Powiatowa Biblioteka Publiczna w Sieradzu rys. Paweł Duraj, 2014
« Sierpieñ 2017 »
PWSCPSN
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031 

Godziny otwarcia

lipiec i sierpień:

Poniedziałek, środa, piątek 1000 - 1800
Wtorek, czwartek 800 - 1600
Sobota - nieczynne

wrzesień - czerwiec:

Poniedziałek, środa, piątek 800 - 1800
Wtorek, czwartek 800 - 1600
Sobota - nieczynne

Newsletter


Kanały RSSKanały RSS

2016-03-02: 82. spotkanie DKK - książka Eustachego Rylskiego

2 marca 2016 r. członkowie Dyskusyjnego Klubu Książki rozmawiali o książce "Obok Julii" Eustachego Rylskiego. Jest to ulubiony autor sieradzkich Klubowiczów. W 2009 r. jedno ze spotkań było poświęcone książce "Warunek" E. Rylskiego i w tym samym roku autor przyjechał do Sieradza na zaproszenie DKK. W bezpośredniej rozmowie z pisarzem można więc było dowiedzieć się, co inspiruje go do pisania, co chce przekazać czytelnikom, jaki ma stosunek do własnej twórczości, co sądzi o literaturze.

W powieści "Obok Julii" Klubowicze odnaleźli piękny język, rozważania natury moralnej, nawiązania do wielkich dzieł literackich, nostalgię. Uznanie zyskał też główny bohater powieści - Jan Ruczaj.

Recenzja napisana przez Panią Wiesławę Kruszek:

„Obok Julii” przeczytałam dwukrotnie i wciąż pozostaję pod urokiem tej, jak określił sam Rylski, „powieści o nostalgii”. Bohater i narrator w jednej osobie, Jan Ruczaj, wspomina z perspektywy swoich sześćdziesięciu pięciu lat młodość i lata następne. Najdłużej zatrzymuje się na niezapomnianym lecie 1963 roku, gdy miał 20 lat i był „przed śniadaniem”. Celowo nawiązuję tu do świetnego zbioru esejów Rylskiego zatytułowanych „Po śniadaniu”.

Autor, mimo odżegnywania się od teorii, jakoby Ruczaj to on, zaczerpnął jednak trochę autobiograficznych wątków i wplótł je do powieści. Najbardziej widać to przy lekturze eseju „Biały lanson”, „Święte dni”, „Mój Iwaszkiewicz” czy wspomnianego już „Po śniadaniu”.

Młody Ruczaj, wspominając wspaniałe lato 1963, daje wyraz młodzieńczej fascynacji Hemingway’em, Faulknerem, Iwaszkiewiczem. Jednak to ten pierwszy zdominował umysły i uczucia młodych ludzi, którzy tworzyli klan miłośników amerykańskiego pisarza oznaczającego dla nich nie tyle literaturę co religię. Tak widzi to po latach Ruczaj, dla którego, podobnie jak dla Rylskiego, „Hemingway abdykował”, był tylko na czas młodości.

Warto też zauważyć, że w powieści ważny jest  Błok i jego poemat „Dwunastu” czy „Symfonia Leningradzka” Szostakiewicza. Tutaj bohater cofa się aż do 1948 roku i początków szkolnej edukacji. To wówczas pojawi się piękna rusycystka Julia Neider. Mamy więc dziecięcą i młodzieńczą fascynację, może miłość, która znajdzie swe spełnienie na bardzo krótko pamiętnego sierpniowego dnia 1963 roku.

Ten dzień zmieni całe życie Janka, pesymisty, mizantropa, nieznajdującego sensu istnienia. Jednak w młodości sposobem na absurd istnienia jest dla niego zuchwalstwo i brawura. Powieść zawiera pewne wątki sensacyjno – kryminalne, ale tak naprawdę nie są one tu najistotniejsze. Dla mnie istotą tej książki są wspomnienia człowieka, który na zawsze chciałby utożsamić się z tamtym sobą sprzed lat, czerpiącym całą garścią z uroków młodości.

Wie przecież, mając 65 lat, że inżynier miał rację, odpowiadając na jego pytanie, czym jest starość: „To brak przyjemności”. A przecież dla młodego Ruczaja „zdolność odczuwania przyjemności w każdych okolicznościach i z byle powodu” jest najważniejsza, jest w stanie wiele za to oddać, zawierając swoisty kontrakt z życiem.

Rylski tak wspaniale pisze o czasie, który mija, „o rozpanoszonej w nim samym nostalgii”, o pięknie świata, przyrody. Pisze z czułością o babce, o ciotce Rinie, Oli Hnatiuk. Poetyckie, długie zdania oddają uroki życia, refleksje i melancholię autora. „Smakuje się” te słowa, ja tak mam, nie nudzą mnie, nie uważam ich za dłużyzny. Niektórzy (nieliczni) klubowicze narzekali na „przegadanie” w powieści. Ja będę jednak bardzo zachęcać do zagłębienia się w tę nostalgiczną, może smutną książkę, ale jak powiedział sam autor w jednym z wywiadów: „Smutek w przeciwieństwie do rozpaczy bywa przyjemnością. Daje dystans, miarę rzeczy i spokój. Znajdujemy w nim ukojenie”.

Warto przekonać się o tym samemu będąc „obok Julii”.
 

Recenzja napisana przez Panią Monikę Wilczek:

„Obok Julii” Eustachego Rylskiego to powieść o młodzieńczej, platonicznej miłości Janka Ruczaja do nauczycielki języka rosyjskiego. Uczucie to opisuje z perspektywy lat dojrzały już mężczyzna. Dawniej wzorował się na postaciach opisywanych przez Hemingwaya. Później życie zweryfikowało te wzorce. Zaletami książki są piękne opisy przyrody i realia życia codziennego w PRL-u. Zastanawiam się tylko, czy po tę książkę zechcą sięgnąć młodzi ludzie. Czy będą chcieli dociekać, jak żyło się w latach sześćdziesiątych minionego wieku?

Zdjęcia:

____
* do przeglądania dokumentów PDF niezbędna jest przeglądarka PDF np. Foxit Reader lub Adobe Reader
Powiatowa Biblioteka Publiczna w Sieradzu, Sieradz ul. Żwirki i Wigury 4