Jazzowa jazda (bez trzymanki!) po łódzkiem
Relacje
Jazzowa jazda (bez trzymanki!) po łódzkiem
10 grudnia 2025 12 obrazów

- Jazz jest łatwy do słuchania, to proste melodie. Właściwie my w kółko gramy to samo – mówił Marek Kądziela przed koncertem w Powiatowej Bibliotece Publicznej w Sieradzu 9 grudnia 2025 roku.
Nawet jeśli grali w kółko to samo, to nie miało znaczenia. Nie chodziło o to – co grali, ale JAK GRALI! A grali fantastycznie! 
Zanim jednak zaczął się koncert, publiczność poznała skróconą stuletnią historię jazzu. Doktor habilitowany Marek Kądziela jest bowiem wykładowcą w Instytucie Instrumentalistyki Jazzowej Akademii Muzycznej w Łodzi. Opowiadał z humorem o wielkich muzykach, nie tylko o ich muzycznych dokonaniach, ale także anegdoty, jak choćby ta o Dizzy’m Gillespie’m. Trębacz 
z powodu choroby miał problemy z oddechem, ale znalazł na to sposób. Nauczył się nadymać policzki tak, by powietrza wystarczyło do grania i były to największe policzki w historii muzyki. 
Drugą częścią spotkania „Jazzowa jazda po łódzkiem” organizowanego przez Łódzki Dom Kultury były warsztaty słuchania jazzu. I tu również Marek Kądziela tłumaczył, że jazz jest łatwy do zrozumienia, dzieli się przecież na bluesy, piosenki i utwory, które nie są ani jednym, ani drugim. Proste, prawda?
Marek Kądziela podkreślał jednak, że jazz to muzyka zespołowa, nawet jeśli na pierwszy plan wysuwa się jeden muzyk. Kontrabasista Paweł Puszczało wyjaśnił, że jego zadaniem jest tworzyć tak zwane „doły”, ale też pilnować gitarzysty, a czasem go denerwować, żeby wydobyć to, co najlepsze. Kacper Kaźmierski opowiadał o roli perkusji w muzyce jazzowej i pokazał jak synkopa zmieniła zwykłe piosenki w coś nowego i świeżego. Wszyscy trzej muzycy są wykładowcami 
w Instytucie Instrumentalistyki Jazzowej Akademii Muzycznej w Łodzi, ale te opowieści zupełnie nie przypominały akademickiego wykładu.
A na zakończenie koncert. I TO JAKI?! Energia, wolność, kreatywność i wielka radość z tworzenia muzyki, eksplorowania jej nieznanych obszarów – tego doświadczyła razem z muzykami publiczność. 
Są już plany na kolejne spotkanie, tym razem poświęcone historii polskiego jazzu, który rozwijał się inaczej niż amerykański. Na pewno i to spotkanie będzie wielką ucztą muzyczną.