Archiwa kategorii: Czasopisma

Polski komiks to dobry komiks – relacja z XXIX spotkania KMF „Sagitta”

zapro

Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier tuż tuż! Ekipa KMFu oczywiście wybiera się ponownie na tę imprezę, ale wcześniej Kamil postanowił opowiedzieć nam co nieco o polskich twórcach, żebyśmy nie błąkali się jak sierotki pośród ogromu atrakcji, tylko wybierali świadomie według tego, co nas zaciekawi. A było o czym opowiadać, bo zdolnych komiksiarzy u nas nie brakuje! Czytaj dalej

Na początku było pismo…czasopismo

Czym jest science fiction? Czy uwspółcześnioną wersją fantasy, gdzie magię zastąpiła technologia i miecze świetlne? Czy są to wizje przyszłości, przestrogi przed czymś, co może się wydarzyć w rzeczywistym świecie? Opowieści o społeczeństwie i ludziach, w świecie który coraz mniej rozumiemy a może historią, która ma dać rozrywkę umysłowi albo książką, w której opisywane są przeróżne gadżety, później sprzedawane za bezcen w sklepach?

A-Vision-of-the-future-q85-1447x1326

Wizja przyszłości

No właśnie czym gatunek SF jest naprawdę? Może trzeba wrócić do początków jego historii. Początek epoki industrialnej, która wywróciła świat do góry nogami obdarła sferę mistyczną z materialnego szkieletu, i przyniosła rozwój społeczeństw i pragnienie poszerzania horyzontów przez przeciętnego robotnika, który już nie był analfabetą przestraszonym boskimi błyskawicami. Za protoplastę gatunku SF uważa się H. G. Wellsa. Jego twórczość przepowiadała mroczną przyszłość XX wieku oraz odbiła się na twórczości późniejszych pisarzy, już z gatunku sci-fi. Jedną z gałęzi, jakie zaczęły być popularne w Ameryce stały się czasopisma z opowiadaniami, powieściami, zwane czasopismami pulpowymi.

W kwietniu 1926 roku trafił do sprzedaży pierwszy numer czasopisma „Amazing Stories”, które skupiało się na opowiadaniach przedstawiającymi przyszłość .

By Published by Experimenter Publications, Inc. (Scanned cover of pulp magazine) [Public domain], via Wikimedia Commons

Okładka numeru Amazing Stories

Czasopismo to dało początek gatunkowi nazywane science-fiction. W przeciwieństwie do innych gatunków literackich s-f nie przeszło drogi bohemy, elitaryzmu ale od razu trafiło do prostego Johny’ego, który to po ciężkiej pracy chciał się odprężyć przy rozrywkowej literaturze z ciekawą fabułą. Redaktorem naczelnym, który stworzył pojęcie SF był Hugo Gernsback (od jego imienia pochodzi nazwa najważniejszej nagrody fantastyki, nagrody Hugo). Będąc redaktorem w sposób znaczący wpływał na opowiadania publikowane w jego czasopismach. Z czasem coraz większy wpływ na drogę sci-fi zaczęli mieć czytelnicy, którzy dzięki klubom zapoczątkowali pierwsze konwenty. Redaktorzy czasopism poczęli dostrzegać pomysłowość czytelników i rozpoczęli wyłapywanie przyszłych pisarzy czy redaktorów pism.

By Published by Radio-Science Publications (Scanned cover of pulp magazine) [Public domain], via Wikimedia Commons

