Archiwa kategorii: Relacje

68. spotkanie KMF „Sagitta” – relacja

Na 68. spotkaniu mieliśmy rozmawiać o najciekawszych i najgłupszych kreacjach światów i stworzeń w fantastyce ale jak to zwykle bywa, temat został ledwie napoczęty, w oczekiwaniu na więcej ludków 😉 Z konieczności rozmawialiśmy na różne inne tematy, także organizacyjne. Wspomnieliśmy o promocji Klubu, tematach na kolejne spotkania czy blogowaniu.

Było wszystkiego po kawałeczku (także i o komiksach czy promocji historii i kultury w Sieradzu). Komiksy, dwory, grupy rekonstrukcyjne i KMF – nietypowe zestawienie ale przecież ciągle obracaliśmy się wokół fantastyki.

69. spotkanie KMF „Sagitta” – relacja

Czym jest RPG i z czym to się je? Na tak postawione pytanie próbował odpowiedzieć Paweł. I chyba mu się to udało sądząc po zainteresowaniu. Paweł opowiedział nam o różnicach między gatunkami, nakreślił pewne ramy teoretyczne (RPG właściwe, komputerowe itd.). Nie zapomniał również o systemach gier i historii (m.in. D&D, Warhammer, Zew Cthulhu). Były i akcenty polskie (np. Dzikie Pola).

Czytaj dalej

67. spotkanie KMF „Sagitta” – relacja

Na kolejnym jesiennym spotkaniu Klubu pogawędziliśmy o tym, co dopiero będzie. Można powiedzieć, wirtualnie i transcendentalnie 🙂 Netfliksowy Wiedźmin powoli rozpala zmysły, nie tylko fanów fantastyki. Dbają o to zresztą producenci umiejętnie dawkując nam newsy z planu i podgrzewając nastroje. Podczas dyskusji nie mogło zabraknąć plusów i minusów sytuacji. Mało kto wierzy w rozsiewane plotki odnośnie pewnych cech bohaterów, a większość jest skłonna przyznać, że serial Netfliksa może ładnie promować słowiańskie klimaty (chociaż w ograniczonym zakresie). Jest ryzyko, że serial nie będzie miodny na maksa ale z pewnością i tak będzie lepszy niż nasza rodzima radosna twórczość. Czy będzie to odskocznia do zwiększenia zainteresowania naszymi korzeniami i wierzeniami także w Polsce? Okaże się już niedługo (czyli jeszcze trochę zaczekamy) – pewnie z rok.

66. spotkanie KMF „Sagitta” – relacja

Jak to zwykle bywa na luźnych spotkaniach spotykamy się żeby pogadać o wszystkim i niczym szczególnym. Rozmawiamy o sprawach technicznych związanych z funkcjonowaniem Klubu, jak i o tematyce przyszłych spotkań – już niedługo się wyjaśni, które zagadnienia z ankiety będą omawiane pierwsze. Nie może zabraknąć wspominek dość luźno związanych z fantastyką a także dzielenia się wrażeniami z obejrzanych filmów czy seriali, ciekawych gier i ostatnio czytanych książek i komiksów. „Burza mózgów” zwykle skutkuje nowymi pomysłami, często bardzo ciekawymi! I tak właśnie było dzisiaj 😉

Opinia Moniki:

„Jak ten czas leci! Znów zaczął się wrzesień, dla niektórych rok szkolny, a dla nas klubowiczów kontynuacja spotkań. Rozpoczęliśmy luźną dyskusją o kwestiach technicznych związanych z książkami, komiksami oraz konkursami. Wspominaliśmy nowości książkowe. Spotkanie przebiegło w milej atmosferze i jak zawsze były ciasteczka, których nie miał kto zjadać” 😉

65. spotkanie KMF „Sagitta” – relacja

Na ostatnim przed wakacyjną przerwą spotkaniu zajęliśmy się klasykami polskiego komiksu. Ten temat gdzieś się już przewijał podczas naszych spotkań ale raczej pojedynczo czy wzmiankowo niż całościowo. Trudno zresztą rozmawiać (w różnych kontekstach) bez przywoływania co najmniej jednego z nazwisk, które uformowało czy nakierunkowało polski komiks. Nasi klasycy działali w trudnej epoce. Niektórzy z nich jeszcze żyją i tworzą. Inni niestety odeszli już do krainy wiecznego dymka…

