Powiatowa Biblioteka Publiczna w Sieradzu rys. Paweł Duraj, 2014
« Sierpieñ 2017 »
PWSCPSN
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031 

Godziny otwarcia

lipiec i sierpień:

Poniedziałek, środa, piątek 1000 - 1800
Wtorek, czwartek 800 - 1600
Sobota - nieczynne

wrzesień - czerwiec:

Poniedziałek, środa, piątek 800 - 1800
Wtorek, czwartek 800 - 1600
Sobota - nieczynne

Newsletter


Kanały RSSKanały RSS

2010-06-09: Relacja z XXV spotkania Dyskusyjnego Klubu Książki

9 czerwca 2010 r. odbyło się w bibliotece dwudzieste piąte spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki. Rozmawialiśmy o zbiorze opowiadań "Odette i inne historie miłosne" Erica-Emmanuela Schmitta. Klubowicze uznali, że jest to lektura lekka i przyjemna, choć nie zapada głęboko w pamięci. Odmalowane przez pisarza portrety kobiet skłaniają do refleksji, że chyba nie dane mu było zrozumieć kobiecej psychiki. Smak dyskusji tym razem czerpaliśmy nie z literatury, a z truskawek przyniesionych przez Panią Wiesię:)

Po spotkaniu Pani Wiesława Kruszek napisała recenzję omawianej książki.

Zbiór opowiadań Erica - Emmanuela Schmitta pt. "Odette i inne historie miłosne" poprzedzony jest mottem - "... ten bukiet kwiatów, który wyruszył na poszukiwanie serca, a znalazł tylko flakon" ( Romain Gary ). Po lekturze ośmiu opowiadań poczułam się tak, jakbym znalazła właśnie tylko flakon, niestety bez kwiatów. Autor "Oskara i Pani Róży", przedstawiając osiem kobiet, kreśli ich portrety w sposób uproszczony, mało wiarygodny, nieprawdziwy.

Jakoś trudno mi uwierzyć w 25-letni związek Aimee Favart z żonatym Georgesem czy małżeństwo cierpiącej na impotencję kobiecą ( ! ) Isabelle z Samuelem, który w tajemnicy przed żoną ma drugi dom ( w tym samym mieście! ) z kochanką Nathalie i trójką swoich z nią dzieci. Do tego tak bardzo kocha swoją żonę, że nie może jej opuścić. I to wcale nie dlatego, że ona ma miliony!? Milionerką jest też Wanda Winnipeg, którą mężczyźni interesują wyłącznie jako źródło pieniędzy. Gdy już je zdobywa, stać ją na wielkopański gest w stosunku do ubogiego kochanka z lat wczesnej młodości.

Raczej banalne i łatwe do przewidzenia są fabuły opowieści Schmitta. Bardzo szybko można zorientować się, że Odile Versini jest chora na alzheimera, a bosonoga księżniczka na pewno okaże się kimś innym i pozostanie tylko wspomnieniem o krótkich latach sławy starzejącego się aktora. Pedantyczna do przesady Helene, gdy straci męża,dostrzeże uroki deszczowego dnia. Mało tego, od razu pojawi się mężczyzna, który "poczuje potrzebę pozostania z nią na zawsze".

Pisarz tak kończy swe historie, że właściwie czytelnik nie musi się już nad niczym zastanawiać. Wystarczy odłożyć książkę i ... niewiele pozostaje w pamięci. Nawet tytułowa historia o Odette Jakkażdej nie bardzo mnie zainteresowała. Raczej przypomniała książkę Stephena Kinga "Misery" i nakręcony na jej podstawie film Roba Reinera ze świetną , oskarową rolą Kathy Bates jako szalonej pielęgniarki Anny Wilks, która tak się zatraca w swoim uwielbieniu dla bohaterki książek Paula Sheldona, że nie może zgodzić się z jej literacką śmiercią.

Jakże inna jest Odette, zwykła ekspedientka, wdowa, pomimo trudności tzw. dnia codziennego wciąż radosna i pełna optymizmu. Przyznaję, że dla mnie po prostu nudna i niewiarygodna w roli pocieszycielki pisarza Balthazara Balsana i kobiety chcącej dochować wierności zmarłemu mężowi. Mówi :"Nasze drogi mogą się przecinać, ale nigdy nie spotkamy się naprawdę", ale Schmitt dość szybko ( w końcu to opowiadanie, a więc krótka forma )doprowadza do prawdziwego spotkania - dzięki zmarłemu Antoinowi. No, ckliwe bardzo!

Zbiór kończy "Najpiękniejsza książka świata", której akcja rozgrywa się na Syberii w czasach stalinowskich. Łagier kobiecy i więźniarki są naszkicowane bardzo pobieżnie. Można odnieść wrażenie, że to zwykłe więzienie. Jedyną zaś niedogodnością jest to, że nie można mieć nic do pisania, nawet zwykłego ołówka. Co zawiera 'najpiękniejsza książka świata"? Tego nie zdradzę w trosce o tych, którzy zdecydują się na przeczytanie "baśniowej opowieści o miłości", jak się określa książkę Schmitta na okładce. I tu się zgodzę, chyba rzeczywiście jest więcej świata baśni w "Odette i innych historiach miłosnych".

Ja jednak wolę "Oskara i Panią Różę" czy "Pana Ibrahima i kwiaty Koranu". Jeśli zaś chodzi o historia miłosne to zdecydowanie przedkładam klasykę.

Wiesława Kruszek- - uczestnik DKK przy PBP w Sieradzu

Zdjęcia:

____
* do przeglądania dokumentów PDF niezbędna jest przeglądarka PDF np. Foxit Reader lub Adobe Reader
Powiatowa Biblioteka Publiczna w Sieradzu, Sieradz ul. Żwirki i Wigury 4