Archiwa tagu: Koontz

36. spotkanie KMF „Sagitta” – relacja

fotk

Horror, orror, orror. Krew, flaki, strachy, dziwne postacie, mrok. Jedni piszą dla efektu zgrozy, inni dla efektu nieco innego. Wiadomo, że Mistrz gatunku operuje w różnych sekwencjach i rasowi miłośnicy odcinanych członków mogą się oburzać ale…ale! klimat jest ważny albo nawet najważniejszy. I stąd Stefan wielki jest, nawet jak nie pisze horrorów, grozy, jakkolwiek nazwiemy ten arcyciekawy gatunek.

Opowieści z dreszczykiem, nawiedzone miejsca, maszyny, ludzie. Kto nie lubi się bać? No właśnie. Horror wbrew pozorom nie jest jakoś licznie reprezentowany w dzisiejszych czasach (jako czysty podgatunek) a w porównaniu z fantasy wręcz zanika (podobnie jak hard scifi).

Oprócz Stefana, Mastertona, Koontza. Barkera, Smitha, mamy i miszmasze gatunkowe na pograniczach kryminału i horroru (w większości polskich kryminałów współczesnych zło czai się wszędzie…) Filmowo i growo jest równie tajemniczo chociaż skąpo tytułami, oprócz oczywistych i ulubionych (nadal broniących się po latach). A nowa fala polskiej grozy trzyma się mocno, z Dardą na czele:

http://www.videograf.pl/szukaj_kat.php?kategoria=grozy

Opinia Pawła:

„Gdy byłem dzieciakiem uwielbiałem horrory, oglądałem co tylko się dało. Z czytaniem było nieco gorzej, ale zapoznałem się z klasykami Lovecrafta i Kinga. Dziś dalej mam sentyment do historii z dreszczykiem, choć na pewno nie budzą już u mnie takich emocji jak dawniej. Mam wrażenie że od kilkunastu lat horror jest w odwrocie i zjada własny ogon, ciężko tu o jakąś solidną i oryginalną formę, a jednak najlepiej straszy to co nieznane… W kinach królują remake’i i sequele dość kiepskich serii, renesans przeżywały historie z zombie z powodzeniem podbijając rynek seriali, co obecnie rządzi w książkach – nie wiem, z wystaw straszą romantyczne historie o wampirach w szkołach (wrrr!). Czy ten gatunek ma jeszcze przyszłość? Mam nadzieję, że tak! W końcu kto nie lubi od czasu do czasu poczuć dreszcz i czegoś się bać, a jak mawiał Bela Lugosi – „Chcesz zdobyć kobietę? Zabierz ją ze sobą na Draculę!”

Opinia Kamila:

„Fajnie było. Junji Ito królem horroru.”

A kolejne spotkanie upłynie pod znakiem radosnej twórczości fanów :)

 

XXXVI spotkanie Klubu Miłośników Fantastyki „Sagitta”

Zapraszamy na trzydzieste szóste spotkanie Klubu Miłośników Fantastyki „Sagitta”, które odbędzie się w piątek, 13 stycznia 2017 o godz. 17.30 w Powiatowej Bibliotece Publicznej w Sieradzu.

h1

O czym możemy dyskutować na pierwszym w nowym roku spotkaniu, które odbędzie się trzynastego (i jeszcze w piątek)? Oczywiście o horrorach :) Klasycznie, mrocznie a na pewno ciekawie.

Czym jest dla nas fantastyka?

Fantastyka…Temat rzeka. Ile ludzi, tyle definicji. Dla jednych fantastyka jest banałem, marną podróbką literatury, dla innych sensem życia. Prawda jak zwykle leży pośrodku i nie ma co wywyższać literatury „poważnej” ani deprecjonować fantastyki.

mm

http://frankfrazetta.org/

Każdy czyta to, co lubi i nie ma sensu dissować innych rodzajów. Duża część z tych, co otrzymali prestiżowe nagrody literackie była gwiazdkami jednego sezonu albo dostali nagrodę po znajomości a…wyszydzane niepoważne czytadła bronią się do dzisiaj i nawet ludzie nie mający do czynienia na co dzień z fantastyką kojarzą (a niektórzy i czytali!) Lovecrafta, Verne’a czy Tolkiena, nie mówiąc o Dicku, Cardzie, Kingu czy Koontzu.

