Miesięczne archiwum: Wrzesień 2017

XLIX spotkanie Klubu Miłośników Fantastyki „Sagitta”

Zapraszamy na czterdzieste dziewiąte spotkanie Klubu Miłośników Fantastyki „Sagitta”, które odbędzie się w piątek, 6 października 2017 r. o godz. 17.30 w Powiatowej Bibliotece Publicznej w Sieradzu.

zapp

Na czterdziestym dziewiątym spotkaniu zajmiemy się odrażającymi, brudnymi, złymi czyli najciekawszymi bohaterami komiksów po ciemnej stronie mocy.

XLVIII spotkanie Klubu Miłośników Fantastyki „Sagitta”

Zapraszamy na czterdzieste ósme spotkanie Klubu Miłośników Fantastyki „Sagitta”, które odbędzie się w piątek, 22 września 2017 r. o godz. 17.30 w Powiatowej Bibliotece Publicznej w Sieradzu.

m2

Na 48. spotkaniu porozmawiamy o modelarstwie fantastycznym: makiety, figurki, Warhammery, Alieny, Warzone’y i inne cuda. Gry bitewne to duża frajda dla ducha i oka 😉

Łamignat Straszliwy

Nowy-stary album, czyli mieszania ciąg dalszy. Albo sentymentalnej podróży z Christą 😉 Po Obłędzie dostaliśmy Łamignata. Sytuacja staje się bardziej klarowna. Mamy cztery historyjki stworzone przez Kura/ Kiełbusa, Kura/ Bednarczyka, Samojlika i znowu Kura/ Kiełbusa.

Album jest bardziej spójny niż pierwsza próba powrotu „Kajkoszy” i czyta się przyjemnie ale…jak zwykle pojawiają się ale, podobne do tych z pierwszego.  Nadal podtrzymuję opinię, że komiks duetu Kiełbus/ Janicz byłby strzałem w dziesiątkę, dużo, dużo dalej – Kiełbus/ Kur albo…Samojlik.

Pierwsza historia Zbójcerze. Słoń a sprawa zbójcerska jest lekko przegadana i za krótka. Graficznie, bez zastrzeżeń. Ten styl, chyba najbliższy Chriście, z pewnością da się lubić i może się podobać.

Czytaj dalej

Ostatniego zeżrą psy – parę pytań do Sławomira Nieściura

Jeszcze niedawno był debiutantem i z niecierpliwością czekał na pierwsze recenzje. Dzisiaj jest już wyjadaczem :) a przed nim kolejne wyrazy tego i owego (albo przekleństwa, się zobaczy). Gdyby ktoś nie miał okazji, niech zerknie do poprzedniego wpisu i poczyta recenzje książki. A teraz coś nowszego:

Premiera nowej książki przed nami. Powiedz parę słów na temat zawartości, grafik i skąd taki a nie inny tytuł?

„Ostatniego zeżrą psy” to kontynuacja „Wedle zasług”, ale z tą różnicą, że w odróżnieniu od kontynuacji klasycznej, jej akcja rozwija tylko jeden z przedstawionych w WZ wątków, a mianowicie ten dotyczący losów bohaterów tuż po drugiej katastrofie. Wiem, troszkę to skomplikowane, ale tylko pozornie.

Czemu postąpiłem w ten sposób? Bo zawsze fascynowała mnie kwestia tego, jak ta Zona się ukształtowała, by finalnie stać się taką, jaką wszyscy ją ujrzeliśmy czy to w grze, czy to w książkach. Tytuł, tak jak poprzednio, zwyczajnie wynikał z treści książki. To już drugi raz, gdy wypowiedziana przez bohatera kwestia spowodowała, że pomyślałem: „No, w końcu mam tytuł”.

Czytaj dalej