Archiwa kategorii: Ogólne

60. spotkanie Klubu Miłośników Fantastyki „Sagitta”

Zapraszamy na sześćdziesiąte spotkanie Klubu Miłośników Fantastyki „Sagitta”, które odbędzie się w piątek, 6 kwietnia 2018 r. o godz. 17.30 w Powiatowej Bibliotece Publicznej w Sieradzu.

Przed nami całkowicie luźne spotkanie bez tematów dodatkowych 😉 Pogadamy o ostatnio przeczytanych książkach, komiksach, ciekawych grach i obejrzanych filmach czy serialach. Zapraszamy!

My z XXI wieku

„Dokąd pójdziemy drogą pod wiatr
– my z XX wieku?
Kto nam pomoże znaleźć gdzieś ślad
Uczuć człowieka w człowieku?”

Czerwone Gitary

Źródło: http://www.bibliotekapiosenki.pl/utwory/My_z_XX_wieku/tekst

Nie wiem jak wy, ale ja się urodziłem jeszcze w XX wieku. I nie powiem, trochę mi brak tego okresu. Gdy patrzę na świat, który odchodzi zastępowany przez szkieletowe konstrukcje, łapie mnie nutka nostalgii. Patrząc na wspaniałą przedwojenną architekturę, jak oni to budowali – to nie było budowane na 5 lat, ale na lata. Niestety, historia potoczyła się, jak się potoczyła i wiele z tych budynków popada w zapomnienie. Gdy spojrzy się na stare reklamy, poczyta się ogłoszenia, to zdaje się, że ludzie mieli większą wyobraźnię od naszej dzisiejszej. Dzisiaj to tylko grafika komputerowa, zapierające dech w piersiach widoki… i pustka.

Czytaj dalej

Time Wander

Ludzie uważają, że czas jest ważny,

ponieważ sami go wymyślili.

Autor: Terry Pratchett

Źródło: https://pl.wikiquote.org/wiki/Czas

Ach ten czas. Każdy chciałby być młodym, mieć te 20 no… powiedzmy 30 lat, mieć go nieskończenie wiele, by szaleć, tańczyć, śmiać się i bawić ze znajomymi. Niestety czas ucieka od 1967 roku – sekunda ucieka nam na podstawie promieniowania okresowego atomu cezu.  Jacek Dukaj w książę Lód zaadoptował ciekawy cytat:

Jeżeli żołnierz daje strzał z karabinu, to w tej chwili zaczyna istnieć rana, jaką kula w nieprzyjacielu wywierci za jakiś czas; jeśli kto zażywa dawkę nieuleczalnej trucizny, to w tej chwili zaczyna istnieć ostateczny proces śmiertelny, choćby jego chwila nadeszła dopiero za parę dni. Słusznie mówili starożytni: umarliśmy już z chwilą narodzin. Władzy nad dalszą drogą kuli i trucizny (i po części przeżywania się) nie mamy.

Źródło: https://pl.wikiquote.org/wiki/Lód_(powieść)

Niestety. I jak ten czas pożytkujemy, rozwijamy się, bawimy, cieszymy… są też smutne strony życia, ale nie o tym jest ten artykuł.

Czytaj dalej

Fantastyczne sprzeczności

Altered Carbon –  serial nazywany kryminałem noir w przyszłości. Opowiadający o prawie nieśmiertelnym społeczeństwie, na pozór żyjącym na wysokiej stopie, pod spodem gnuśniejącym, bo co można zakazać ludziom, którzy żyją wiecznie? Czy jest to daleka wizja świata, futuryzm, odwieczne pragnienie młodości i nieśmiertelności, oddawania się słodkim snom rzeczywistości?

Z jednej strony jesteśmy coraz bardziej informowani o kolejnych sukcesach walki z rakiem, o metodach wycinania elementu dna, który to podobno ma powstrzymać wiele chorób genetycznych, o granicach wszechświata, w końcu o sztucznej inteligencji, która niedługo ma nas zastąpić w większości zadań. Fantastyczny świat prawda, człowiek dotyka boskiej istoty….

Czytaj dalej

Star Trek i wizjonerzy

Jakby wyglądał rozwój dzisiejszej technologii bez serialu Star Trek… Czy pokolenia młodych ludzi, którzy na studia poszli w latach 70-tych i 80-tych, bez inspiracji postawiłyby pytania i szukały odpowiedzi? Początków wielu pomysłów można szukać w serialu Star Trek, który oglądali młodzi, późniejsi innowatorzy i wizjonerzy, nie bojący się zaryzykować w poprzek zastanym schematom myślowym.

Fenomen science fiction polegał na tym, że potrafiono wybiegać daleko w przyszłość nazywając i stwarzając wynalazki w świadomości, po czym naukowcy inżynierowie szukali dróg, by te pomysły wprowadzić w życie. Mrocznym, a zarazem epokowym naukowcem był Robert Oppenheimer. On po udanym teście broni jądrowej użył cytatu zaczerpniętego z dawnych ksiąg indyjskich.

