Archiwa tagu: uniwersum

W mrokach nie tak znowu dalekiej przyszłości

Chciałoby się zacząć „In the grim darkness of the far future, there is only war”, jednak tym razem nie będę pisał o swoim ulubionym uniwersum, lecz podzielę się z wami moimi przemyśleniami po lekturze książki „Futu.re” Dimitrija Glukhovskiego. Na okładce możemy przeczytać zgrabną frazę jakoby autor pisząc trylogię Metro był jeszcze chłopcem, podczas gdy ta książka jest już dziełem mężczyzny. Po skończonej lekturze nie mogę się nie zgodzić z tą opinią.

Czytaj dalej

46. spotkanie KMF „Sagitta” – relacja

Ostatnie przed wakacjami spotkanie odbyło się w plenerze, na sieradzkim rynku, co widać na obrazkach :) Dyskusja w przestrzeni publicznej dotyczyła twórczości Głuchowskiego, znanego z różnych części Metra. Samo Uniwersum Metro rozrasta się w szybkim tempie, także i polskie przekłady. Nietrudno się domyślić, że jest to literatura raczej dla panów chociaż panie również znajdą coś dla siebie. Mroczny świat, ludzkie rozterki, walka o przetrwanie i bohaterowie, z którym można się utożsamiać lub nie (niestety, czytając po raz wtóry Metro oryginalne już mnie tak nie bawi jak kiedyś; polskie tomy są ciekawsze, może dlatego, że znane miejsca, bardziej swojskie?) Odpowiadając na wiszące w powietrzu pytanie: Metro czy Zona, odpowiem: to zależy od autora – najlepiej przeplatać.

relac

Opinia Pawła:

„Przeczytałem Metro 2033 kilka lat temu i miałem mieszane uczucia. Z jednej strony książka niewątpliwie miała klimat i ciekawie wymyślony świat, z drugiej jej bohater był kompletnie bezbarwny, a do tego fabuła kojarzyła się z przewodnikiem turystycznym. Może taki był zamiar by jak najwięcej miejsc czytelnikowi pokazać, dało się to jednak zrobić bardziej z głową i subtelniej. Trochę dziwi mnie, jak bardzo „rozpączkowało” to uniwersum, no ale moda na postapo chyba zrobiła swoje. Czy przeczytam coś z tego cyklu jeszcze? Raczej nieprędko, a jeżeli już to raczej będę się trzymać książek autorstwa twórcy tej serii i ewentualnie któregoś z polskich pisarzy.”

32. spotkanie KMF „Sagitta” – relacja

Gra o tron. Za i przeciw. Zgodnie z przyjętą formułą spotkaliśmy się aby pogawędzić przy kawie, herbacie, przekąskach o jednym z ciekawszych seriali ostatnich lat (lub co najmniej nagłośnionym). O książkach też – dopisałem (edit). Co ciekawe, wiele tez „za” mogło być spokojnie „przeciw”, w zależności od przyjętego punktu widzenia.

dsc_0607

dsc_0611 dsc_0616

Co ustaliliśmy w trakcie dyskusji rozpoczynając od ogólnego wprowadzenia do uniwersum, mapy i podstawowej kwestii: kto czytał, kto oglądał? Ano, że mocną stroną GoT są wątki poboczne, ukryte historie, tajemnice, drobiazgi historyczne oraz narracja z perspektywy postaci (wiedza podobnie).

Czytaj dalej