Miesięczne archiwum: Luty 2017

XXXIX spotkanie Klubu Miłośników Fantastyki „Sagitta”

Zapraszamy na trzydzieste dziewiąte spotkanie Klubu Miłośników Fantastyki „Sagitta”, które odbędzie się w piątek, 10 marca 2017 o godz. 17.30 w Powiatowej Bibliotece Publicznej w Sieradzu.

te0

Na 39 spotkaniu królować będą spiski i rozmaite teorie z nimi związane. Od dziwnych, zupełnie fantastycznych po prawdopodobne a nawet i takie, które okazały się prawdziwe :)

37. spotkanie KMF „Sagitta” – relacja

Niezbadane są mroki internetu. Ciemna strona. Krańce sieci. Radosna twórczość fanów. Czy dojrzeliście aby zagłębić się w czeluście miłości sympatyków? Czy zdarzają się sytuacje, że fanfiki inspirują do wydania książki czy filmu? Jak czytać (jeśli czytać) i gdzie? Pytania mnożyły się niczym białe myszki. I aby odpowiedzieć chociaż na część z nich spotkaliśmy się na kolejnym KMF-ie :) W terminach raczej byliśmy zgodni, chociaż z definicji rozszerzonej, podanej na materiale pomocniczym cosplaye wyrzuciliśmy.

kmf37

Naprawdę trudno jest ocenić, czy 99% fanfików to crap, szajs i dno. Trudno także wyrokować ostatecznie, kim jest statystyczny twórca FF (ile ma lat, co czyta, jakiej płci jest) – nie będę silił się na naukowy bełkot na podobieństwo: „ludzie z problemami psycho”, „gry komputerowe szkodzą.” Niemniej guglając w necie za czymś do poczytania najwięcej znalezisk dotyczyło raczej fali uwielbienia na miarę dawnych histerii boysbandowych… Wracając do rzeczy treściwiej, z pewnością trafiają się i takie fanfiki, które zostają wydane w postaci książkowej (nie wymieniam tytułu, każdy wie o co chodzi) ale czy wtedy jest to jeszcze twórczość fanowska? W końcu autor fanfika może obserwować fanfiki do swojej twórczości – fanfik x2? do kwadratu? Hm…Ciekawy pomysł z Heinrichem Potterem czy innymi wariacjami.

W każdym razie spotkanie było owocne ponieważ Paweł (nazwę go nowym dla odróżnienia) przedstawił swoją twórczość i nie powiedział jeszcze ostatniego słowa! Brawa dla odważnego, który postanowił wypowiedzieć się na temat spotkania i fanfików :)

Opinia Pawła (nr 2):

„Co by było. gdyby historię Froda i reszty Drużyny Pierścienia opisać z perspektywy orka, albo jak wyglądałaby historia o Harrym Potterze, gdyby zamiast do Gryffindoru rzeczywiście trafił do Slytherinu? Odpowiedzi na te oraz podobne pytania szukali członkowie KMF Sagitta, którzy po raz 37 spotkali się w klimatyzowanym wnętrzu Powiatowej Biblioteki Publicznej w Sieradzu, żeby pochylić się nad tematem twórczości „fan fiction”.

Alternatywne wersje znanych z książek historii, rozwinięcia pominiętych w oryginałach wątków, lub po prostu opowieści dziejące się w tym samym świecie. Fan fiction obejmuje wiele rodzajów twórczości oraz mediów. Wspólne dla ich wszystkich jest jednak to, że są one tworzone przez fanów dla innych fanów właśnie.

Chociaż spotkanie zostało zdominowane przez twórczość inspirowaną przygodami „chłopca, który przeżył” to nie zabrakło tam także miejsca na prace czerpiące z innych książek, gier, a nawet współczesnej polskiej polityki. Szczególnie ta ostatnia sprawiła uczestnikom wiele radości. Z kronikarskiego obowiązku wypada też wspomnieć, że osoby zainteresowane miały też okazję zapoznać się z „twórczością” lokalnego pisarza-amatora.”

Lokalny pisarz-amator ma przed sobą przyszłość, o czym zaręczał na grupie inny pisarz (już nie amator), Sławek Nieściur, którego Wedle zasług polecam.

A na następnym spotkaniu, w ramach DKK, Persepolis. Ciut dalej patrząc w przyszłość, teorie spiskowe!

XXXVIII spotkanie Klubu Miłośników Fantastyki „Sagitta”

Zapraszamy na trzydzieste ósme spotkanie Klubu Miłośników Fantastyki „Sagitta”, które odbędzie się w piątek, 24 lutego 2017 o godz. 17.30 w Powiatowej Bibliotece Publicznej w Sieradzu.

z

Na spotkaniu (w ramach DKK) będziemy dyskutować o komiksie Persepolis Marjane Satrapi.

