32. spotkanie KMF „Sagitta” – relacja

Gra o tron. Za i przeciw. Zgodnie z przyjętą formułą spotkaliśmy się aby pogawędzić przy kawie, herbacie, przekąskach o jednym z ciekawszych seriali ostatnich lat (lub co najmniej nagłośnionym). O książkach też – dopisałem (edit). Co ciekawe, wiele tez „za” mogło być spokojnie „przeciw”, w zależności od przyjętego punktu widzenia.

dsc_0607

dsc_0611 dsc_0616

Co ustaliliśmy w trakcie dyskusji rozpoczynając od ogólnego wprowadzenia do uniwersum, mapy i podstawowej kwestii: kto czytał, kto oglądał? Ano, że mocną stroną GoT są wątki poboczne, ukryte historie, tajemnice, drobiazgi historyczne oraz narracja z perspektywy postaci (wiedza podobnie).

Oprócz tego atutami są bez wątpienia: intrygi polityczne, nieczyste zagrania, brak głównego bohatera, sojusze są zmienne a każdy z bohaterów ma swojego trupa w szafie (bohaterowie są ludzcy, mają nastroje, popełniają błędy), co więcej, z czasem się zmieniają.

dsc_0612 dsc_0613 img_2151

Mówiąc w skrócie – osobowości, dobrze zarysowane postacie (nie ma od zera do bohatera), które nie mogą zginąć (plot armor!), wszystko to decyduje o sile dzieła Martina.

Nie wypadało nie wspomnieć o fantastyce skoro jesteśmy KMF-em 😉 Ale…fantastyki w GoT tak jakoś mało wyszło…Owszem, jest subtelna magia, smoki, maestrowie ale elementy nie stanowią głównej osi narracji a bardziej tło.

Co zaliczyć trzeba raczej do wad? Pomieszane czasy i krainy, objętość książek, która może odstraszać, częstotliwość ukazywania się nowych pozycji, braki logiczne, rozjeżdżanie się linii czasu, rozdziały kończą się cliffhangerami. No i…brak zmian cywilizacyjnych, spory minus. Dodatkowo, sam sposób narracji jednych może przyciągać, innych – zrażać.

Dziwnym trafem doszliśmy do wniosku, że drugoplanowe postacie są niezmiernie interesujące a „ci źli, brzydcy i odrażający” znowu bywają (jak w Potterze!) ciekawsi niż dobrzy (albo mają większą charyzmę).

img_2137 img_2141 img_2142

Odnośnie samego serialu, który trzeba rozpatrywać jako osobne dzieło, jest on wykonany przyzwoicie ale gorszy od książek (ludy i historia pomieszane).

Oczywiście, że oprócz Gry o tron były i inne tematy marginesowe czy organizacyjne ale nie będę się o nich rozpisywał skoro są zdjęcia.

img_2140 img_2150

Wyszło, że „za” było jednak więcej a ja poczułem się dostatecznie przekonany żeby dać szansę. I książkom i serialowi 😉

img_2152 img_2155

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *