Powiatowa Biblioteka Publiczna w Sieradzu rys. Paweł Duraj, 2014
« Lipiec 2017 »
PWSCPSN
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31 

Godziny otwarcia

lipiec i sierpień:

Poniedziałek, środa, piątek 1000 - 1800
Wtorek, czwartek 800 - 1600
Sobota - nieczynne

wrzesień - czerwiec:

Poniedziałek, środa, piątek 800 - 1800
Wtorek, czwartek 800 - 1600
Sobota - nieczynne

Newsletter


Kanały RSSKanały RSS

2012-09-05: XLV spotkanie DKK - książka Majgull Axelsson

5 września 2012 r. - po wakacyjnej przerwie - odbyło się 45. spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki. Miejscem spotkania ponownie była sala C Starostwa Powiatowego, gdzie na czas remontu budynku przy ul. Żwirki i Wigury 4 przeniesiono bibliotekę. Wrześniowa dyskusja poświęcona była książce "Dom Augusty" Majgull Axelsson. Szwedzka pisarka pozwoliła nam obserwować, co na przestrzeni kilkudziesięciu lat działo się w pewnej rodzinie. Ogrom opisanych w książce nieszczęść może przytłaczać. Zastanawialiśmy się, dlaczego nikt z rodziny nie pomógł Andżelice. Nic dziwnego, że pod koniec książki pojawia się pytanie: "Czy niektórzy rodzą się niepotrzebnie?".

Weselszą częścią naszego spotkania było wspólne odpowiadanie na pytania zamieszczone w ankiecie, którą otrzymaliśmy z Instytutu Książki. W Polsce powstał już tysięczny Dyskusyjny Klub Książki i ten fakt stał się pretekstem do rozesłania do wszystkich klubów ankiety "10 pytań na 1000 klubów". Pytania zostały tak sformułowane, by zachęcić klubowiczów do wyjawienia, jakie korzyści dają im comiesięczne dyskusje w gronie wielbicieli literatury. Zgodnie stwierdziliśmy, że dzięki DKK czytamy więcej i odkrywamy wspaniałe książki. Najbardziej spodobało się nam pytanie o bohatera, którego chcielibyśmy spotkać w realnym świecie.

Po spotkaniu Pani Wiesława Kruszek napisała recenzję omawianej książki.

Skończyłam czytać powieść Majgull Axelsson pt. „Dom Augusty” i poczułam wielki smutek. Nie dlatego, że to już koniec opowieści, ale że właśnie taki koniec. Losy kobiet ze szwedzkiej rodziny zaczynają się z początkiem XX wieku i toczą się aż do 2000 roku. Nie ma chronologii wydarzeń, trzeba uważnie się wczytywać, by nie pogubić kolejnych wątków. Pomocne jest w tym drzewo genealogiczne zamieszczone na początku książki. A potem następuje prolog, którego bohaterem jest lis pojawiający się też w epilogu. „Lis, który widzi to, czego nie dostrzega nikt inny”. To ważne słowa uświadamiające, że my ludzie często nie widzimy tego, co dzieje się obok nas.

Jedna z bohaterek, Alicja, zastanawia się nad swoim stosunkiem do najmłodszej przedstawicielki rodu – Andżeliki – próbuje znaleźć dla siebie jakąś wymówkę. Ale „nie można tłumaczyć tego, że się nie zauważyło, faktem, że samemu było się niezauważonym. Nie ma na to usprawiedliwienia”.

Bohaterki sagi rodzinnej ukrywają swoje uczucia, nie potrafią otworzyć się nawet przed najbliższymi. Niechciane ciąże, nieślubne dzieci, patologia w rodzinie – to jest, ale o tym się nie mówi. Na zewnątrz wszystko powinno świadczyć o kochającej się rodzinie. Tylko w domu Augusty mieszkają cienie i „skrywają się głowy z całego stulecia, czekając na przyjście czasu opowieści”.

Trzeba koniecznie wejść w ten świat, by uświadomić sobie, jak ważne są opowieści, które ma dla Alicji ukrywającej ciążę jej babka Augusta. Czytelnik podąża nimi przez Hallstavik, Herrang, Hoverodal. Jest świadkiem umierania baśni, gdy wraz z uruchomieniem fabryki ludzie opuszczają swoje środowisko i idą w nich pracować, zostawiając swe marzenia. Świat realistyczny przeplata się z baśniowym; jest niebo i Augusta na jednej z chmur pisząca petycje do Pana Boga.

„Dom Augusty” nie jest łatwą lekturą, wciąga niesamowicie, ale powoduje, że trudno zasnąć, wywołuje niepokój. O wielkim smutku pisałam już na początku. Nawiązując zaś do jednego z pytań ankiety DKK, myślę, że chciałabym spotkać Andżelikę, by powiedzieć jej, jak bardzo podziwiam upór, z jakim dążyła do zrealizowania swego planu usamodzielnienia się, jak podoba mi się jej stosunek do brata Mikaela z zespołem Downa, jak bardzo chciałam, by jej się udało…

Warto jeszcze zwrócić uwagę, ze powieść M. Axelsson porusza trudny, pomijany często, temat macierzyństwa, które nie zawsze jest tylko pasmem wzruszeń i wielkiej miłości matki i dziecka.

„Dom Augusty” to książka, którą naprawdę trzeba poznać. Wcześniej czytałam „Kwietniowa czarownicę” i tę również bardzo polecam.

____
* do przeglądania dokumentów PDF niezbędna jest przeglądarka PDF np. Foxit Reader lub Adobe Reader
Powiatowa Biblioteka Publiczna w Sieradzu, Sieradz ul. Żwirki i Wigury 4