Okładka numeru Amazing Stories

Lata 30, 40, 50 XX wieku to złoty okres czasopism SF. Zaczyna być wydawane czasopismo Wonder Stories czy Astounding Stories of science fiction. W tym czasie pisarze tacy jak Asimov, Smith, Brown, Williamson, van Vogt czy Kuttner zaczęli być sławni. Większość z nich miała w swojej twórczości kontakt z czasopismami sci-fi. Twórczość tego okresu, choć mająca charakter rozrywkowy, dający zapomnieć o świecie poruszała już kwestie istotniejsze. Tragiczne wydarzenia lat 1939-45, zarazem rozwój technologii, powstanie broni jądrowej, wymyślenie rakiet dalekosiężnych czy powstanie napędu odrzutowego wpłynęło na cały świat. Pisarze SF przepowiadali występowanie nowych technologii zanim stawały się faktem. SF stawało się prekursorem zmian jakie następowały na świecie. Okres największego rozkwitu SF przypada na lata 60, wtedy właśnie zaczęto wydawać powstające wcześniej w odcinkach powieści. W tym czasie swe pierwsze kroki stawiali Dick, Silverberg, Ellison, Lafferty, Anderson, Bester, Vance, Clarke, Leiber, wywracając świat SF do góry nogami.

Zdaje się że czas dopadł także SF. Z czasem nowy gatunek stał się częścią większego organizmu literackiego. Dzisiaj tak jak i inne gatunki ma swe przebłyski geniuszu i czasy mroku. Coraz częściej fantastyka naukowa to starannie przygotowane i przemyślane historie odpowiadające dzisiejszym globalistycznym tendencjom. Świat Orwella dzisiaj jest bliższy każdemu niż dawniej. Era komputerów, Internetu pozwoliła ludziom na całej ziemi poznawać wizjonerów, szaleńców, którzy lata temu przepowiadali w rozrywkowych czasopismach naszą kolorową i zarazem szarą rzeczywistość.

Futuryzm

Na oddzielne postrzeganie przyszłości zasługuje nurt zapoczątkowany w pierwszej dekadzie XX wieku we Włoszech zwany futuryzmem. Początek XX wieku, szybki rozwój transportu, początek kinematografii spowodowały powstanie we Włoszech nurt awangardowego i antytradycyjnego. Futuryści myśleli o przyszłości, odrzucając sztukę przeszłości w niebyt jako sprawczynię powolnego rozwoju. Nurt ten odbił się szerokim echem w poezji, malarstwie, muzyce, filmie.

Natalia_Goncharova,_1913,_The_Cyclist,_oil_on_canvas,_78_x_105_cm,_The_Russian_Museum,_St.Petersburg

Natalia Goncharova

512px-Blast2

Blast czasopismo futurystów

Czym jest dla nas fantastyka?

Fantastyka…Temat rzeka. Ile ludzi, tyle definicji. Dla jednych fantastyka jest banałem, marną podróbką literatury, dla innych sensem życia. Prawda jak zwykle leży pośrodku i nie ma co wywyższać literatury „poważnej” ani deprecjonować fantastyki.

mm

http://frankfrazetta.org/

Każdy czyta to, co lubi i nie ma sensu dissować innych rodzajów. Duża część z tych, co otrzymali prestiżowe nagrody literackie była gwiazdkami jednego sezonu albo dostali nagrodę po znajomości a…wyszydzane niepoważne czytadła bronią się do dzisiaj i nawet ludzie nie mający do czynienia na co dzień z fantastyką kojarzą (a niektórzy i czytali!) Lovecrafta, Verne’a czy Tolkiena, nie mówiąc o Dicku, Cardzie, Kingu czy Koontzu.

Czym jest fantastyka dla Klubowiczów? Poniżej kilka wypowiedzi:

„Czytanie fantastyki to okazja do zastanowienia się, jaki jest nasz świat. Chodzi o porównanie fikcji z rzeczywistością i refleksję, jak by wyglądało nasze życie, gdyby np. możliwe były by podróże w głębie kosmosu albo w czasie. Albo gdyby magia istniała. Jak zmieniłoby to porządek społeczny, naszą moralność, religię, obyczajowość, percepcję rzeczywistości? Tak naprawdę styczność z fantastyką to świetna okazja do zrozumienia czemu nasz świat jest jaki jest, co jest czynnikiem najbardziej nas kształtującym oraz w którą stronę zmierzamy. No i poza tym to zazwyczaj po prostu świetna rozrywka!

Można krócej: Bo cholernie lubię czerwone lasery!”

