Powiatowa Biblioteka Publiczna w Sieradzu rys. Paweł Duraj, 2014
« Sierpieñ 2017 »
PWSCPSN
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031 

Godziny otwarcia

lipiec i sierpień:

Poniedziałek, środa, piątek 1000 - 1800
Wtorek, czwartek 800 - 1600
Sobota - nieczynne

wrzesień - czerwiec:

Poniedziałek, środa, piątek 800 - 1800
Wtorek, czwartek 800 - 1600
Sobota - nieczynne

Newsletter


Kanały RSSKanały RSS

2014-06-04: 65. spotkanie DKK - “Europejka” M. Gretkowskiej

4 czerwca 2014 r. w całej Polsce obchodzono 25. rocznicę częściowo wolnych wyborów. Tego dnia członkowie Dyskusyjnego Klubu Książki spotkali się, żeby porozmawiać o książce "Europejka" Manueli Gretkowskiej. Interesujące było spojrzenie autorki na nasz kraj właśnie wstępujący do Unii Europejskiej. Spostrzeżenia M. Gretkowskiej skłoniły Klubowiczów do wyliczenia, co zmieniło się u nas na lepsze po 1989 r. i po wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej.


Po spotkaniu Pani Wiesława Kruszek napisała recenzję omawianej książki.

 

Recenzja książki Manueli Gretkowskiej „Europejka”

 

Minęło 10 lat od naszego wejścia do Unii Europejskiej. Dziennik Gretkowskiej zawiera zapiski z kilkunastu miesięcy poprzedzających to wydarzenie. Oczywiście jej komentarze do aktualnych spraw polityczno – społecznych to tylko część książki. Dużo miejsca poświęca swemu życiu rodzinnemu, pisze o macierzyństwie, kupowaniu domu, samochodu. Wiele jest refleksji na temat mediów, literatury, muzyki. Ot, takie zwykłe sprawy widziane oczyma pisarki, która często jest określana jako skandalistka. Tym słowem otwiera „Europejkę”, dodając zaraz, że przecież „tak dba o normalność siebie i rzeczy”.

 

Faktycznie, gdy czyta się jej książkę, nie widać, by unosiła się nad nią atmosfera skandalu. Już fotografia na okładce przedstawia stateczną rodzinę w strojach sprzed lat, zapiętą na ostatni guzik. Owszem, będzie też o sprawach intymnych, będą dosadne, a nawet wulgarne wyrazy, ale skandalistka? Ależ skąd, troskliwa matka dość absorbującego dziecka, dająca sobie co jakiś czas wolne na kino, ulubione sushi, pogaduszki z przyjaciółką czy wyciszenie w kościele.

 

Komentarze Gretkowskiej są barwne i dowcipne, włącza też ładne metafory. Mnie najbardziej podoba się ta o herbacie: „wywar z czasu: trzy, pięć minut nasiąkniętych wiecznością”.

Czyta się „Europejkę” bardzo dobrze, bawiąc się, a niekiedy irytując. Pisarka np. często przywołuje w swych zapiskach Muńka Staszczyka, uważając, że jest wciąż obecny w mediach. Wypomina mu „przerośniętą chłopaczkowatość”, która ją drażni w „muńkowatości”. Uwzięła się na niego?

 

Krytycznie ocenia Polskę i Polaków. Uważa swoich rodaków za trochę niedouczonych. W sumie, kiedy widzę, jakich autorów Gretkowska czyta, zaczynam mieć kompleksy: Catherine Millet, Loyola, Ken Wilber, Newton, Houellebecq. Mam się poczuć niedouczona?

 

Zastanawiam się, czy pisarka jest szczera w swym dzienniku, a może po prostu kreuje siebie. Wydaje mi się, że tej kreacji jest chyba więcej.

Zatem po 10.latach w Unii to już na pewno „Europejka” nie „Polka”.

 

Recenzja Pani Moniki Wilczek:

Recenzja książki „Europejka” Manueli Gretkowskiej

Manuela Gretkowska napisała powieść pt:” Europejka”, która wywołuje dużo emocji u czytelników - pozytywnych, jak i negatywnych. Autorka porusza problemy dotyczące każdego z nas. Między innymi pisze o macierzyństwie, partnerstwie, kupnie domu. Pisarka dzieli się z nami swoimi doświadczeniami, przeżyciami, refleksjami. Mnie razi, że swoje doświadczenia opisuje posługując się językiem dosadnym i wulgarnym. Może to zniechęcić wielu czytelników. Książka Gretkowskiej zawiera także liczne refleksje na temat życia w państwach Unii Europejskiej. Mnie pozwoliło to lepiej poznać i pokochać Europę.

Zdjęcia:

____
* do przeglądania dokumentów PDF niezbędna jest przeglądarka PDF np. Foxit Reader lub Adobe Reader
Powiatowa Biblioteka Publiczna w Sieradzu, Sieradz ul. Żwirki i Wigury 4