Powiatowa Biblioteka Publiczna w Sieradzu rys. Paweł Duraj, 2014
« Czerwiec 2017 »
PWSCPSN
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930 

Godziny otwarcia

lipiec i sierpień:

Poniedziałek, środa, piątek 1000 - 1800
Wtorek, czwartek 800 - 1600
Sobota - nieczynne

wrzesień - czerwiec:

Poniedziałek, środa, piątek 800 - 1800
Wtorek, czwartek 800 - 1600
Sobota - nieczynne

Newsletter


Kanały RSSKanały RSS

2014-02-05: 60. spotkanie DKK - książka Jacka Milewskiego

5 lutego 2014 r. sieradzki Dyskusyjny Klub Książki obchodził szóstą rocznicę powstania. Ten mały jubileusz stał się okazją do podsumowań, wspomnień i podziękowań dla wszystkich Klubowiczów, którzy nie szczędzą czasu i starań, by rzetelnie przygotować się do rozmów o książkach.

Delektując się symbolicznym tortem rozpoczęliśmy dyskusję na temat książki "Dym się rozwiewa" Jacka Milewskiego. Klubowiczom spodobało się, że autor ukazał Romów w codziennych sytuacjach.

Po spotkaniu powstały dwie recenzje książki.

Recenzja Pani Wiesławy Kruszek:

Recenzja książki Jacka Milewskiego „Dym się rozwiewa”

„Dziś prawdziwych Cyganów już nie ma”- przypomniały mi się słowa tej piosenki śpiewanej przez Marylę Rodowicz, gdy czytałam książkę Jacka Milewskiego „Dym się rozwiewa”. Co to znaczy „prawdziwy Cygan”? Czy to ten festiwalowy z „ore ore…”, czy oszust i złodziej?

Autor w dwunastu opowiadaniach stara się przełamać stereotypowy obraz Cygana. Pokazuje zwyczajne życie tej społeczności, ludzi mieszkających obok Polaków, jednak starających się zachować swe odrębne obyczaje, przestrzegających „zakonu”, uznających zwierzchnictwo swego Sero Roma.

Milewski zna dobrze Cyganów, uczy ich dzieci, jest zapraszany na rodzinne uroczystości, pomaga im. Widać, że stara się ich rozumieć, choć nieraz buntuje się przeciw niektórym obyczajom, takim chociażby jak wydawanie za mąż trzynastoletnich dziewczynek.

Czytelnik ma możliwość poznania i innych obyczajów oraz wierzeń cygańskich.

Ciekawie opowiada o nich dziewięcioletni Czarli Godo , który prowadzi pamiętnik i stopniowo z jego zapisków znikają błędy językowe.

Narratorem większości opowiadań jest jednak autor. W pierwszej lub trzeciej osobie wprowadza nas w świat ludzi, których zmuszono do osiadłego trybu życia i zakazano wędrowania z taborami. Z rozmów Milewskiego ze starszymi Cyganami, bo tylko oni pamiętają jeszcze tamten czas, wynika, że nie było to wyłącznie barwne, kolorowe życie.

Cyganka Zofija w tytułowym opowiadaniu mówi: „Nie tak było, jak śpiewają teraz w piosenkach na tych festiwalach. Że nic, tylko tańczyli Cygany po lasach. Bolało nieraz życie, to taborowe, oj bolało”.

A jej rozmówca dodaje: „Tamten świat zniknął, jak ognisko, na które chluśnięto nagle wodę z wiadra. A teraz właśnie kończy się rozwiewać po nim dym”.

Tymi słowami autor podkreśla, że mimo odrębności kulturowej Cyganie powoli wtapiają się w społeczność, wśród której żyją. Zwłaszcza młodzi nie bardzo już chcą wyróżniać się, np. strojem. W swej książce chce jednak zachować to, co wyróżnia ich w sensie pozytywnym- bardzo silne więzi rodzinne, wierność tradycji, szacunek dla starszych.

Jest to wiarygodny przekaz, bo Milewski zna język cygański , co pozwoliło mu na większe zbliżenie się do tych ludzi, którzy uznali go za prawie swojego.

Czytelnik ma możliwość zapoznania się z niektórymi słowami i zwrotami cygańskimi. Tak więc my „gadziowie’ (obcy) dzięki książce „Dym się rozwiewa” poznajemy bliżej Cyganów, może żyjących gdzieś obok nas, po sąsiedzku.

Warto przeczytać o Chitruso, Bogini, Dżasminie, Bachciarce, Dżastinie i innych, by mogło spełnić się pragnienie Czarliego: „Chciałbym tak zrobić, żeby Polacy nie patrzyli na nas i myśleli: złodzieje, oszuści i kłamcy”.

Wiesława Kruszek
DKK przy PBP w Sieradzu

 

Recenzja Pani Moniki Wilczek:

Recenzja książki „Dym się rozwiewa” Jacka Milewskiego

Wyraz Cygan często kojarzy się z oszustwem, z cyganerią. Cyganie w literaturze byli przedstawiani jako brudni żebracy albo jako ci, którzy uwodzili śpiewem, tańcem czy też jako wróżbici, którym tylko zależy na szybkim i łatwym wzbogaceniu się. W książce pt: ”Dym się rozwiewa” Jacka Milewskiego poznałam Romów od innej strony. Autor zaprezentował ich jako ludzi mających takie same marzenia jak my Polacy. Szczególnie moją uwagę przykuły marzenia młodego Cygana Maćka (po cygańsku Czarliego). Ponadto w naszym przekonaniu Romowie słyną z lenistwa, a tymczasem Jacek Milewski opisuje ich jako ludzi zdolnych do nauki i bardzo pracowitych, a życie w taborze nie jest takie słodkie jak może się nam wydawać. W tej książce pisarz ukazuje również cygańskie tradycje. Ojcowie mają także problemy wychowawcze ze swoimi synami, zaś córki wydawane są za mąż bardzo młodo za pośrednictwem swatów. Jacek Milewski wniknął do świata Cyganów. Zaobserwować można, że Cyganie powoli dostosowują się do świata, w którym przyszło im teraz żyć.

W swoim życiu spotkałam kilku Cyganów. Nie zostałam przez nich oszukana ani okradziona. Co więcej, udało mi się z nimi potańczyć. Ta książka utwierdziła mnie w przekonaniu, że nie każdy Cygan to oszust. Nie powinniśmy wszystkich ludzi, a zwłaszcza obcokrajowców mierzyć jedną miarą czy też wrzucać do tzw. przysłowiowego worka, bo każdy z nas jest tak naprawdę inny.

Zdjęcia:

____
* do przeglądania dokumentów PDF niezbędna jest przeglądarka PDF np. Foxit Reader lub Adobe Reader
Powiatowa Biblioteka Publiczna w Sieradzu, Sieradz ul. Żwirki i Wigury 4