——

„Dla mnie fantastyka kojarzy się z lochami, wielkimi podziemiami, gdzie Pajęcza Królowa karmi się intrygami drowów. Fantastyka to nieskończona ilość galaktyk, gdzie Jean-Luc Picard czy Komandor James T. Kirk wydaje rozkazy by lecieć na drugą gwiazdę po prawo, aż do rana. Fantastyka to dzieciństwo, wiele marzeń o kosmosie, bitwach i wojnach – szlachetnych sprawach, w których można by stanąć. Fantastyka to Geralt i Yennefer i dziecko przeznaczenia Ciri, ich losy, smutki i radości, trudne decyzje. Fantastyka to…opowieść, historia barda, który przy kominku zaczyna snuć dla dzieci i ludzi pieśń herosów, łajdaków i złodziei. Fantastyka to umagicznienie tego świata, który nas otacza i uczy, że zwykła opowieść, zwykły uczynek jest magiczny i zostawia ślad w potomności.”

——

„Fantastyka jest dla mnie pasją, odskocznią od codzienności. Jest czymś, co pozwala odciąć się od świata realnego i zapomnieć o problemach, jak i miłym spędzeniem czasu.”

——

„W odniesieniu do literatury fantastyka jest dla mnie takim typem powieści, w którym pojawia się element fantastyczny, czyli sprzeczny z realnym postrzeganiem świata. Uznaję trzy gatunki literatury fantastycznej:

Fantasy – kreacja świata z założenia nie posiada elementów fantastycznych, zalicza się jednak do fantastyki, ponieważ przedstawia świat odmienny od rzeczywistości czytelnika. Z punktu widzenia bohaterów powieści wszystkie elementy są dla nich realne i rządzą się własnymi, wykreowanymi przez pisarza prawami. Jeżeli pojawia się w nim element nierealny, wtedy zachodzi mieszanie gatunków literatury fantastycznej;

Horror – kiedy w wykreowanym świecie pojawia się element sprzeczny z powszechnie przyjętym wyobrażeniem świata;

Science fiction – literatura prognostyczna, w pewnym stopniu oparta na dokonaniach naukowych, opisująca nierealne z punktu widzenia współczesnego czytelnika, ale zgodne z logiką, teoretyczne rozwiązania.

Fantastyka dla mnie to przede wszystkim wspaniała rozrywka (książki, gry, filmy), odskocznia od codziennej, szarej rzeczywistości, rozbudzenie wyobraźni, które dostarcza intelektualnych rozkoszy :) hobby, które można dzielić z interesującymi, nietuzinkowymi (dziwnymi?) ludźmi.”

Fantastyka jest jednocześnie sposobem na lepsze poznanie otaczającej nas rzeczywistości jak i ucieczką od niej, dobrą rozrywką, chwilą zadumy, pobudzeniem szarych komórek, w końcu, środkiem sprzyjającym poznawaniu nowych ludzi. I temu właśnie służy Klub Miłośników Fantastyki „Sagitta”, do którego serdecznie wszystkich zapraszamy :)

„Później mówiono, że człowiek ten nadszedł od północy…”

wiedźmin w Fantastyce grudzień 1986

Wiedźmin w Fantastyce, grudzień 1986

Kto tego cytatu nie zna to musi poznać. Ci, co znają od razu wiedzą, o co chodzi. Wiedźmin Geralt, Yennefer o fiołkowych oczach, pachnąca bzem i agrestem, dziecko przeznaczenia Ciri, księżniczka Cintry, niezapomniany łamacz serc kobiecych, Jaskier. To pokrótce główni bohaterowie sagi. Sagi, która zmieniła Polskę, polską fantastykę i teraz nareszcie wkracza na salony światowej literatury. Miejmy nadzieję, by wzorem legend arturiańskich, pieśni Chretiena de Troyes, czy poematów Szekspira stać się kanonem literatury światowej.

