Powiatowa Biblioteka Publiczna w Sieradzu rys. Paweł Duraj, 2014
« Sierpieñ 2017 »
PWSCPSN
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031 

Godziny otwarcia

lipiec i sierpień:

Poniedziałek, środa, piątek 1000 - 1800
Wtorek, czwartek 800 - 1600
Sobota - nieczynne

wrzesień - czerwiec:

Poniedziałek, środa, piątek 800 - 1800
Wtorek, czwartek 800 - 1600
Sobota - nieczynne

Newsletter


Kanały RSSKanały RSS

2012-10-03: XLVI spotkanie DKK - Andrzeja Dziurawca

3 października 2012 r. w bibliotece odbyło się czterdzieste szóste spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki. Spotkaliśmy się w wyremontowanej wypożyczalni dla dorosłych, gdzie mogliśmy sprawdzić, czy nowe kanapy są naprawdę wygodne. Kanapy się sprawdziły, stoliki też, gorzej wypadł test książki, którą wybraliśmy jako temat naszych rozważań. Książka "Późny Gomułka, wczesny Gierek" Andrzeja Dziurawca wywołała w nas mieszane uczucia. Jedni chwalili ją za opowieści o Wołyniu, inni zarzucali, że nie znaleźli w niej śmiesznych tekstów rodem z filmów Stanisława Barei. Zastanawialiśmy się, w jakim celu Andrzej Dziurawiec spisał swoje wspomnienia.

Po spotkaniu Pani Wiesława Kruszek i Pani Monika Wilczek napisały recenzje książki "Późny Gomułka, wczesny Gierek".

Recenzja Pani Wiesławy Kruszek:

„Urodziłem się dziewięć miesięcy po śmierci Stalina…” – tak Andrzej Dziurawiec zaczyna swą książkę. Początek zatem interesujący; na kolejnych stronach mamy historie związane z dzieciństwem i młodością autora. Są też opowieści o wujkach, babci, o kolegach i miłościach życia. Jesteśmy w „późnym Gomułce”, by za chwilę przenosić się na wschodnie kresy, bo „Autorowi tam dobrze”. No i mamy Wołyń, lata wojny, a nawet wcześniej – rok 1938 w opowiadaniu „Rogatywka”.

A tytuł obiecywał nieco inne klimaty. Oczywiście, będzie i „wczesny Gierek”, ale trochę to pomieszane i trudno mi było dociec, wg jakiego klucza autor układał opowiadania w swej książce. Może to po prostu zasada przypominania sobie co ciekawszych i barwniejszych historii i niekoniecznie przez siebie zapamiętanych. Niektóre przetrwały na zasadzie rodzinnej legendy i z czasem nabierały kolorów, np. opowieść o pijanym kogucie czy pierogach babci Anieli.

Obiecywanych na okładce absurdów PRL-u nie ma za wiele; „piwo do konsumpcji”, fundusz FWP. Przeczytane treści dość szybko ulatują, niewiele pozostaje w pamięci. To nie tylko moje odczucie, pozostali klubowicze również nie zachwycali się opowieściami Dziurawca. Zgodnie stwierdziliśmy, że są pisane głównie z myślą o rodzinie i znajomych, którzy pewnie bardziej niż inni czytelnicy odkryją „urok” minionej epoki PRL-u. Oczywiście musi być cudzysłów, bo autor nie kryje niechęci do „jedynie słusznego systemu”.

Książka pisuje się w popularny nurt mody na PRL. Przejrzeliśmy na spotkaniu kilka książek o tej tematyce. Można z nostalgią obejrzeć zdjęcia i pośmiać się. Tęsknić nie ma do czego – to refleksja tych, którzy pamiętają te czasy. Dla młodych to egzotyczna przeszłość bez komórek, laptopów i Internetu.

I jeszcze rodzimy akcent na koniec. Otóż w opowiadaniu „Rozkosze bohemy, czyli jak nie zostałem marszandem” pojawia się taki zapis (rzecz dzieje się na warszawskiej starówce); „…raz pojawił się facet w wymiętym garniturze z ceratową aktówką – pewnie zaopatrzeniowiec z Sieradza na delegacji”. Oj panie Dziurawiec, dlaczego od razu z Sieradza, a mało to innych miast?! Wiemy, wiemy, że nasze miasto to dla wielu synonim prowincji, ale lubimy je i już!

 

Recenzja Pani Moniki Wilczek:

W książce "Późny Gomułka, wczesny Gierek" Andrzej Dziurawiec opowiada o „cudownych latach” PRL-u, o komunizmie. Przywołuje kilka wspomnień o znanych politykach takich jak Gomułka oraz Gierek. Opisuje także, jak powstała firma wafelków Prince Polo. Książka ta również stała się autobiografią samego autora. Przedstawia w niej swoje dzieciństwo, swoją rodzinę. Z dowcipem odtwarza pogoń za papierem toaletowym, kiszką pasztetową. Występujący w niej hipisi tworzą wspaniałe oazy wolności. Dzięki temu powieść ta skłania nas do osobistych refleksji. Daje pewne wyobrażenie, jak ludzie żyli w tamtych czasach. Książka ta sprawiła mi dużo przyjemności. Czytałam ją jednym tchem. Myślę, że może także zainteresować innych czytelników.

Zdjęcia:

____
* do przeglądania dokumentów PDF niezbędna jest przeglądarka PDF np. Foxit Reader lub Adobe Reader
Powiatowa Biblioteka Publiczna w Sieradzu, Sieradz ul. Żwirki i Wigury 4