Nowa Zelandia. Dalej polecieć się nie da < PBP w Sieradzu

Powiatowa Biblioteka Publiczna w Sieradzu
im. Władysława Broniewskiego

Książka i możliwość czytania to jeden z największych cudów naszej cywilizacji.
Maria Dąbrowska

Nowa Zelandia. Dalej polecieć się nie da

Dalej niż do Nowej Zelandii pojechać się już nie da, oczywiście jeśli chodzi o odległość, a nie o cel podróżowania. Kraj ten leży dokładnie po przeciwnej stronie globusa i żeby się w nim znaleźć, trzeba pokonać 18 tys. km. Stamtąd się już tylko wraca.

Daleką Nową Zelandię przybliżył sieradzanom geograf i podróżnik Marcin Hołubowicz. O tym kraju na antypodach opowiedział podczas spotkania w Powiatowej Bibliotece Publicznej w Sieradzu. W PBP gościł on już dwa lata temu, tematem jego opowieści była wówczas Islandia.

Z jednej strony Nowa Zelandia jest krajem bardzo przyjaznym obcokrajowcom, bo i klimat (przez kraj ten przebiega większość stref klimatycznych, oprócz tych skrajnych), i nastawienie miejscowych nie sprawiają problemów, jednak z drugiej strony państwo to twardo broni się przed niekontrolowanym napływem cudzoziemców. Turyści – tak, duża emigracja – nie. Dlatego i Polonia jest tam niewielka.

– Były trzy fale polskiej emigracji w Nowej Zelandii. Pierwsza przybyła tam jeszcze w XIX wieku z zaboru pruskiego i Polacy przyjechali właściwie jako Niemcy. Drugą falę tworzyli przesiedleńcy z terenu Związku Radzieckiego w okresie II wojny światowej, a trzecią emigranci ekonomiczni z lata 80 i 90 ubiegłego wieku. Obecnie Polaków w Nowej Zelandii za wielu nie ma, na dodatek większość z nich już nie mówi po polsku – opowiada Marcin Hołubowicz.

Rdzennymi mieszkańcami kraju są Maorysi, stanowiący obecnie około 10 proc. społeczeństwa. W XIX w. podbili ich Brytyjczycy i zaczęli wszczepiać kulturę europejską. Obecnie wielu z nich, by podkreślić swoją rasową przynależność, tatuuje sobie twarze, co jest znakiem rozpoznawczym nawiązującym do czasów plemiennych.

Podróż Marcina Hołubowicza po Nowej Zelandii trwała trzy tygodnie. Czas ten pozwolił na całościowe poznanie kraju, choć wymagał intensywności zwiedzania, dlatego – zdaniem podróżnika – ktoś, kto chciałby odbyć podobną podróż, powinien zarezerwować sobie na nią cztery tygodnie.

[Tekst: T.O.]

książki, multimedia - wszystko w jednym miejscu!
+ nowości
+ zaawansowane
+ wszystkie katalogi

Biuletyn Informacji Publicznej, © 2017 Powiatowa Biblioteka Publiczna w Sieradzu