Czym jest fantastyka dla Klubowiczów? Poniżej kilka wypowiedzi:

„Czytanie fantastyki to okazja do zastanowienia się, jaki jest nasz świat. Chodzi o porównanie fikcji z rzeczywistością i refleksję, jak by wyglądało nasze życie, gdyby np. możliwe były by podróże w głębie kosmosu albo w czasie. Albo gdyby magia istniała. Jak zmieniłoby to porządek społeczny, naszą moralność, religię, obyczajowość, percepcję rzeczywistości? Tak naprawdę styczność z fantastyką to świetna okazja do zrozumienia czemu nasz świat jest jaki jest, co jest czynnikiem najbardziej nas kształtującym oraz w którą stronę zmierzamy. No i poza tym to zazwyczaj po prostu świetna rozrywka!

Można krócej: Bo cholernie lubię czerwone lasery!”

——

„Dla mnie fantastyka kojarzy się z lochami, wielkimi podziemiami, gdzie Pajęcza Królowa karmi się intrygami drowów. Fantastyka to nieskończona ilość galaktyk, gdzie Jean-Luc Picard czy Komandor James T. Kirk wydaje rozkazy by lecieć na drugą gwiazdę po prawo, aż do rana. Fantastyka to dzieciństwo, wiele marzeń o kosmosie, bitwach i wojnach – szlachetnych sprawach, w których można by stanąć. Fantastyka to Geralt i Yennefer i dziecko przeznaczenia Ciri, ich losy, smutki i radości, trudne decyzje. Fantastyka to…opowieść, historia barda, który przy kominku zaczyna snuć dla dzieci i ludzi pieśń herosów, łajdaków i złodziei. Fantastyka to umagicznienie tego świata, który nas otacza i uczy, że zwykła opowieść, zwykły uczynek jest magiczny i zostawia ślad w potomności.”

——

„Fantastyka jest dla mnie pasją, odskocznią od codzienności. Jest czymś, co pozwala odciąć się od świata realnego i zapomnieć o problemach, jak i miłym spędzeniem czasu.”

——

„W odniesieniu do literatury fantastyka jest dla mnie takim typem powieści, w którym pojawia się element fantastyczny, czyli sprzeczny z realnym postrzeganiem świata. Uznaję trzy gatunki literatury fantastycznej:

Fantasy – kreacja świata z założenia nie posiada elementów fantastycznych, zalicza się jednak do fantastyki, ponieważ przedstawia świat odmienny od rzeczywistości czytelnika. Z punktu widzenia bohaterów powieści wszystkie elementy są dla nich realne i rządzą się własnymi, wykreowanymi przez pisarza prawami. Jeżeli pojawia się w nim element nierealny, wtedy zachodzi mieszanie gatunków literatury fantastycznej;

Horror – kiedy w wykreowanym świecie pojawia się element sprzeczny z powszechnie przyjętym wyobrażeniem świata;

Science fiction – literatura prognostyczna, w pewnym stopniu oparta na dokonaniach naukowych, opisująca nierealne z punktu widzenia współczesnego czytelnika, ale zgodne z logiką, teoretyczne rozwiązania.

Fantastyka dla mnie to przede wszystkim wspaniała rozrywka (książki, gry, filmy), odskocznia od codziennej, szarej rzeczywistości, rozbudzenie wyobraźni, które dostarcza intelektualnych rozkoszy :) hobby, które można dzielić z interesującymi, nietuzinkowymi (dziwnymi?) ludźmi.”

Fantastyka jest jednocześnie sposobem na lepsze poznanie otaczającej nas rzeczywistości jak i ucieczką od niej, dobrą rozrywką, chwilą zadumy, pobudzeniem szarych komórek, w końcu, środkiem sprzyjającym poznawaniu nowych ludzi. I temu właśnie służy Klub Miłośników Fantastyki „Sagitta”, do którego serdecznie wszystkich zapraszamy :)