Powiatowa Biblioteka Publiczna w Sieradzu rys. Paweł Duraj, 2014
« Czerwiec 2017 »
PWSCPSN
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930 

Godziny otwarcia

lipiec i sierpień:

Poniedziałek, środa, piątek 1000 - 1800
Wtorek, czwartek 800 - 1600
Sobota - nieczynne

wrzesień - czerwiec:

Poniedziałek, środa, piątek 800 - 1800
Wtorek, czwartek 800 - 1600
Sobota - nieczynne

Newsletter


Kanały RSSKanały RSS

2010-04-07: XXIII spotkanie DKK - “Chaszcze” Jana Grzegorczyka

7 kwietnia 2010 r. w naszej bibliotece odbyło się dwudzieste trzecie spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki. Przedmiotem naszych literackich rozważań była książka "Chaszcze" Jana Grzegorczyka. Dla jednych był to po prostu ciekawy kryminał, innym książka skojarzyła się z przygodami Pana Samochodzika, a dla niektórych była to kolejna pozycja o życiu na wsi. Uznano, że bohaterowie są postaciami przerysowanymi. Klubowiczom podobało się natomiast, że pisarz w każdym człowieku dostrzega jakieś dobre cechy. Padło stwierdzenie, że Jan Grzegorczyk widocznie lubi ludzi. Zastanawialiśmy się, jak rozumieć nazwę serii "Powieść z Duszą", w której ukazały się "Chaszcze". Klubowicze mówili również o innych książkach Jana Grzegorczyka.

Po spotkaniu Pani Wiesława Kruszek napisała recenzję książki "Chaszcze" Jana Grzegorczyka.

Recenzja książki Jana Grzegorczyka "Chaszcze"

 

Stanisław Madej - stary kawaler, mieszka z matką w Poznaniu, pracuje w wydawnictwie, spróbował swych sił jako pisarz ( raczej bez powodzenia ). Gdy umiera matka, postanawia zmienić coś w swoim życiu. Przenosi się do Puszczy Noteckiej. Fotografując ptaki, znajduje zwłoki mężczyzny zawieszone w koronie drzewa.

Tego dowiadujemy się na początku powieści J.Grzegorczyka. Pomyślałam sobie, czyżby kolejna "biblia dla uciekinierów"? A może jednak kryminał? Trup jest, ale to raczej samobójstwo. Tak stwierdza policja, ale bohater sam próbuje prowadzić śledztwo, tym bardziej, że pojawia się żona wisielca, urodziwa Krystyna Guzowska. Znajomość kwitnie. Tymczasem Madej poznaje sąsiadów. To interesująca galeria postaci : ksiądz Melchior Górski, emerytowany prokurator Alojzy Mizera ( w jego ogrodzie stoi posąg Buddy! ), nauczycielka historii Eleonora Szacowna. Akcja toczy się wartko, pojawiają się kolejne wątki, postaci, miejsca. Czytam szybko, bo mam nadzieję, że zakończenie "powiąże wszystkie nitki". Dochodzę do ostatnich stron powieści i ...napięcie opada, właściwie nie do końca wyjaśniono pewne sprawy. Czuję się trochę rozczarowana.

A przecież książka mi się raczej podobała, szybko ją przeczytałam, ale też pewnie szybko zapomnę. A może pisarz chce rozwinąć historię Stanisława Madeja, któremu nie udał się romans z wdową po Guzowskim i zwrócił się ku swej koleżance z wydawnictwa - rozwódce Iwonie. Dobiegając pięćdziesiątki, bohater zaczyna mieć interesujące doświadczenia z kobietami. Pewnie wcześniej, mieszkając z matką ,nie mógł "rozwinąć skrzydeł" w tej materii.Może też krępowała go wciąż niezdiagnozowana dolegliwość - częste oddawanie moczu. Czy Madej zyskuje przez to większą sympatię czytelnika? Moją akurat niekoniecznie.

Pisarz chyba jednak chce, żebyśmy go polubili, podobnie jak inne postaci, choćby Zygmunta Romańskiego - nawróconego alkoholika. Dla mnie jest on trochę przerysowany w swej dobroci, szlachetności i wierze. Inni bohaterowie też jakby mało wiarygodni. Trudno uwierzyć, by małą miejscowość zamieszkiwało grono oryginałów. No ale Grzegorczyk stwierdza, że : "Literatura polega na tym, że miesza się fikcję z rzeczywistością, żeby coś powiedzieć, a nikogo nie zranić". I tu mu wierzę. Powieść nie rani, raczej może krzepić. Czyta się ją bardzo dobrze, przy okazji zapoznając się z  fragmentami Ewangelii Judasza czy z miejscowymi legendami.

Jeśli uznamy, że Jan Grzegorczyk chciał wskazać czytelnikowi, że nigdy nie jest za późno na radykalne zmiany w swoim życiu czy na miłość, to myślę, że książka spełnia ten zamysł. Wskazuje też na to dedykacja : "Wszystkim przebudzonym".

____
* do przeglądania dokumentów PDF niezbędna jest przeglądarka PDF np. Foxit Reader lub Adobe Reader
Powiatowa Biblioteka Publiczna w Sieradzu, Sieradz ul. Żwirki i Wigury 4