Archiwa tagu: bajki

Relacja ze spotkań KMF „Sagitta” (79, 80 i 81)

Dwa majowe spotkania i jedno czerwcowe poświęciliśmy różnej tematyce. Dziwnym bajkom, zagranicznym filmom krótkometrażowym i starej fotografii. Spotkanie o starej fotografii rozpoczęło się od pewnej dawki teorii (ale bez przesady), jak i historii gatunku (Niepce!). Przejechaliśmy przez ważne daty w historii zdjęć czy epokowe momenty. Obejrzeliśmy również twórczość kilku artystów (R. Fenton, A. Stieglitz, E. S. Curtis, J. M. Cameron) oraz stare zdjęcia Sieradza i okolic. W tym kontekście warto zapamiętać nazwiska Fajansa i Strasza czy Karola Beyera.

Czytaj dalej

80. spotkanie Klubu Miłośników Fantastyki „Sagitta”

Zapraszamy na osiemdziesiąte spotkanie Klubu Miłośników Fantastyki „Sagitta”, które odbędzie się w piątek, 31 maja 2019 r. o godz. 17.30 w Powiatowej Bibliotece Publicznej w Sieradzu.

Tym razem luźna dyskusja z dziwnym bajkami w tle (fantastyczne parodie, dziwne bajki, wersje dla starszych czytelników). Zapraszamy 🙂

Szalony wynalazca

Egmont uszczęśliwił miłośników starszych komiksów nową pozycją z Kleksem czyli Jonki wracają. Na marginesie – jeśli ktoś ma gdzieś w piwnicy numery „Świata Młodych” – niech odkurza i wystawia na aukcje albo… trzyma dalej 😉 Od ładnych paru lat ramole tacy jak ja są zadowoleni, ponieważ co rusz pojawiają się rzeczy wydawane jeszcze w PRL-u i czytane za malca (wznowienia i nowe przygody poskładane z pasków). Krótko pisząc: sentymentalna komiksowa jazda bez trzymanki. Oby tak dalej! Czytaj dalej

Grimm City. Wilk! – recenzja

Bez tytułuLubię Ćwieka. Daleki jestem od stwierdzenia że jego książki są wybitne, czy nawet dobre, ale zazwyczaj są fajnym czytadłem na dwa popołudnia. W ogóle „fajne” to dobre słowo żeby opisać utwory tego pisarza. Grimm City nie jest fajne.

W swojej najnowszej powieści Jakub Ćwiek odchodzi od, typowego dla siebie, lekkiego urban fantasy z mnóstwem odniesień do popkultury, i serwuje nam mroczny kryminał noir. No, w założeniach. W mrocznym (to ważne) mieście Grimm pojawia się Nowy Gracz, inspektor Wolf zostaje zamordowany we własnym mieszkaniu, możliwe że sytuacja ma podłoże religijne, a bohaterowie muszą sobie z tym wszystkim poradzić.

Czytaj dalej

Sagitta-senpai – Dlaczego oglądamy anime?

received_843778419089497

Na jednym ze spotkań naszego klubu padło kiedyś pytanie „dlaczego anime?”. Odpowiedź była wtedy zdawkowa, bo jest to zbyt gruby temat żeby ogarnąć go w 5 minut. Sagittariańscy otaku spieszą nadrobić to zaniedbanie!

Czytaj dalej

XXIII spotkanie Klubu Miłośników Fantastyki „Sagitta”

Zapraszamy na dwudzieste trzecie spotkanie Klubu Miłośników Fantastyki „Sagitta”, które odbędzie się w piątek, 22 kwietnia o godz. 17.30 w Powiatowej Bibliotece Publicznej w Sieradzu. Tematem spotkania będą fantastyczne bajki, bajeczki, animacje, kreskówki, anime i wszystkie inne wytwory graficzne.

kresk

Sentymentalna podróż do źródeł czy odkrycie czegoś nowego (np. takiego Ricka&Morty’ego)? Przekonamy się na najbliższym spotkaniu, mamy nadzieję, z Waszą pomocą!

