Archiwa tagu: Atlantyda

XXIV spotkanie Klubu Miłośników Fantastyki „Sagitta”

Zapraszamy na dwudzieste czwarte spotkanie Klubu Miłośników Fantastyki „Sagitta”, które odbędzie się w piątek, 6 maja o godz. 17.30 w Powiatowej Bibliotece Publicznej w Sieradzu. Tematem spotkania będą mity, wierzenia, legendy z całego świata; będziemy stąpać cicho, niekoniecznie na dwóch łapach aby wytropić ich ślady we współczesnej fantastyce.

mitt

Zapraszamy wszystkich serdecznie!

Gry paragrafowe

Określenie dość niefortunne ale całkiem nieźle oddające istotę sprawy. Cóż to za zwierzę, gra paragrafowa? W dużym skrócie, sam wybierasz czytelniku, z dostępnych opcji, jak dalej potoczy się akcja. To może jednak nazwać grę…książką albo grą książkową? Pomijając nazwy i pochodzenie taka groksiążka daje dużo frajdy (mniej jeśli wpadnie się w pętlę).

weh

„Otóż oddając się lekturze tradycyjnej książki czytamy ją od tak zwanej deski do deski. Od A do Z. Gra książkowa natomiast podzielona jest na fragmenty, z których każdy pozwala Ci wybrać dalsze drogi rozwoju fabuły. Czytamy więc od A do B, a to co będzie działo się w C, D, E i jeszcze dalej zależeć będzie tylko od Ciebie. Co ciekawe, Z wcale nie musi oznaczać jedynego zakończenia przygody. A więc uczestnicząc w pewnym wydarzeniu, czytając dany fragment, dojdziesz do miejsca, w którym musisz dokonać wyboru. Przechodzisz w ten sposób do kolejnego fragmentu, na którego końcu znów staniesz przed wyborem dalszych losów bohaterów. W ten sposób fabuła rozgałęzia się, przeplata i prowadzi w różne zakamarki tajemnic książki. Wybieraj jednak rozważnie, bo Twoje decyzje mogą mieć nieoczekiwane konsekwencje.”

http://paragrafowegranie.republika.pl/co.html

Moja znajomość gier paragrafowych zakończyła się na kilku z serii Wehikuł Czasu, Stalowym Szczurze i paru dziwnych pozycjach – Dever też był (prawie wyciągniętych z mroku dziwnych sklepów i księgarni). Jak widać, paragrafówki nadal są wydawane i zapewne mają swoich amatorów a jakie są walory „masz wybór” pozycji? Edukacyjne jeśli tytuł jest zręcznie zmontowany i napisany, poznawcze i socjologiczne, zahaczające o przeżycia natury filozoficznej – wczuwamy się, wczuwamy aż się…przenieśliśmy z pokoju do odległych krain 😉

Pętle czasowe są paskudne ponieważ wybór opcji czy artefaktu na początku powoduje, że błąd będzie odczuwalny coraz bardziej aż do gorzkiego końca. Oczywiście, więcej możliwości daje więcej frajdy ale podejrzewam, że wtedy i autor zagubiłby się odmętach własnych pomysłów (cały czas piszę o serii Wehikuł Czasu). Grunt to prostota chociaż po latach trochę brakuje „ekszynu” a i dbałość o szczegóły historyczne nie robi takiego wrażenia jak kiedyś – niemniej książeczki dają radę. Sami spróbujcie!

http://paragrafowegranie.republika.pl/lista.html

http://www.pssite.com/blog/10609/264/wehikul-czasu.html

http://www.paragrafka.pl/wehikul-czasu-w-poszukiwaniu-krola-artura/

Mały barbarzyńca z wielką wyobraźnią.

256px-Robert_E_Howard_suit

Robert Erwin Howard, via Wikimedia Commons

Robert Erwin Howard urodził się na początku XX wieku w USA. Był pisarzem płodnym.Jego przedwczesna śmierć przerwała wspaniale zapowiadającą się karierę. Chociaż zmarł w wieku zaledwie 30 lat zdążył stworzyć cykl, który na trwale wszedł do kanonu literatury fantastycznej. Mowa tu o cyklu składającym się z 18 opowiadań, jednej powieści, szkicach, niedokończonych opowiadaniach o Conanie z Cymerii.Jego szkice posłużyły w latach 60 do zgłębienia i zespolenia cyklu o sławnym barbarzyńcy. Howard rozpoczął nie tylko cykl o Conanie, stworzył też postać Solomona Kane’a czy Kulla z Atlantydy, Historia o Conanie była kamieniem milowym popularnych światów fantasy. Prócz historii fantasy Howard pisał także opowiadania z Dzikiego Zachodu, kryminały czy opowiadania sportowe.

Conan nie byłby tak popularny, gdyby nie wrodzona umiejętność autora do gawędy, która to cecha charakteryzowała jego opowiadania. Swoje prace zamieszczał w magazynie Weird Tales. Charakterystyczną wizję świata oraz klamry czasu i historii Howard umieścił w eseju The Hyborian Age. To właśnie klamry tego eseju sprowokowały ciekawość czytelnika, jakim sposobem włóczęga, złodziej, miłujący złoto, piękne kobiety i wojaczkę, stał się królem potężnego królestwa Akwilonii. Sam esej może być porównywalny do Sillmariliona Tolkiena.

Historia Conana z Cymerii dzieje się około 12 tysięcy lat temu na terenach dzisiejszej Europy Azji i Afryki. Sam Conan „stanowi po prostu kombinację paru ludzi, których znałem i sądzę, że to właśnie dlatego wydawało mi się, że wkroczył w pełni ukształtowany do mojej wyobraźni, gdy napisałem pierwsze zalążki jego sagi. Jakiś mechanizm w mojej podświadomości przejął dominujące cechy rozmaitych łowców nagród, rewolwerowców, przemytników, robotników z naftowych odwiertów, hazardzistów i uczciwych ludzi, z którymi miałem kiedykolwiek kontakt i łącząc ich wszystkich w jedno, stworzyłem amalgamat, który ochrzciłem Conanem z Cymmerii”256px-Weird_Tales_1934-05_-_Queen_of_the_Black_Coast. W tamtym okresie po wielkim kataklizmie (który zmiótł wcześniejsze cywilizacje Atlatydów, Piktów oraz zmienił kształt kontynentów) panowały królestwa Hyborian. Conan był synem kowala, urodzonym w Cymerii, jednak jego chęć do przygody zawiodła go do czynów, które po wiekach zaczął spisywać jego kronikarz Robert Erwin Howard. Warto zwrócić uwagę na nawiązanie Howarda do twórczości Lovecrafta. Obaj pisarze byli dobrymi przyjaciółmi którzy często wymieniali korespondencję. Przykładem takiego spin offu światów jest postać Boga Thoga (nawiązanie do Wielkich Przedwiecznych) w opowiadaniu „Pełzający cień”. Do dzisiaj postać Conana jest rozwijana. Powstają komiksy, książki, nowe adaptacje. Conan pojawił się na dużym ekranie w aż 3 ekranizacjach, powstają gry komputerowe. Postać Conana była pierwowzorem postaci He-mana.

Conan nie powiedział jeszcze ostatniego słowa w popkulturze i miejmy nadzieję, że ku uciesze fanów dobrej fantasy nadal będzie bawił (i uczył).