Archiwa kategorii: Relacje

49. spotkanie KMF „Sagitta” – relacja

W niekoniecznie pięknych okolicznościach przyrody spotkaliśmy się żeby porozmawiać o „złych” bohaterach komiksowych. Dlaczego złych? Źli bywają ciekawsi od dobrych i nie są aż tak papierowi czy przewidywalni.

Czytaj dalej

48. spotkanie KMF „Sagitta” – relacja

Kolejne spotkanie upłynęło pod hasłem modelarstwa fantastycznego. Dzięki dwóm fascynatom tego jakże widowiskowego hobby mogliśmy posłuchać o grach bitewnych, modelarstwie jako takim i różnicach międzygatunkowych 😉 Wprowadzenia dokonał Paweł, posiłkując się prezentacją. Pracowicie zagadnienie uzupełnił i „obrobił” Tomek. Zdjęcia nie oddają klimatu i bogactwa detalu figurek ale są swoistym odzwierciedleniem tego, z czym przebywają na co dzień pasjonaci. Nie da się ukryć, że jest to hobby czasochłonne i w pewnym stopniu kosztowne. Warto jednak spróbować znaleźć swoją niszę modelarską a potem cieszyć się gromkim „wow!” znajomych.

Poniżej krótka relacja ze spotkania:

„22 września punktualnie o godzinie 17.30 już po raz czterdziesty ósmy w kameralnej sali Powiatowej Biblioteki w Sieradzu spotkali się członkowie Klubu Miłośników Fantastyki „Sagitta”. Wieczorową porą rozmawiano tam o szeroko rozumianym modelarstwie figurkowym oraz grach bitewnych. W swojej prezentacji temat ten próbował należycie zaprezentować Paweł Lewandowski, który posiłkował się własnymi figurkami. Nieoczekiwanie został w tym zadaniu wsparty przez przybyłego na spotkanie Tomasza Tworka, dzięki czemu nie bez problemów technicznych udało się w pełni wyczerpać temat” :)

km

A na następnym spotkaniu, już październikowym, zajmiemy się komiksem i złymi bohaterami, którzy bywają ciekawsi niż herosi :)

IMG_8533

46. spotkanie KMF „Sagitta” – relacja

Ostatnie przed wakacjami spotkanie odbyło się w plenerze, na sieradzkim rynku, co widać na obrazkach :) Dyskusja w przestrzeni publicznej dotyczyła twórczości Głuchowskiego, znanego z różnych części Metra. Samo Uniwersum Metro rozrasta się w szybkim tempie, także i polskie przekłady. Nietrudno się domyślić, że jest to literatura raczej dla panów chociaż panie również znajdą coś dla siebie. Mroczny świat, ludzkie rozterki, walka o przetrwanie i bohaterowie, z którym można się utożsamiać lub nie (niestety, czytając po raz wtóry Metro oryginalne już mnie tak nie bawi jak kiedyś; polskie tomy są ciekawsze, może dlatego, że znane miejsca, bardziej swojskie?) Odpowiadając na wiszące w powietrzu pytanie: Metro czy Zona, odpowiem: to zależy od autora – najlepiej przeplatać.

relac

Opinia Pawła:

„Przeczytałem Metro 2033 kilka lat temu i miałem mieszane uczucia. Z jednej strony książka niewątpliwie miała klimat i ciekawie wymyślony świat, z drugiej jej bohater był kompletnie bezbarwny, a do tego fabuła kojarzyła się z przewodnikiem turystycznym. Może taki był zamiar by jak najwięcej miejsc czytelnikowi pokazać, dało się to jednak zrobić bardziej z głową i subtelniej. Trochę dziwi mnie, jak bardzo „rozpączkowało” to uniwersum, no ale moda na postapo chyba zrobiła swoje. Czy przeczytam coś z tego cyklu jeszcze? Raczej nieprędko, a jeżeli już to raczej będę się trzymać książek autorstwa twórcy tej serii i ewentualnie któregoś z polskich pisarzy.”

45. spotkanie KMF „Sagitta” – relacja

Na 45 spotkaniu zajęliśmy się komiksem (oł je!) Mniej znane wydawnictwo, co nie znaczy, że nie jest ciekawe :) Mowa oczywiście o Image Comics. Kamil Przygotował dla nas krótką prelekcję. Paru z nas już spróbowało komiksów czytając Chew, niecodzienną historię o detektywie-cybopacie. Nie wiecie, co to cybopata? Zerknijcie do opisu i popatrzcie na kreskę – powinno się wam spodobać. Pisać, że komiks jest w oparach absurdu to dość delikatnie ujęta kwestia. Nie ma sensu dzielić włosa na czworo i zastanawiać się, co jedli (pili lub palili) autorzy – jedno jest pewne: mieli z rysowania dużo radochy i tak ma być!

f11

A jak Image Comics odbierają klubowicze? Oto opinia Pawła:

„Komiksy od Image Comics znam słabo, bo oprócz flagowego Venoma czytałem tylko genialną Sagę i pokręconego Chew. Ta pierwsza to rewelacyjne połączenie Romea i Julii z Gwiezdnymi Wojnami, Grą o tron i czym tam kto jeszcze chce – atakuje świetną, dynamiczną kreską i niespodziewanymi zwrotami akcji, nie brak tu też niebanalnego poczucia humoru. Chew to jazda bez trzymanki, mocno groteskowa i absurdalna opowieść z jedzeniem w tle, trochę jednak zbyt poplątana w warstwie narracyjnej. Czyta się świetnie, jednak natłok wydarzeń i wątków sprawiały, ze zapominałem co było w poprzednich częściach. Niemniej zdecydowanie warto było po nie sięgnąć! A przy nadarzającej się okazji na pewno sprawdzę inne tytuły od Image.”

