Powiatowa Biblioteka Publiczna w Sieradzu rys. Paweł Duraj, 2014
« Sierpieñ 2017 »
PWSCPSN
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031 

Godziny otwarcia

lipiec i sierpień:

Poniedziałek, środa, piątek 1000 - 1800
Wtorek, czwartek 800 - 1600
Sobota - nieczynne

wrzesień - czerwiec:

Poniedziałek, środa, piątek 800 - 1800
Wtorek, czwartek 800 - 1600
Sobota - nieczynne

Newsletter


Kanały RSSKanały RSS

2009-05-06: XIV spotkanie DKK, książka Bohumila Hrabala

6 maja 2009 r. w Powiatowej Bibliotece Publicznej w Sieradzu odbyło się czternaste spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki. W spotkaniu uczestniczyło 12 pań i 2 panów. Rozmawialiśmy o książce "Piękna rupieciarnia" Bohumila Hrabala. Klubowiczom podobało się, że czeski pisarz wychwalał uroki zwykłego życia w prowincjonalnym miasteczku. Ci, którzy byli w Czechach, opowiadali, jak obecnie wygląda powszedni dzień naszych południowych sąsiadów. Potwierdzili, że opisywane przez Hrabala wieczorne pogawędki w barach to ulubiony przez Czechów sposób spędzania wolnego czasu. Jednak za mało prawdopodobne Klubowicze uznali zapewnienia pisarza, że swoje książki pisał na podstawie tego, co usłyszał w knajpach. Za niezwykle interesującą uznano natomiast filozofię życiową Hrabala, który nie miał wielkich oczekiwań wobec losu. Szczęścia i piękna szukał w codzienności. Na świat patrzył z przymrużeniem oka i potrafił śmiać się z siebie. Uczestnicy dyskusji żałowali, że w Polsce mało popularna jest literatura i kultura czeska. Być może to spotkanie skłoni Klubowiczów do sięgnięcia po inne książki Hrabala.

Po spotkaniu Pani Wiesława Kruszek napisała recenzję "Pięknej rupieciarni":

Recenzja książki Bohumila Hrabala „Piękna rupieciarnia”

Literatura czeska nie jest zbyt znana w naszym kraju. Jaroslav Hasek, Bohumil Hrabal, Milan Kundera – może jedynie te nazwiska kojarzymy z sąsiadami z południa.

Bohumil Hrabal to dla polskiego czytelnika autor „Postrzyżyn”, „Pociągów pod specjalnym nadzorem” czy „Obsługiwałem angielskiego króla” kojarzonych chyba bardziej z filmami Jirziego Menzla.

Wydana w 2006 roku „Piękna rupieciarnia” przybliża sylwetkę pisarza dzięki zawartym w niej esejom, szkicom i wywiadom. Można od tej książki zacząć poznawanie Hrabala, który opowiada o swoim życiu, pisarstwie, przyjaciołach. Robi to dowcipnie, z ironią, z nostalgią za dawnym małomiasteczkowym życiem w Nymburku i w Libni. Opisuje bardzo dokładnie domy, w których mieszkał, alejki, którymi spacerował. Jest to świat, którego już nie ma, „istnieje tylko pod zamkniętymi powiekami.” Każdy z nas ma pewnie w swojej świadomości takie „niewidzialne obrazy”(mam tu na myśli starszych czytelników).

Hrabal twierdzi, że „literatura to nie tylko czytanie do poduszki albo dla zabawy, służy też do tego, żeby coś z niej wynieść, choćby nawyk rozglądania się wokół.” On zaś jest „zapisywaczem” historyjek opowiadanych mu w knajpach, których był częstym bywalcem. Jeden z tekstów jest w całości poświęcony knajpie. Hrabal głosi w nim chwałę miejsca, które jest teatrem, giełdą pracy, happeningiem…

Knajpy to ulubione miejsce przyjaciela pisarza, Vladimira Boudnika – wybitnego plastyka. Sportretował go w „Dandysie w drelichu”, gdzie bardzo realistycznie pokazał twórcę, „który syndrom Łazarza zmieniał w radosną afirmację życia.”

W innym tekście pt. „Grozy wojenne” można znaleźć uwagi o Polakach, których bohaterstwo porównuje z antycznym mitem o hoplicie. Uważa, że Polacy nigdy „nie przyjęli do wiadomości przegranych bitew.”

Swoją technikę tworzenia przybliża Hrabal w „Protokole z sekcji własnych zwłok”. Dowiadujemy się, że pisał zawsze na maszynie, po porannej kawie i dwóch papierosach, „spowity chmurą obrazów.”

Wszystkie teksty w „Pięknej rupieciarni” ukazują nam pisarza, który zachwycał się światem, wysłuchiwał opowieści knajpianych, pił dużo piwa, a potem dzięki swemu talentowi i wyobraźni tworzył teksty, które „potrafiły zawojować świat.” Do tego jednak, jak przyznaje Bohumil Hrabal, trzeba „zuchwałości i wielkiej wiary, że to, co się mówi, jest jakieś niezwykłe.” Jeśli się ją ma w sobie, można napisać książkę. Cóż, ale nie każdy ma w rodzinie takiego „waryjota” jak stryj Pepin, od którego można otrzymać taki dar.

„Hrabala portret własny” to z pewnością lektura godna polecenia.

____
* do przeglądania dokumentów PDF niezbędna jest przeglądarka PDF np. Foxit Reader lub Adobe Reader
Powiatowa Biblioteka Publiczna w Sieradzu, Sieradz ul. Żwirki i Wigury 4