Pokemony w natarciu!

CENTRUM TRENINGOWE DLA POKEMONÓW OTWIERA SIĘ W JAPONII

„Pamiętasz jak Ash trenował swoje Pokemony w specjalnym centrum treningowym?

Już niedługo każdy będzie mógł to robić, jeśli tylko wybierze się do Osaki w Japonii. Oczywiście chodzi o wirtualne Pokemony, ale wciąż może być zabawnie. Ośrodek treningowy w Osace nazywa się Pokémon EXPO Gym i zostanie otwarty 19 listopada. Będzie to pierwsze miejsce dla graczy w całości poświęcone Pokemonom.
W ramach programu fani japońskiej gry będą mogli podnosić swoje umiejętności za pomocą różnego rodzaju programów „Charizard’s Battle Colosseum” czy „Gardevoir’s Control Score”, a najlepsi tak samo jako bohaterowie bajki będą nagradzani specjalnymi pokemonami.
Miejsce ma mieć też charakter edukacyjny i rozwijać umiejętności komunikacji i współpracy u najmłodszych gości. Aby stać się członkiem centrum szkolonego trzeba będzie posiadać specjalną kartę członkowską. Jej sprzedaż rozpocznie się 31 października w sklepie Pokemon w Osace. Chętnych z pewnością nie zabraknie.”

Źródło: http://www.msn.com/pl-pl/podroze/news/centrum-treningowe-dla-pokemonów-otwiera-się-w-japonii/ss-BBmmxfknoutlc

Co się tyczy…Smoka wawelskiego

„Pod górą Wawel, gdzie dzisiaj stoi zamek krakowski, był smok wielki, który troje dobytku naraz zjadał, także i ludzi kradł i jadł; przeto musieli mu dawać obrok, każdy dzień troje cieląt albo baranów. Kazał tedy Krak nadziać skórę cielęcą siarką, a przeciw jamie położyć rano: co uczynił za radą Skuba, szewca niejakiego, którego potem dobrze udarowa! i opatrzył. On wyszedłszy z jamy mniemał, by ciele pożarł razem: gdy to w nim tłalo tak długo, pił wodę, aż zdechł. Jest jeszcze jego jama pod zamkiem Smoczą Jamą zwana.”

By Craig Nagy from Vancouver, Canada (Dragon Cave) [CC BY-SA 2.0 (httpcreativecommons.orglicensesby-sa2.0)], via Wikimedia Commons

Smocza Jama Wawel By Craig Nagy from Vancouver, Canada (Dragon Cave) [CC BY-SA 2.0 (httpcreativecommons.orglicensesby-sa2.0)], via Wikimedia Commons

Jednym z najpiękniejszych i zarazem tajemniczych miast naszego kraju jest Kraków, miasto gdzie ścierały się różne kultury, powstały wielkie idee, w końcu miasta, które wydało wielu naszych najwybitniejszych duchownych i naukowców na przestrzeni ostatnich 600 lat. Samo powstanie Krakowa owiane jest tajemnicą, do dziś trwają spory, o to komu powinniśmy być wdzięczni za założenie tego prześwietnego grodu. Mając duszę marzyciela romantyka łatwo wyjaśnić te braki wiedzy naukowców, baśnią o smokach i księżniczkach.

512px-Kracow22

Kraków By Kudak (Own work) [GFDL (http://www.gnu.org/copyleft/fdl.html) or CC BY 3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by/3.0)], via Wikimedia Commons

Czym byłby dzisiejszy Kraków, bez swojej największej atrakcji czyli Wzgórza Wawelskiego, miejscem, które było jednym z głównych ośrodków Wiślan, później Piastów, po roku 1040 główny ośrodek piastowski. Od 1320 roku miejsce koronacji królów Polskich. Prócz Gniezna, Kruszwicy, Ślęży, Łyśćca, miejscem gdzie występują podania i legendy dotyczące czasów przedchrześcijańskich. Według Kadłubka to tego miejsca sięgają początki polskiej państwowości. Sama nazwa Wawel nawiązuje do „nabrzmiałości, którą ludzie przebywający w górach mają zwykle na szyi z powodu picia wód, tak też góra gdzie leży gród krakowski nazywa się Wawel.” (Mity, podania i wierzenia dawnych Słowian J. Strzelczyk s.112)
Legendą, która do dnia dzisiejszego żyje a opowiada o początkach Krakowa jest legenda o smoku. Legendarnym władcą, za którego czasów miała rozegrać się ostateczna walka z gadem był Krak. Jest pierwszą postacią w tradycji polskiej znaną z imienia, który został wybrany na księcia przez wiec obiecując sprawiedliwe rządy. Jednak pomyślność jego rządów psuje walka o władzę między synami. Wszystko zaczęło się od potwora zwanego całożercą a będącego dzisiaj poczciwie dającym się fotografować (podobno za opłatą nawet zionący ogniem) smoka wawelskiego.

smok

ziejący smok By Mith (Own work) [CC BY-SA 4.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)], via Wikimedia Commons

Jednak w tamtych zamieszkałych czasach nasz nieucywilizowany smok który nie wiedział, że więcej zyska na turystyce 🙂 regularnie żądał ofiar z bydła. Potomkowie Kraka za radą szewca Skuby, nadziali skóry bydlęce siarką a nasz smok „zadusił się od buchających wewnątrz płomieni”. (Mity, podania i wierzenia dawnych Słowian J. Strzelczyk s.46)

By Diether (Own work) [GFDL (httpwww.gnu.orgcopyleftfdl.html) or CC BY-SA 3.0 (httpcreativecommons.orglicensesby-sa3.0)], via Wikimedia Commons

Pomnik smoka wawelskiego By Diether (Own work) [GFDL (httpwww.gnu.orgcopyleftfdl.html) or CC BY-SA 3.0 (httpcreativecommons.orglicensesby-sa3.0)], via Wikimedia Commons

Jeden z synów, na których wzorują się bohaterowie Gry o Tron postanowił zabić brata i wmówić wszystkim, że zginął on z „łap” potwora. Tym sposobem przejął władzę w królestwie, ale gdy okazało się, co zrobił swojemu bratu został wygnany z królestwa. Rządy przejęła córka Kraka Wanda, o której to losach drogi Czytelniku opowiem później.

Co się tyczy samego miasta Krakowa po tym jak w sposób niehumanitarny pozbyto się smoka, na skale założono miasto od imienia Kraka (Grakcha) zwane Gracchovia. Inne z podań mówi, że nazwa Kraków wywodzi się od krakania kruków, które zleciały się do ścierwa potwora.

kop

Kopiec Kraka By Mixim (Own work) [Public domain], via Wikimedia Commons

Pamiątką po tych wydarzeniach ma być usypany w południowej części krakowskiej dzielnicy Podgórze Kopiec Krakusa, „dla uczczenia go pogrzebem pospieszyli najpierwsi panowie polscy i cały lud bez różnicy i zgodnie ze zwyczajem tego dnia pogrzebali go z należnym szacunkiem i żalem na górze Lasoty która zwrócona jest w stronę Krakowa. Mogiłę zaś jego, by była trwalsza i wieczna, i żeby potomni o niej nie zapomnieli, dwaj synowie Kraka, zgodnie ze specjalnym pouczeniem za życia ojca, do takiej wznieśli wysokości, sztucznie i przemyślnie nadsypując, by sam szczyt góry, na którym go złożono, panował nad wszystkimi dokoła wzniesieniami”. (Jan Długosz w Mity, podania i wierzenia dawnych Słowian J. Strzelczyk s.45) Do końca XIX wieku zachował się zwyczaj rzucania chleba, pierników, jaj wielkanocnych ze szczytu kopca.