Archiwa tagu: Andrzej Sapkowski

85. i 86. spotkanie KMF „Sagitta” – relacja

W listopadzie zajęliśmy się steampunkiem a dokładniej twórczością Marka Hoddera, który wykreował pasjonujący świat będący mieszanką miejskich legend i typowych elementów steampunku, osadzonych w świecie anglosaskim. Nietrudno się domyślić, że „skaczący Jack”, Swinburne i Burton podobali się Klubowiczom. Ale jak zawsze mieliśmy uwagi, które dotyczyły dość jednostronnego, lurowanego obrazu epoki wiktoriańskiej, epoki, będącej emanacją steampunku jako takiego.

Wiadomo, miasto, masa i maszyna, rozwój techniki i dziwnych ideologii pomieszany z… właśnie, czym? W wersji Hoddera – z miejskimi legendami i historiami alternatywnymi. Klubowicze uznali uniwersum wykreowane przez autora za zajmujące ale wiele pomysłów nie zostało rozwiniętych; akcja czasami była chaotyczna. Mnogość wątków i postaci skutecznie prowadziła do zwolnienia narracji ze szkodą dla książek. Nie wolno również zapomnieć o tym, że steampunk wykreowany przez Hoddera jest mocno lukrowany. Epoka wiktoriańska „w realu” była mocno dołującą rzeczywistością, w której nikt normalny obecnie by nie zagustował: brud, smród, ubóstwo, mroczne sekrety, eugenika. Prekursorzy darwinizmu społecznego, którzy później zafascynowali zbrodnicze ideologie XX wieku… O tym się nie wspomina. Podsumowując, mimo mankamentów cykl wyróżnia się na plus w steampunkowym świecie, chociaż w tym miejscu warto przypomnieć nazwiska Przechrzty i Piskorskiego, którzy „na polskim odcinku” stworzyli jeszcze bardziej wciągające uniwersa.

Czytaj dalej

86. spotkanie Klubu Miłośników Fantastyki „Sagitta”

Zapraszamy na osiemdziesiąte szóste spotkanie Klubu Miłośników Fantastyki „Sagitta”, które odbędzie się w piątek, 13 grudnia 2019 r. o godz. 17.30 w Powiatowej Bibliotece Publicznej w Sieradzu.

Na grudniowym spotkaniu wrócimy do Wiedźmina. Porozmawiamy zarówno o netfliksowym serialu, jak i produkcji fanowskiej. Zapraszamy!

XVIII spotkanie KMF Sagitta – relacja

12644803_1731513303726746_5267167714773976355_n

– Aha! – blondynka otaksowała go wzrokiem. – Geralt. Wiedźmin, na punkcie którego oszalała Yennefer? Obserwowałam cię i zachodziłam w głowę, kim też możesz być. Strasznie mnie to męczyło!
– Znam ten rodzaj męki – odrzekł, uśmiechając się grzecznie. – Właśnie w tej chwili jej doznaję.
– Przepraszam za gafę. Jestem Keira Metz. O, kawior!
– Uważaj, to iluzja.
– Do diabła, masz rację! – czarodziejka puściła łyżkę, jakby był to ogon czarnego skorpiona. – Kto był tak bezczelny… Ty? Umiesz tworzyć iluzje czwartego stopnia? Ty?
– Ja – zełgał, nie przestając się uśmiechać. – Jestem mistrzem magii, udaję wiedźmina, by zachować incognito. Czy sądzisz, że Yennefer interesowałaby się zwykłym wiedźminem?

Andrzej Sapkowski „Czas Pogardy”

Saga o Wiedźminie to niemal lektura obowiązkowa każdego fana fantastyki w Polsce, było więc kwestią czasu aż losy Geralta z Rivii staną się tematem jednego z naszych piątkowych spotkań. Czytaj dalej

Porzućcie wszelką nadzieję, wy, którzy tu wchodzicie

Porzućcie wszelką nadzieję, wy, którzy tu wchodzicie.

Tym cytatem można streścić Trylogię Husycką Andrzeja Sapkowskiego. Główny bohater, wykształcony na uniwersytecie w Pradze, lowelas, kochanek, medyk i czarodziej Reinmar z Bielawy zwany Reynevanem, idealista musi uciekać przed pościgiem spowodowanym Ars amandi. Ucieczka ta powoduje różnego rodzaju implikacje, od poznania byłego zakonnika Szarleja, uczestnika defenestracji wrocławskiej, przez człeko-zmiennego wychowanka Mędrca z Góry, po samego Archanioła, za którym dziwnie chodzi ten Dante.

Pościg, miłość, magia, historia, a wszystko to na terenach Śląska i Czech. Gdyby nie Trylogia to sam bym nie zainteresował się tematem Husytów ba, pewnie nawet bym nie wiedział, że 100 lat przed Marcinem Lutrem była próba zmian kościoła. Smutne są losy ludzi, którzy wyznając tego samego Stwórcę stają naprzeciw siebie. Tu nie ma pardonu, tu dokonuje się wyborów i tylko opieka boska pozwala wyjść Reinmarowi z kolejnych problemów. Reinmar to inny bohater niż Geralt. Geralt był zabójcą, Reinmar chłopcem, który w tragicznych okolicznościach traci brata i sam przez swoje decyzje staje się mężczyzną. Geralt był ogołocony z idei, nie wierzył w żadne zasady prócz własnego wiedźmińskiego kodeksu, który sam stworzył. Reinemar do końca jest idealistą.

Same przygody i opowieść o Dolnym Śląsku są magiczne. Kwintesencją trylogii są poboczni bohaterowie: Szarlej, Samson Miodek, Zawisza Czarny, przedstawiciele różnych kultur oraz Miasta, w którym obecność pozwala człowiekowi wyobrażać sobie, że gdzieś tu stała Wieża Błaznów i Reinmar stał na jej szczycie, ale czy to była prawda czy nie, no cóż kolejny cytat z Dante Alighieri:

Dalej fantazja moja nie nadąży
A już wtórzyła pragnieniu i woli
Jak koło, które w parze z kołem krąży,
Miłość, co wprawia w ruch słońce i gwiazdy.