Kto nie marzył, by być wiedźminem; kto nie chciał spotkać Yennefer; kto nie zmrużył oka wertując przygody Geralta. O czym opowiada saga o wiedźminie? O losach dwójki zakochanych serc, o cenie neutralności, o wyborach, konsekwencjach wyborów, o intrygach zmieniających świat. Tu nie ma ludzi bez winy, tu każdy czegoś chce…może tylko Jaskier i Oczko…ich niezapomniane pieśni przypominają o naszej ulotności. Na sagę o wiedźminie składają się dwa tomy opowiadań, które są wstępem do głównego wątku historii. Prócz tego wydana została powieść dziejąca się przed wydarzeniami z opowiadań.

Wiedźmin

Wiedźmin

Skąd się wziął cykl o wiedźminie? Andrzej Sapkowski, autor dzieła, wysłał opowiadanie na konkurs do czasopisma Fantastyka. Zajął tam trzecie miejsce ale właśnie to opowiadanie tak poruszyło czytelników, że dzisiaj wiedźmin to nie tylko saga, to cały świat, który dzięki firmie CD Projekt przeniósł się na monitory komputerów (trzy wspaniałe gry!), to seriale i filmy. Teraz za adaptację prozy mistrza Sapkowskiego bierze się kolejny artysta, Tomasz Bagiński.

Co sądzisz o Wiedźminie? Zapraszam do konwersacji poniżej!

Młody Technik i fantastyka

mtech

Tytuł z pewnością może dziwić. Co wspólnego ma pismo dla fanów nauki i techniki (majsterkowiczów również) z fantastyką? Okazuje się jednak, że ma! Na łamach MT ukazywało się wiele opowiadań fantastycznych (o ile dobrze pamiętam, w Problemach i Skrzydlatej Polsce także bywała fantastyka) i nazwiska dzisiaj doskonale znane pojawiały się tam regularnie. Trudno stwierdzić, kto najczęściej odwiedzał „techników” (wymagałoby to dłuższych szperań i całości roczników) ale z pewnością Janusz A. Zajdel czy Konrad Fiałkowski byliby w czołówce :)

W lakonicznej wzmiance z EF:

„Regularnie zamieszczał także opowiadania fantastyczno-naukowe (na łamach MT publikowało wielu znanych pisarzy SF, m.in. Stanisław Lem, Andrzej TrepkaJanusz A. Zajdel, Wiktor Żwikiewicz)”

http://encyklopediafantastyki.pl/index.php?title=Młody_Technik

nie znajdziemy nawet części „fantastów”, którzy chcieli się dzielić z czytelnikami MT swoimi pomysłami. Wielu zostało zapomnianych, inni startując z przyciężkich klimatów klasycznego scifi – czasy odbiciem twórczości, szczególnie biorąc pod uwagę dostępność literatury zagranicznej – odnaleźli swój styl za „przywróconego kapitalizma” i z powodzeniem wydają książki ale…raczej fantasy. Cóż, fantastyka socjologiczna doskonale sprawdzała się w czasach PRL-u, gdy pod fasadą kosmosu, przyszłości czy robotyki przemycano aluzje do zastanej rzeczywistości. Dzisiaj mało kogo porusza. Rozrywka ponad wszystko!

W krótkich poszukiwaniach półkowych odnalazłem m.in. opowiadania Konrada Fiałkowskiego, Janusza A. Zajdla, Jacka Piekary, Rafała A. Ziemkiewicza, Zbigniewa Prostaka, Wiktora Żwikiewicza (niezła kreska), Andrzejów, Drzewińskiego i Ziemiańskiego, Jacka Sawaszkiewicza (jest wierny swoim głównym tematom), Tomasza Kołodziejczaka (tak, to ten gość od Kaczora Donalda :)

c e j k kk l m ml pr q2 q3 q4 q5

q7 q8 q6 q9 q10 q11 r q q12 sk w z

Ale przewinęli się i inni: Krzysztof Kochański, Zbigniew Dworak, Andrzej Zimniak, z nazwisk kojarzących się fanom fantastyki.

Szukać, nie szukać, czytać, nie czytać? Niektóre opowiadania są prawdziwymi perełkami, inne, hm, zestarzały się mocno. Jedno jest pewne – powinna zostać przyznana fantastyczna nagroda im. Młodego Technika (za całokształt).