Archiwa kategorii: Fandom

112. spotkanie KMF „Sagitta” – relacja

Na styczniowym spotkaniu KMF-u mogliśmy zanurzyć się w świat mangi, i to bardzo specyficznej odmiany – shoujo. Dzięki uprzejmości Darii, prowadzącej kanał na Youtubie o nazwie “A może by tak mangę shoujo”, na którym publikuje materiały o mangach dla dziewczyn, ich historii, ale też recenzje anime i streamy z gier otome (randkowców dla dziewczyn), dowiedzieliśmy się, w jaki sposób powstała manga, na jakim tle wyrosła i dlaczego Japonia jest więcej niż stanem umysłu 🙂

Czytaj dalej

A może by tak mangę shoujo – wywiad z Darią

Daria – prowadzę kanał na Youtubie o nazwie “A może by tak mangę shoujo”, na którym publikuję materiały o mangach dla dziewczyn, ich historii, ale też recenzje anime i streamy z gier otome (randkowców dla dziewczyn). Anime i manga to dla mnie poważny biznes, dlatego w swoich materiałach traktuję je na poważnie i opowiadam o reżyserii, o tym jak powstaje animacja i kto ją rysuje, a także dlaczego te mangi dla dziewczynek są takie ważne. Taki poważny stosunek do tych rzeczy wydaje mi się też być wybornym żartem, bo nikt tego nie oczekuje od filmiku na YT. W głębi serca jestem zatem śmieszkiem.

W ubiegłym roku obroniłaś swoją pracę magisterską (2020). Film  z obrony jest dostępny na Twoim kanale YT –  „Marzenia o kwiatach i księżycu”. Chciałem zapytać, jak to było studiować/ bronić się podczas pandemii?

Dla mnie osobiście, w tamtym momencie, studiowanie i obrona online były całkiem na rękę. W marcu, gdy rozpoczęła się pandemia i zdalne nauczanie, byłam już na ostatnim semestrze studiów, gdzie w planie zajęć miałam tylko i wyłącznie pisanie pracy magisterskiej i konsultowanie jej z promotorem. Robiliśmy to za pomocą Google Hangouts, 1-2 razy w tygodniu łączyliśmy się o umówionej godzinie i rozmawialiśmy. W tamtym czasie też pracowałam intensywnie jako freelancer-projektant ogrodów (też głównie zdalnie), więc spotkania online były dla mnie dużą oszczędnością czasu. Z innej strony, zawsze czułam się dużo pewniej w świecie cyfrowym i dzięki obronie pracy magisterskiej online (poprzez Google Meets) mogłam zaprezentować swoją pracę za pomocą… filmiku na youtube, zamiast na żywo opowiadać o wydrukowanych planszach. W ten sposób chyba najlepiej potrafię przekazywać swoje myśli.

Czytaj dalej

Szczęśliwego Nowego Roku

Na koniec tego roku zapraszamy na podsumowanie 2020 roku w Klubie Miłośników Fantastyki „Sagitta”.

Z tej okazji życzymy wszystkim Klubowiczom, czytelnikom bloga oraz fanpejdża wszystkiego najlepszego, by ten trudny rok, który dla nas wszystkich był wyzwaniem, dał początek nowym przygodom, które kto wie, może zabiorą nas do nowych fantastycznych światów (?) 🙂

Link do filmu:

 

Wesołych Świąt!

Z okazji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia życzymy wszystkim Klubowiczom i czytelnikom bloga samych najmilszych chwil. Zdrowia, pomyślności i szczęścia w nowym roku!

 

109. spotkanie KMF „Sagitta” – relacja

Kolejne nasze spotkanie klubowe było wyjątkowe. Zaprosiliśmy gości z Poznania. Poznańskie Towarzystwo Miłośników Tolkiena „Drużyna Pyrlandii” przygotowało dla klubowiczów i gości prelekcję pt. „Wstęp do świata Tolkiena”.

Dzięki Jagodzie (Aayli), Gosi (Nito), Sławkowi (Bombadilowi) i Bartoszowi (Barlimanowi) przenieśliśmy się na długo do krainy pisarza uznawanego za jednego z lepszych, jeśli nie najlepszego, stworzyciela światów i krain.

Czytaj dalej

Felieton 2

Ty stary ignorancie!

Ignorancja wskazuje na brak wiedzy lub doświadczenia (Źródło: wikipedia)

Źródło obrazka: https://www.pexels.com/

34 lat na tym ziemskim padole, od 23 – 25 lat posiadający jako taką świadomość i wiedzę, i przez ten cały czas ignorowałem takie rzeczy jak fandom fantastyczny. Wiedziałem oczywiście, że istnieje takie czasopismo jak Fantastyka, Magia i Miecz czy Kawaii. Jednak przez 20 lat wcale mnie to nie ruszało, by wejść głębiej i dowiedzieć się czegoś na temat kultury fantastycznej. Czytałem, a jakże, Sapkowskiego, Dukaja czy Franka Herberta. Wiedziałem, kto to Conan czy Gandalf, znałem świat Forgotten Realms, wiedziałem czym są gry fabularne, crpg itp. Mało tego, nie wiedząc co robię, stworzyłem fandom w Sieradzu. Inicjując Klub Miłośników Fantastyki „Sagitta”. Jednak przez cały ten czas nie interesowałem się ruchem fantastycznym, nie znam za bardzo slangu i fetyszy tej grupy społecznej.

Czytaj dalej