Czytaj dalej

W mrokach nie tak znowu dalekiej przyszłości

Chciałoby się zacząć „In the grim darkness of the far future, there is only war”, jednak tym razem nie będę pisał o swoim ulubionym uniwersum, lecz podzielę się z wami moimi przemyśleniami po lekturze książki „Futu.re” Dimitrija Glukhovskiego. Na okładce możemy przeczytać zgrabną frazę jakoby autor pisząc trylogię Metro był jeszcze chłopcem, podczas gdy ta książka jest już dziełem mężczyzny. Po skończonej lekturze nie mogę się nie zgodzić z tą opinią.

Czytaj dalej

Kocham nikogo

W zamierzchłych czasach kiedy autor tego posta uczęszczał jeszcze do gimnazjum, nikt z moich znajomych nie słyszał jeszcze o Facebooku, gorączka Naszej Klasy miała dopiero nadejść. Mimo to młodzież i tak miała swoje sposoby na upamiętnianie dla potomnych swoich głębokich przemyśleń, żali oraz tego, co ich akurat nurtowało.

d

Takim miejscem dla moich kolegów i koleżanek był długi solidny stół oraz generalnie cały budynek przystanku autobusowego w Brzeźniu. Niestety w chwili gdy piszę te słowa rzeczony obiekt nie istnieje już od kilku lat zastąpiony przez stację paliw. Jednak w mojej pamięci na zawsze utkwiło jedno z utrwalonym przez anonimowego ucznia lub uczennicę przemyślenie, którym mam się z wami teraz zamiar podzielić.

Czytaj dalej

Magazyn 13

Obejrzawszy serial Bibliotekarze zapragnąłem czegoś nieskomplikowanego z pewną dawką przygody, historii i magii. Na pograniczu paranormaliów i dziwnych zjawisk. Nieoceniona grupa facebookowa PL Fantastyka podsunęła sporo propozycji. Niektóre już zaliczone, inne dodane do kolejki. Wśród nich, na początku pojawił się Magazyn 13 (Warehouse 13) niskobudżetowy serial klimatem mocno nawiązujący do Bibliotekarzy.

Wikia-Visualization-Main,warehouse13

Źródło: http://warehouse13.wikia.com/wiki/File:Wikia-Visualization-Main,warehouse13.png

Mamy agentów, spiski, artefakty i sporo historii z dużą dawką magii i zjawisk mówiąc oględnie dziwnych. A w tle miejskie legendy. Same artefakty są specyficzne. Ratując nam świat bohaterowie przeżywają jeszcze dziwniejsze przygody. I to właśnie jest mocną stroną serialu. Są odcinki dziwne, straszne, komediowe, pokręcone i klasycznie przygodowe. Dla każdego coś dobrego 😉 Efekty średnie ale przecież nie o to tutaj chodzi. Przyznaję że parę razy scenarzyści mnie zaskoczyli (głównie na plus; błędów kilka też było ale sza!)

Czytaj dalej

43. spotkanie KMF „Sagitta” – relacja

Po miejskich legendach, teoriach spisku i Sobocie z fantastyką przenieśliśmy się w bardziej mroczne rejony, do krainy zjawisk paranormalnych.  Kto z nas nie emocjonował się serialami, nie tylko Z archiwum X ale i Czynnikiem PSI? Mnie kręciło Mroczne niebo o ufokach i wrednym planie zagłady ludzkości – sprytnie wpleciono tam wątki historyczne i związane z popkulturą.

Ze zjawiskami paranormalnymi problem jest taki, że zazwyczaj jest się sceptycznym, dopóki samemu nie przeżyje się dziwnej, lub co najmniej zastanawiającej sytuacji, o której nie śniło się filozofom, fizjologom, Fenicjanom i Feliksowi. W życiu codziennym przytrafiają się nam przecież i prorocze sny, wizje, przeczucia i zjawiska na pograniczu deja vu.

IMG_5699

„Wyzwoleni z jaźni”, jak ładnie sprzedają ten temat rozmaite religie, sekty i paragrupy mogą ponoć i lewitować, wychodzić spoza ciał czy nawet posługiwać się umysłem jak bronią.

Czytaj dalej

Szary Moniki Błądek

Wychowany na dość klasycznej literaturze młodzieżowej (Bahdaj, Ożogowska, Szklarski, Nienacki, Niziurski, Kryska, Boglar) od czasu do czasu chwytałem za nowinki i szczerze mówiąc niespecjalnie pamiętam o czym były. Ostatnio postanowiłem nieco odświeżyć ten zakurzony segment literatury (Weeks, Hobb i parę innych, które naprawdę są klasyfikowane jako młodzieżowe – osobiście mam pewne wątpliwości…) i dorwałem Dibbena, cykl Strażnicy historii oraz Scarrowa, Time Riders.

Czytaj dalej