Herbert na nowo odkrywany
Zbigniew Herbert w tym roku obchodziłby setne urodziny i z tej okazji w dn. 24.09 w naszej bibliotece otworzyliśmy „Walizkę zwaną wyobraźnią”. Na nowo odczytywaliśmy wiersze wybitnego poety dzięki projektowi „Łódzkie czyta Herberta” realizowanemu przez Łódzki Dom Kultury.
Czy Herbert „wielkim poetą był”? Piotr Grobliński, poeta, eseista, pisarz, recenzent zapewniał, że tak. Herbert znalazł się na liście ewentualnych kandydatów do Literackiej Nagrody Nobla, jednak ówczesne władze torpedowały jego nominację. Poeta prawdopodobnie czuł się z tego powodu niedoceniany, o czym świadczyć może list wysłany do Tadeusza Różewicza po tym, jak Nobla przyznano Wisłąwie Szymborskiej. Herbert pisze, w nieco ironicznym tonie, że to raczej Różewicz powinien być laureatem, albo on – Herbert.
To tylko jeden z wątków opowiadanej przez Piotra Groblińskiego historii. Głównym tematem była jednak twórczość Zbigniewa Herberta, różnorodna i bogata, ale też różnie oceniana. Jedni Herberta kochają, inni nie za bardzo. Wyczuwało się to podczas dyskusji po zakończeniu spotkania. Widzowie cytowali swoje ulubione wiersze, ale też dzielili się refleksjami na temat życiowych postaw i wyborów Herberta.
Zanim jednak zaczęła się dyskusja mieliśmy okazję obejrzeć mini spektakl złożony z wierszy Herberta. Ewa Łukasiewicz, aktorka łódzkiego Teatru Szwalnia, po mistrzowsku wydobyła głębokie, ukryte sensy tej poezji. Wykorzystując proste, przedmioty – pudełka i walizkę, zabrała widzów w świat filozoficznych dociekań Herberta. Zauroczyła ich tak, że domagali się bisu.