Powiatowa Biblioteka Publiczna w Sieradzu rys. Paweł Duraj, 2014
« Czerwiec 2017 »
PWSCPSN
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930 

Godziny otwarcia

lipiec i sierpień:

Poniedziałek, środa, piątek 1000 - 1800
Wtorek, czwartek 800 - 1600
Sobota - nieczynne

wrzesień - czerwiec:

Poniedziałek, środa, piątek 800 - 1800
Wtorek, czwartek 800 - 1600
Sobota - nieczynne

Newsletter


Kanały RSSKanały RSS

2011-04-06: XXXII spotkanie DKK - książka “Prowadź swój pług przez kości umarłych” O. Tokarczuk

6 kwietnia 2011 r. odbyło się trzydzieste drugie spotkanie sieradzkiego Dyskusyjnego Klubu Książki. Na temat naszych literackich rozważań wybraliśmy książkę "Prowadź swój pług przez kości umarłych" Olgi Tokarczuk. Po twórczość tej autorki sięgnęliśmy już po raz drugi - dwa lata temu omawialiśmy "Anna In w grobowcach świata".

W "Prowadź swój pług..." pisarka kreśli przed czytelnikiem zagadkę kryminalną. Pojawia się pytanie, kto jest sprawcą kilku morderstw. Jak przystało na dobry kryminał, zakończenie jest zaskakujące. Motywem zbrodni jest chęć ochrony zwierząt przed kłusownikami. Tylko czy taki motyw może być usprawiedliwieniem? Powieść Olgi Tokarczuk skłoniła Klubowiczów do rozmowy o zwierzętach, ekologii, diecie wegetariańskiej, myślistwie, ingerencji człowieka w prawa natury.

Po spotkaniu Pani Wiesława Kruszek napisała recenzję książki "Prowadź swój pług przez kości umarłych":

Pięknie jest na Płaskowyżu w kolonii Lufcug przez cały rok. Wieje tam jednak mocno, a zimą trudno się dostać do szosy. Dlatego też od października do kwietnia jest tam tylko troje stałych mieszkańców: Janina Duszejko, Matoga i Wielka Stopa. Ale ten ostatni właśnie zadławił się śmiertelnie kością z ukłusowanej sarny. Mimo niechęci do niesympatycznego kłusownika sąsiedzi przygotują go do ostatniej drogi. Już wtedy Janina Duszejko powie, że to „zemsta zza grobu”.

A to dopiero początek… Po kolei w dziwnych okolicznościach giną: komendant policji, właściciel fermy lisów, prezes i ksiądz. Co ich łączy? Byli myśliwymi. Dla emerytowanej nauczycielki jasne jest więc, że to zwierzęta mszczą się za swą krzywdę. Rozgłasza tę teorię, pisze listy do policji, w których argumentuje swoją tezę. Ale jak można brać na serio kogoś takiego jak pani Duszejko?! To przecież „nawiedzona wariatka”, usuwa wnyki, niszczy ambony, krzyczy na myśliwych, pisze skargi.

Czytelnik zastanawia się, kto zabija. Ale przecież książka Olgi Tokarczuk to nie tylko kryminał. Sporo tu rozważań na temat astrologii, którą interesuje się główna bohaterka. Cytaty z Williama Blake’a rozpoczynają każdy rozdział; Duszejko pomaga swemu dawnemu uczniowi tłumaczyć jego teksty( tytuł książki to też cytat z Blake’a). Dyzio pracuje jako informatyk w policji, ale marzy, by zająć się tylko XVIII-wiecznym twórcą.

Kto jeszcze jest przyjacielem obrończyni zwierząt? Sprzedawczyni w lumpeksie, zwana Dobrą Nowiną, która próbuje zarobić na studia. Wszyscy oni to oczywiście wegetarianie (ciekawy przepis na zupę musztardową s.286). A, jest też entomolog Borys Sznajder szukający śladów chrząszcza- zgniotka szkarłatnego.

Ciekawe i sympatyczne postaci bohaterów zestawia pisarka z zadufanymi w sobie, ograniczonymi przedstawicielami elity małomiasteczkowej. Dostało się też nowobogackim, którzy kupując letni dom, urządzają teren wokół niego, likwidując rośliny tam rosnące i sadząc na ich miejsce te zakupione w sklepie.

Uważam, że książka Olgi Tokarczuk to mocny głos w obronie natury, zwrócenie uwagi na ochronę środowiska, pochylenie się nad naszymi „braćmi mniejszymi”. Płomienne przemówienie Duszejko wygłoszone w siedzibie Straży Miejskiej zaczyna się od słów: „O kraju świadczą jego Zwierzęta. Stosunek do Zwierząt”. Pewnie, że dziś mówi się coraz częściej i głośniej o ochronie zwierząt. Coraz więcej ludzi angażuje się w różne akcje mające na celu poprawę losu nie tylko psów i kotów, ale i innych zwierząt hodowlanych.

„Beczenie, Wycie, Ryk, Szczekanie
To jak o pomoc w Niebo łomotanie”.

To słowa Williama Blake’a. Dzięki O. Tokarczuk można choć trochę zapoznać się z twórczością tego angielskiego mistyka, który uważał, że „Dobro to bierność posłuszna Rozumowi. Zło to aktywność wyrastająca z Energii”.

Warto jeszcze wspomnieć o pięknych czarno-białych ilustracjach Jaromira Swejdika przedstawiających zwierzęta, las, ambony…

Polecam wszystkim książkę Olgi Tokarczuk.

____
* do przeglądania dokumentów PDF niezbędna jest przeglądarka PDF np. Foxit Reader lub Adobe Reader
Powiatowa Biblioteka Publiczna w Sieradzu, Sieradz ul. Żwirki i Wigury 4