Twórczość klasyków jest ostatnio wznawiana i bardzo dobrze ponieważ młodzi mogą zobaczyć jak „drzewiej” się rysowało 😉 a może nawet się zainteresują a w przyszłości ich dzieci? Kto to wie. Wiadomo, że spora część twórczości klasyków się zestarzała – głównie ze względu na daniny składane bożkowi cenzurze. Zmieniły się również realia polityczne, a co za tym idzie i kulturowe, stąd komiksy mogą być nieczytelne. Ale z małą pomocą uświadomionych (niekoniecznie z przypisami) mogą stanowić niezłe źródło historyczne 😉 Inne, bardziej uniwersalne czy abstrakcyjne praktycznie są nadal skarbnicą humoru i pozytywnych wartości. Polch, Baranowski, Christa, Chmielewski, Wróblewski, Rosiński i Pawel są w kanonie. A dlaczego? Warto sprawdzić samemu! Dobre bo polskie!

Opinia Pawła:

„Te nazwiska zna chyba każdy interesujący się komiksami urodzony w latach 80′ i wcześniej. Fala wznowień tych komiksów to na pewno rezultat sentymentu oraz potrzeby zastąpienia zniszczonych egzemplarzy (jakość papieru byłą wtedy straszna!). Mam jednak nadzieję, że komiksy naszych mistrzów trafiają też do młodszego pokolenia. Są to często po prostu znakomite komiksy, a do tego pewne odzwierciedlenie czasów w których powstały.”

64. spotkanie KMF „Sagitta” – relacja

Spotkanie terenowe upłynęło pod hasłem smoków. Istoty te pojawiają się prawie w każdym zakątku fantastyki. Czy to w filmach, grach czy książkach ale występują w różnych odmianach i różnie się zachowują. Zwykle są przedstawiane jako potężne, dziwne i złowieszcze stwory o równie odjechanych mocach. Z rzadka bywają pomocne ludziom a nawet przyjazne.

Jak przystało na spotkanie w przestrzeni miejskiej rozpiętość poruszanych zagadnień zależała od uczestników, materiału pomocniczego, pamięci, lokalizacji i napojów. Rozmawialiśmy i o najgorszych filmach świata (The Room!), starych komediach (panie, już nie ma czasów!) i parodiach (Brooks i Nielsen). Skoro były smoki dość łatwo przeskoczyliśmy na inne potworzaki (w tym Godzillę) i…rekiny. Wspomnieliśmy również o serialach i grach, gdzie smoczyska pełnią ważną rolę. Nie zabrakło również akcentów książkowych i rodzimych -> Smok Wawelski w serii S. Pagaczewskiego.

Opinia Pawła:

„Smoki to jedne z ikonicznych stworzeń w fantastyce, a ich pojawienie się zwykle zwiastuje epicki rozmach. Są oczywiście wyjątki (choćby smok w Wiedźminie czy Wawelski), ale upraszczając – gadziny są bronią masowego rażenia, zdolną niszczyć całe armie i twierdze. Potężne, tajemnicze, przerażające, ale też szlachetne, mądre, a niekiedy wręcz boskie! Bez nich fantastyka nie byłaby sobą!”

Na następnym spotkaniu, ostatnim przed wakacyjną przerwą, przyjrzymy się klasykom polskiego komiksu. Zapraszamy!

63. spotkanie KMF „Sagitta” – relacja

Zawitał do nas koń. Koń, który mówi, a raczej człek z głową konia. Serial opowiadający o perypetiach aktora grającego w sitcomie. Aktora staczającego się na dno. Czy to dobry materiał na kreskówkę? Jak najbardziej. Mogliśmy się o tym przekonać na spotkaniu poświęconym BoJackowi Horsemanowi. Nie wiem czy zachęciliśmy innych do obejrzenia serialu ale z pewnością zaciekawiliśmy tych, co wpadli do nas, żeby dali szansę jednemu odcinkowi.

Czytaj dalej