Archiwa kategorii: Kultura

82 i 83. spotkanie KMF „Sagitta” – relacja

Na pierwszym powakacyjnym spotkaniu rozmawialiśmy o Lovecrafcie ale dość niewiele i dyskusja szybko skręciła w stronę luźnej dyskusji o ostatnio przeczytanych książkach, ciekawych grach, serialach czy komiksach. Plany popsuła absencja prelegenta, który miał opowiedzieć bardziej fachowo o „samotniku z Providence” (cóż, może uda się innym razem). Lovecraft nadal inspiruje, zawsze był trendy, a teraz stał się modny (kultowy to oklepane słowo). Odkurzyliśmy też materiał dotyczący nawiązań do Lovecrafta, dodając kilka nowych 🙂

Czytaj dalej

84. spotkanie Klubu Miłośników Fantastyki „Sagitta”

Zapraszamy na osiemdziesiąte czwarte spotkanie Klubu Miłośników Fantastyki „Sagitta”, które odbędzie się w piątek, 18 października 2019 r. o godz. 17.30 w Powiatowej Bibliotece Publicznej w Sieradzu.

Na kolejnym spotkaniu wyruszymy ku gwiazdom 🙂 Zajmiemy się eksploracją kosmosu!

83. spotkanie Klubu Miłośników Fantastyki „Sagitta”

Zapraszamy na osiemdziesiąte trzecie spotkanie Klubu Miłośników Fantastyki „Sagitta”, które odbędzie się w piątek, 4 października 2019 r. o godz. 17.30 w Powiatowej Bibliotece Publicznej w Sieradzu.

Popkulturowy koktajl z łowcami głów czy udziwnione anime, a może interesujący serial? Przekonamy się na następnym spotkaniu 🙂

Kolekcja czasopism „Nowa Fantastyka i „Science Fiction”

Klub Miłośników Fantastyki „Sagitta” otrzymał sporą dawkę czasopism (kolekcję) do wykorzystania po śp. Marcinie Jaszczyku. Są to w większości różne numery „Nowej Fantastyki” i kilka „Science Fiction”. Kolekcja będzie dostępna dla Klubowiczów (a docelowo dla każdego zainteresowanego). Zachęcamy Klubowiczów do korzystania a za przekazanie czasopism dziękujemy!

Relacja ze spotkań KMF „Sagitta” (79, 80 i 81)

Dwa majowe spotkania i jedno czerwcowe poświęciliśmy różnej tematyce. Dziwnym bajkom, zagranicznym filmom krótkometrażowym i starej fotografii. Spotkanie o starej fotografii rozpoczęło się od pewnej dawki teorii (ale bez przesady), jak i historii gatunku (Niepce!). Przejechaliśmy przez ważne daty w historii zdjęć czy epokowe momenty. Obejrzeliśmy również twórczość kilku artystów (R. Fenton, A. Stieglitz, E. S. Curtis, J. M. Cameron) oraz stare zdjęcia Sieradza i okolic. W tym kontekście warto zapamiętać nazwiska Fajansa i Strasza czy Karola Beyera.

Czytaj dalej

82. spotkanie Klubu Miłośników Fantastyki „Sagitta”

Wracamy po wakacyjnej przerwie i zajmiemy się tematyką bliską sercu każdego fana fantastyki.  Po raz kolejny będzie rozmawiać o „samotniku z Providence”, autorze, który zainspirował wielu twórców, nie tylko anglosaskich. O Lovecrafcie opowie Bartek, interesujący się jego twórczością „od zawsze”. Zapraszamy!

Bodycount

W zamierzchłych czasach przed Gadu a nawet przed P2P i Winampem popularnością cieszyły się Wojownicze Żółwie Ninja. Większość osób z pokolenia 30 czy 35+ kojarzy kreskówkę, a nawet i komiksy. Żółwie były jednym ze szczytowych osiągnięć boomu na filmy „karate” i inne mordobicia z mocnym oparem Wschodu (tajemniczego rzecz jasna i dającego do myślenia!). Żółwie pojawiły się również w Usagim Yojimbo. Tutaj mamy do czynienia z nieco bardziej realistyczną wersją crossovera.

Czytaj dalej

Felieton #1

W sumie jestem dość szybki, bo nie nadążam za światem nowości i dopiero pooglądałem 1 sezon serialu Jessica Jones. Serial sam w sobie jest dość odważny, bo pod osłoną serialu o superbohaterce dotyka wielu problemów i kwestii spornych, jakimi dzisiaj żyjemy. Sam serial i ogólna ilość seriali na Netfliksie dała mi dużo do myślenia.

Czytaj dalej

Usagi Yojimbo

Usagi to cykl komiksów o króliku samuraju (podobnie jak u kaczek – niby zwierzaki, ale jednak ludzie – antropomorfizacja), samotnym „mieczu do wynajęcia”, wędrującym po Japonii w bardzo ciekawym okresie historycznym. Dbałość o szczegóły, zarówno historyczne czy socjologiczne nie powoduje u czytelnika znużenia podczas lektury. Przeciwnie, zachęca go do własnych poszukiwań.

Czytaj dalej

Królewska konna

Po przymiarkach z kontynuacjami (tu i tam) doczekaliśmy się pełnego albumu pod nazwą Królewska konna. Rysował Kiełbus a scenarzystą był Kur. Zanim zacznę krytykować, czas napisać kilka słów o fabule. Fabuła jest iście christowska: mamy klasyczny motyw wędrówki z wykorzystaniem magicznych gadżetów tudzież artefaktów, obowiązkowo pojawiają się Zbójcerze, którzy tradycyjnie przeszkadzają i parę głównych bohaterów, którzy wchodzą w interakcje (takie mądre słowo) z kasztelanem, Lubawą, Łamignatem, Jagą i postacią wokół której kręci się intryga – Salwą, kuzynką Mirmiła (trzeba to podkreślić!). Salwa skrywa również tajemnicę a atmosfera się zagęszcza, gdy Kokosz chce wstąpić do elitarnej jednostki i… pojawia się Czarny Kaptur, złowrogi typ, który… [spoiler alert].

Czytaj dalej