XXV spotkania KMF „Sagitta”

15d1_sharknado_movie_poster

Kosmici, rekiny, zombie, mutanci oraz wszelakie krzyżówki wymienionych wcześniej – to niemal obowiązkowi bohaterowie Bardzo Złych Filmów. Mamy oczywiście wyjątki (np. w filmie Opona”), ale przeważają jednak postacie z wymienione wcześniej. Barwny świat produkcji, w których się pojawiają przybliżył nam na spotkaniu Tomek. Zasypał nas tytułami, zaprezentował też co ciekawsze fragmenty oraz przybliżył sylwetki twórców (m. in. Uwe Bolla czy z.f. Skurcz). Mieliśmy też okazję obejrzeć galerię plakatów promujących te produkcje, opatrzoną fachowym komentarzem. Czytaj dalej

XXV spotkanie Klubu Miłośników Fantastyki „Sagitta”

Zapraszamy na dwudzieste piąte spotkanie Klubu Miłośników Fantastyki „Sagitta”, które odbędzie się w piątek, 20 maja o godz. 17.30 w Powiatowej Bibliotece Publicznej w Sieradzu – na górze w sali konferencyjnej.

films2

Zamierzamy porozmawiać o prawdziwych perełkach kina. O filmach uznawanych za najgorsze ale może są one…tylko nietypowe, dziwne, słabe, z kiepskimi efektami, scenariuszem i grą aktorską?

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej, zajrzyjcie na kolejne spotkanie z klasycznymi (i nowszymi) NAJGORSZYMI filmami świata :)

Konkurs „Historie alternatywne”

Zapraszamy do udziału w konkursie! Do wygrania są trzy książki: Wojciech Szyda „Sicco”, Wojciech Szyda „Fausteria”, Zbigniew Wojnarowski „Miraż” – z serii „Zwrotnice Czasu.”

Czytając prawie wszystkie pozycje z serii nadmienię, że z pewnością warto, a może i trzeba przeczytać: „Utopie” i „Orła bielszego niż gołębica” Konrada Lewandowskiego, „Burzę” Macieja Parowskiego. „Powroty” Wojciecha Bogaczyka i Adama Pietrasiewicza, wspomniany „Miraż” i…co tylko sami zapragniecie.

sicco

fausteriamiraż

Zasady proste: zastanawiamy się, jaką przeczytaną historię alternatywną chcielibyśmy polecić innym i dlaczego. Kilka zdań z przemyśleniami wysyłamy na emaila KMF-u: kmf@pbp.sieradz.pl do końca maja i…czekamy na rozstrzygnięcie. Najciekawsze wytwory klawiatury zostaną nagrodzone przez trzyosobowe jury składające się z członków Klubu (I miejsce – trzy książki, II miejsce – dwie książki, III miejsce – jedna książka) :)

nck

Dziękujemy Narodowemu Centrum Kultury za ufundowanie nagród!

http://www.nck.pl/

Spotkanie z Łukaszem Orbitowskim

zdj

Na spotkania autorskie zawsze idę trochę z duszą na ramieniu. Czy autor nie okaże się megagburem, albo czy nie będzie pogrywał z pytającymi? Albo czy nie okaże się nieśmiałym milczkiem, nudziarzem, czy też nie będzie po prostu wyczerpany kolejnymi spotkaniami i nie oleje swojego audytorium? Rozum mówi swoje, że przecież po to przyjeżdża żeby się wypromować, pogłębić więź z czytelnikami oraz, że to przecież osoba kulturalna, na poziomie. A jednak niepokój się utrzymuje. Na szczęście w przypadku wczorajszego spotkania moje obawy okazały się irracjonalne i niepotrzebne, a sam Łukasz Orbitowski okazał się bezpośrednim i szczerym facetem, ze sporą wiedzą i…kilkoma lukami w pamięci (hehehe). Czytaj dalej

XXIV spotkanie KMF „Sagitta” – relacja

mi

Tematem spotkania miały być mity, do których nawiązywano w utworach fantastycznych, w dyskusji jednak poszliśmy nieco dalej i wskazywaliśmy też legendy, wierzenia oraz części systemów religijnych. Czytaj dalej

Precz z Marsjanami!

Seria Fantastyka Beta Books jest odjazdowa (szczególnie polecam pozycje nr 1, 3 i 4) chociaż miejscami nierówna.

http://encyklopediafantastyki.pl/index.php?title=Fantastyka_Beta

Wiem, że teraz mało kto czyta starocie a jeśli już, to same klasyki w stylu napompowanych medialnie adaptacji filmowych, pozwólcie jednak, że popiszę sobie jeszcze chwilę przypominając „stare ale jare.”

m

Źródło obrazka: http://booklikes.com/precz-z-marsjanami-fredric-brown/book,12252511

W dawnych czasach, gdy królowało hard scifi, dla niepoznaki czasami zwane socjologicznym scifi pytano o ważne kwestie, przyszłość ludzkości itp. głupoty, co wybitnie współgrało z ówczesną rzeczywistością między- lub powojenną, atomem, podbojem kosmosu i budową prywatnych schronów. Obecnie, z rzadka pisarze parają się tym jakże wdzięcznym gatunkiem idąc na łatwiznę i produkując kolejne mdłe fantasy.

http://pbp.sieradz.pl/kmf/2015/07/11/trzeci-najazd-marsjan/

Oczywiście, wiele książek wydanych ładnych kilkadziesiąt lat temu w „złotej erze” scifi zestarzało się niemiłosiernie i z trudem można przez nie przebrnąć. Do takich nie odsyłam nawet fanów bo i po co? Jeśli czytać klasykę i się męczyć to tylko klasykę przez duże K. A najlepiej znaleźć coś w typie Jankesa w Rzymie de Campa, gdzie gęba śmieje się do księżyca w zasadzie na każdej stronie. I właśnie taką pozycją jest…Precz z marsjanami! F. Browna. Lekka, doskonałe czytadło na zimniejsze dni, parodystyczna wręcz a jednak skłania do zastanowienia nad rodzajem ludzkim. Ale i np. prywatnością. O co chodzi? W skrócie – o klasyczny motyw fantastyki: inwazję kosmitów. Pytanie dlaczego ONI są tacy dziwni i tak bez sensu się zachowują. A może…I tutaj zaczynają się pytania. Jak stwierdza autor, powinniśmy być przygotowani bo przecież:

„Science fiction przedstawiła ich w tysiącach postaci – wysokich, błękitnych cieni, mikroskopijnych gadów, wielkich owadów, ognistych kul, wędrownych kwiatów, co tylko ślina… Literatura sf przezornie unikała banałów, prawdą zaś okazał się banał. Oni naprawdę byli małymi, zielonymi ludzikami” [F. Brown, Precz z Marsjanami!, Warszawa 1991, s. 8].

Nie byliśmy jednak przygotowani na TAKĄ inwazję, gdzie bezceremonialnie wleźli w nasze życie, co wybitnie nie sprzyjało nerwom i spowodowało olbrzymie zmiany. Paskudni, złośliwi, czy źli? Raczej życzliwie zainteresowani badacze, podobni do nas, z zapałem podglądacza poznający nowe światy…

Jeśli chcecie sprawdzić co Marsjanie nam zaoferowali w ramach dekonstrukcji, zapraszam do lektury :)