44. spotkanie KMF „Sagitta” – relacja

Kolejne spotkanie Klubu poświęciliśmy wizjom i wynalazkom. Sporo rzeczy znanych z życia codziennego pochodzi wprost lub po bokach z fantastyki. Z książek, gier, seriali. Ale czy istnieją takie wynalazki, opisane w literaturze, że czytając zatrzymujemy się na chwilę i myślimy – chwila! ale to jest przecież….Otóż, są chociaż podczas małego researchu nie znalazłem ich aż tak dużo jak sądziłem, co widać na załączonym obrazku.

IMG_6495

Czytaj dalej

43. spotkanie KMF „Sagitta” – relacja

Po miejskich legendach, teoriach spisku i Sobocie z fantastyką przenieśliśmy się w bardziej mroczne rejony, do krainy zjawisk paranormalnych.  Kto z nas nie emocjonował się serialami, nie tylko Z archiwum X ale i Czynnikiem PSI? Mnie kręciło Mroczne niebo o ufokach i wrednym planie zagłady ludzkości – sprytnie wpleciono tam wątki historyczne i związane z popkulturą.

Ze zjawiskami paranormalnymi problem jest taki, że zazwyczaj jest się sceptycznym, dopóki samemu nie przeżyje się dziwnej, lub co najmniej zastanawiającej sytuacji, o której nie śniło się filozofom, fizjologom, Fenicjanom i Feliksowi. W życiu codziennym przytrafiają się nam przecież i prorocze sny, wizje, przeczucia i zjawiska na pograniczu deja vu.

IMG_5699

„Wyzwoleni z jaźni”, jak ładnie sprzedają ten temat rozmaite religie, sekty i paragrupy mogą ponoć i lewitować, wychodzić spoza ciał czy nawet posługiwać się umysłem jak bronią.

Czytaj dalej

Sobota z fantastyką ze spotkaniem KMF-u w tle

W piątek spotkaliśmy się na kolejnym, 42 spotkaniu Klubu, żeby porozmawiać chwil kilka o twórczości sobotniego gościa, Roberta J. Szmidta, postapokalipsie, planach na kolejne spotkania majowe oraz o zbliżającym się konkursie z nagrodami. Maj przedstawia się interesująco ponieważ na spotkaniach zajmiemy się zjawiskami paranormalnymi (Z archiwum X, Czynnik PSI) i fikcją, która wyprzedziła rzeczywistość – spróbujemy zobaczyć, który z pisarzy zabawił się w futurologa i… trafił ze swoimi przepowiedniami.

IMG_5317

IMG_5318

Oficjalne omówienie Soboty z fantastyką znajdziecie tutaj:

http://pbp.sieradz.pl/rel-720.html

Mniej oficjalnie rzecz ujmując, Sobota z fantastyką rozpoczęła się od zapoznawania i przyglądania. Makiecie gry oraz podróżującym planszówkom (Cyklady, Potwory w Tokio, Znak Starszych Bogów, Dobble, Dobble Star Wars, Timeline Star Wars i Star Wars Destiny). Po wzajemnym obwąchaniu się 😉 wielu z nas zabijało czas… właśnie grając!

Czytaj dalej

Miejskie legendy – relacja z 41. spotkania KMF „Sagitta”

Legenda miejska to nie bajka, to seks, makabra, pasożyty, lęki, zemsta, humor. Kto nie słyszał o wycinaniu nerek, misji na Marsa, przecież to właśnie znajomy znajomego opowiedział, że przeżył kuzyn od strony itd. Starsi pamiętają cięcie żyletkami, satanistów, zatrute gumy Turbo, czarną wołgę czy pytania o godzinę (ale i „nie zapalaj światła”). Legendy miejskie jako spontaniczny folklor współczesny ciągle się zmieniają i dopasowują do czasów, w których przyszło się im rozprzestrzeniać. Od czarnej dorożki do czarnego BMW. Ale oprócz klasyków są inne, mniej znane. I temu tematowi poświęciliśmy spotkanie KMF-u z obowiązkową prezentacją Ani (to już druga!) ładnie podzieloną na legendy polskie i obce, z innych zakątków świata.

Czytaj dalej

2 lata Sagitty! Relacja z 40. spotkania KMF Sagitta

Stało się, to już dwa lata istnienia naszego klubu! Od 24 miesięcy spotykamy się w Bibliotece Powiatowej by pogadać o książkach, filmach, komiksach i grach zawierających ten pierwiastek niezwykłości i niesamowitości. Ekipa od pierwszego spotkania przeszła mocne przetasowanie, osoby przybywały i odchodziły, niemniej kilka twarzy pojawiło się już na pierwszym spotkaniu i było z nami teraz! Tak doniosłe wydarzenie zasługiwało na solidne uczczenie, był więc oczywiście tort! Dziękujemy serdecznie Magdzie za jego wykonanie, był pyszny i cieszył oko!

Warto podkreślić, że zbieramy się w PBP Sieradz, która udostępnia nam miejscówkę i dba o to, żeby niczego nie zabrakło 😉 Dziękujemy!

17742131_1889828261290333_1070452964_n

 

Czytaj dalej