36. spotkanie KMF „Sagitta” – relacja

fotk

Horror, orror, orror. Krew, flaki, strachy, dziwne postacie, mrok. Jedni piszą dla efektu zgrozy, inni dla efektu nieco innego. Wiadomo, że Mistrz gatunku operuje w różnych sekwencjach i rasowi miłośnicy odcinanych członków mogą się oburzać ale…ale! klimat jest ważny albo nawet najważniejszy. I stąd Stefan wielki jest, nawet jak nie pisze horrorów, grozy, jakkolwiek nazwiemy ten arcyciekawy gatunek.

Opowieści z dreszczykiem, nawiedzone miejsca, maszyny, ludzie. Kto nie lubi się bać? No właśnie. Horror wbrew pozorom nie jest jakoś licznie reprezentowany w dzisiejszych czasach (jako czysty podgatunek) a w porównaniu z fantasy wręcz zanika (podobnie jak hard scifi).

Oprócz Stefana, Mastertona, Koontza. Barkera, Smitha, mamy i miszmasze gatunkowe na pograniczach kryminału i horroru (w większości polskich kryminałów współczesnych zło czai się wszędzie…) Filmowo i growo jest równie tajemniczo chociaż skąpo tytułami, oprócz oczywistych i ulubionych (nadal broniących się po latach). A nowa fala polskiej grozy trzyma się mocno, z Dardą na czele:

http://www.videograf.pl/szukaj_kat.php?kategoria=grozy

Opinia Pawła:

„Gdy byłem dzieciakiem uwielbiałem horrory, oglądałem co tylko się dało. Z czytaniem było nieco gorzej, ale zapoznałem się z klasykami Lovecrafta i Kinga. Dziś dalej mam sentyment do historii z dreszczykiem, choć na pewno nie budzą już u mnie takich emocji jak dawniej. Mam wrażenie że od kilkunastu lat horror jest w odwrocie i zjada własny ogon, ciężko tu o jakąś solidną i oryginalną formę, a jednak najlepiej straszy to co nieznane… W kinach królują remake’i i sequele dość kiepskich serii, renesans przeżywały historie z zombie z powodzeniem podbijając rynek seriali, co obecnie rządzi w książkach – nie wiem, z wystaw straszą romantyczne historie o wampirach w szkołach (wrrr!). Czy ten gatunek ma jeszcze przyszłość? Mam nadzieję, że tak! W końcu kto nie lubi od czasu do czasu poczuć dreszcz i czegoś się bać, a jak mawiał Bela Lugosi – „Chcesz zdobyć kobietę? Zabierz ją ze sobą na Draculę!”

Opinia Kamila:

„Fajnie było. Junji Ito królem horroru.”

A kolejne spotkanie upłynie pod znakiem radosnej twórczości fanów :)

 

Meekhan Wegnera

Dawno, dawno temu w krainie fantastyki buszowały stwory mnogości z karłami przesytu. Obok nich krążyły czarodziejki-czytadła i wróże (nie, nie Macieje) kopiści. Rozumiecie zatem, że ciężko w takich warunkach znaleźć coś, co rzuca na kolana, miażdży, wstrząsa, miesza i w ogóle powoduje szokujące doznania na pograniczu szczęścia, jedzenia słodyczy, orgazmu itd.

Sceptycznie będąc nastawiony do wszelkich polecanek, nie spodziewałem się specjalnych delicji ale…parę lat temu sięgnąłem (z polecenia i 90% takich polecanek źle się kończy, książki okazują się być dość denne). Sięgnąłem, zaskoczony krainą i językiem i…zaczekałem. Długo bo jakoś w międzyczasie nie mogłem dorwać kolejnych tomów. Aż stał się cud i nastała światłość. Przeczytałem w jednym rzucie wszystkie cztery.

Czytaj dalej

XXXVII spotkanie Klubu Miłośników Fantastyki „Sagitta”

Zapraszamy na trzydzieste siódme spotkanie Klubu Miłośników Fantastyki „Sagitta”, które odbędzie się w piątek, 10 lutego 2017 o godz. 17.30 w Powiatowej Bibliotece Publicznej w Sieradzu.

ff

Na kolejnym spotkaniu zajmiemy się twórczością zagorzałych fanów książek, serii i filmów czyli fanfikami (fan fiction). Punktem wyjścia do dyskusji o fanfikach będzie wybór swojego ulubionego i przedstawienie go Klubowiczom. Jesteście ciekawi, czy fanfiki są potrzebne? Zajrzyjcie na spotkanie :)