Archiwa tagu: postapo

Ostatniego zeżrą psy – parę pytań do Sławomira Nieściura

Jeszcze niedawno był debiutantem i z niecierpliwością czekał na pierwsze recenzje. Dzisiaj jest już wyjadaczem :) a przed nim kolejne wyrazy tego i owego (albo przekleństwa, się zobaczy). Gdyby ktoś nie miał okazji, niech zerknie do poprzedniego wpisu i poczyta recenzje książki. A teraz coś nowszego:

Premiera nowej książki przed nami. Powiedz parę słów na temat zawartości, grafik i skąd taki a nie inny tytuł?

„Ostatniego zeżrą psy” to kontynuacja „Wedle zasług”, ale z tą różnicą, że w odróżnieniu od kontynuacji klasycznej, jej akcja rozwija tylko jeden z przedstawionych w WZ wątków, a mianowicie ten dotyczący losów bohaterów tuż po drugiej katastrofie. Wiem, troszkę to skomplikowane, ale tylko pozornie.

Czemu postąpiłem w ten sposób? Bo zawsze fascynowała mnie kwestia tego, jak ta Zona się ukształtowała, by finalnie stać się taką, jaką wszyscy ją ujrzeliśmy czy to w grze, czy to w książkach. Tytuł, tak jak poprzednio, zwyczajnie wynikał z treści książki. To już drugi raz, gdy wypowiedziana przez bohatera kwestia spowodowała, że pomyślałem: „No, w końcu mam tytuł”.

Czytaj dalej

VIII spotkanie KMF – relacja

Co stałoby się ze znanym nam światem, gdyby nagle w jakiś sposób większość z żyjących w nim ludzi zginęła? Czy ludzie są na tyle zdeterminowani, by żyć i trwać, nawet po czymś, co zdawałoby się końcem cywilizowanego świata? I czy dalsze funkcjonowanie tak niewielkiej grupy byłoby możliwe? Czy miałoby w ogóle sens? Podobne pytania stawiali autorzy tworzący fikcyjne światy nazywane dziś postapokaliptycznymi, którymi postanowiliśmy się zająć na ostatnim, przed wakacyjną przerwą, spotkaniem Klubu Miłośników Fantastyki.

Punktem wyjścia do dyskusji były dwa opowiadania: „Wiadro powietrza” Fritza Leibera oraz „Warta na Renie” Johna Ringo i Toma Kratmana. W pierwszym ludzkość zostaje zdziesiątkowana za sprawą gwiazdy przelatującej przez Układ Słoneczny i wyrywającej Ziemię z pola grawitacyjnego Słońca. O ile sam pomysł wydał na się ciekawy, to jednak pojawiło się kilka krytycznych uwag dotyczących tekstu. Przede wszystkim zarzucano braki odnośnie nieuwzględnienia pewnych zjawisk fizycznych, które musiałyby się pojawić przy takim katakliźmie, chociażby związane z grawitacją. Wydawało nam się też, że zachowanie postaci było trochę zbyt wyidealizowane, mało konfliktowe – chociaż trzeba przyznać że jest to miła odmiana, gdyż większość postapokaliptycznych światów cechuje duża brutalność i brak nadziei. Tutaj autor zachował optymizm i wiarę w humanitarne zachowanie osób, które przetrwają.

W drugim utworze natomiast mieszkańcy naszej planety zostają zaatakowani przez brutalną rasę kosmitów. Autorzy spekulowali, jak w takiej sytuacji zachowałyby się poszczególne państwa, czy współpracowałyby ze sobą, czy też każde z nich próbowałoby ugrać jak najwięcej dla siebie.

Przytaczaliśmy też inne znane nam utwory o tej tematyce oraz możliwe zdarzenia, mogące spowodować koniec znanej nam cywilizacji. Sporą część wymienił Paweł Jezierski, który w przygotowanym przez siebie materiale skatalogował możliwe scenariusze i zagrożenia oraz ich przykłady w literaturze i filmie. Doszliśmy do wniosku, że temat ten rzadziej jest podejmowany przez pisarzy, chętnie natomiast sięgają po niego filmowcy. Jest to też bardzo nośny temat dla twórców gier komputerowych. W tych ostatnich powstało przecież kilka kultowych już serii, takich jak Fallout, Metro czy Wasteland. Tym bardziej warto sięgnąć po książki z tego nurtu, w końcu premiera najnowszej odsłony Fallouta już jesienią! Takiej apokalipsy nie można przegapić!

8