Archiwa tagu: cosplay

Sobota z fantastyką ze spotkaniem KMF-u w tle

W piątek spotkaliśmy się na kolejnym, 42 spotkaniu Klubu, żeby porozmawiać chwil kilka o twórczości sobotniego gościa, Roberta J. Szmidta, postapokalipsie, planach na kolejne spotkania majowe oraz o zbliżającym się konkursie z nagrodami. Maj przedstawia się interesująco ponieważ na spotkaniach zajmiemy się zjawiskami paranormalnymi (Z archiwum X, Czynnik PSI) i fikcją, która wyprzedziła rzeczywistość – spróbujemy zobaczyć, który z pisarzy zabawił się w futurologa i… trafił ze swoimi przepowiedniami.

IMG_5317

IMG_5318

Oficjalne omówienie Soboty z fantastyką znajdziecie tutaj:

https://pbp.sieradz.pl/sobota-z-fantastykz,n1807.html

Mniej oficjalnie rzecz ujmując, Sobota z fantastyką rozpoczęła się od zapoznawania i przyglądania. Makiecie gry oraz podróżującym planszówkom (Cyklady, Potwory w Tokio, Znak Starszych Bogów, Dobble, Dobble Star Wars, Timeline Star Wars i Star Wars Destiny). Po wzajemnym obwąchaniu się 😉 wielu z nas zabijało czas… właśnie grając!

Czytaj dalej

Sagitta-senpai – Mały słownik dla początkujących cz.1

received_843778419089497

Zaczynając przygodę z japońską kulturą i jej tworami, niewątpliwie spotkamy się z wieloma określeniami, które mogę być dla nas dziwne, czy też po prostu niezrozumiałe, gdyż nie mają one polskiego odpowiednika. Postaram się więc wytłumaczyć kilka takich najpopularniejszych przykładów:

Czytaj dalej

Sobota na Festiwalu Komiksu i Gier w Łodzi

Mimo, że to już 26-ta edycja festiwalu, ja byłem na nim po raz pierwszy. Tak tak, sam nie wiem jak to możliwe, ale dotychczas lenistwo ostatecznie brało górę i omijałem tę (świetną jak się okazało) imprezę, przekonując się, że za rok to już na pewno się wybiorę! Także zebrane są tu wrażenia „świeżaka”, do tego osoby która o tym co się w komiksie dzieje nie ma zbyt wielkiego pojęcia – więc wszyscy bardziej wtajemniczeni są proszeni o wyrozumiałość!

http://komiksfestiwal.com/

f

Na miejsce dotarliśmy około 11, z niewielkim opóźnieniem (nie pytajcie dlaczego, nie powiem!). Wejście na teren imprezy poszło sprawnie, ominęliśmy wejście zaraz przy bramie, słusznie przypuszczając, że przy tylnym będą luzy. I w ten sposób po paru minutach cieszyliśmy się z wkroczenia do świata pełnego kolorowych obrazków. Noo, nie tylko – może nawet przede wszystkim świata, w którym trzeba wystrzegać się pokus i pilnować swojego portfela. Wystawcy czyhali na nas z wspaniałymi wydaniami komiksów, archiwaliami, gadżetami, grami planszowymi, figurkami, maskami i co tam sobie jesteście w stanie wymyślić, a co wiąże się z komiksem i fantastyką. Na grzebanie w pudłach pełnych zagranicznych komiksów, czy tez naszych staroci można by poświęcić wiele godzin, nie mieliśmy jednak aż tyle czasu.

k6

k9

k10

Po obejściu wszystkich stanowisk skierowaliśmy się na płytę Areny, gdzie tłumnie oglądano rozgrywki w CS-a, nas jednak przyciągały bardziej zakłócenia Mocy. Taaak, wyczuliśmy je z daleka, a strefa Gwiezdnych Wojen zapewniała masę atrakcji. O opad szczęki przyprawiły nas papierowe modele wykonane przez jednego z fanów, kapitalna robota! Oprócz tego można było zagrać w planszówki związane z uniwersum SW oraz skorzystać z wypożyczalni komiksu. Oczy cieszyła też ekipa cosplayerowców, ochoczo pozujących do zdjęć.

kk4

kk5

kk7

Popędziliśmy też na spotkanie z Grzegorzem Rosińskim oraz Piotrem Rosińskim i Patrickiem Gaumerem. Opowiadali oni głównie o właśnie ukazującej się polskiej edycji biografii twórcy Thorgala, choć on sam nieco żartobliwie wyraził nadzieję, że to jej pierwsza część i kolejne jeszcze powstaną, gdyż zamierza jeszcze trochę w swoim fachu podziałać. Mogliśmy dowiedzieć się m. in. jakie były początki pracy artysty, co go skierowało ku komiksowi, które ze swoich prac ceni najbardziej oraz jakie są jego upodobania muzyczne. Odpowiedzi na pytania były często wymijające i dość ogólne, ale z drugiej strony subtelne poczucie humoru autora i pozostałych gości sprawiły, że chyba nikt na sali się nie nudził.

kk9

kk12

kk6

Mieliśmy też okazję brać udział w prelekcji poświęconej Osamu Tezuce. Co tu dużo mówić, manga i anime to dla mnie terra prawie incognita, trudno mi więc ocenić na ile kompletny był to wykład. Sama postać twórcy pobudziła moją ciekawość i z pewnością kiedyś sięgnę po komiks jego autorstwa, chociażby po to by przekonać się, czy jego dzieła były faktycznie aż tak odkrywcze i nowatorskie. Sądząc po doborze tematyki można się tego spodziewać.

kk

kk3kk8

Cała impreza wydała mi się większa i bardziej żywiołowa niż ją sobie wyobrażałem. Na pewno spora w tym zasługa części poświęconej grom komputerowym, która zgromadziła spora grupę fanów. Przy stoiskach komiksowych było tłocznie, ale panowała atmosfera wzajemnego zrozumienia – można było spokojnie przeglądać upragnione zeszyty, czasami tylko trzeba było chwilę poczekać na swoją kolej, zwłaszcza przy stoiskach największych graczy na tym rynku. Organizacyjnie można się przyczepić co najwyżej do ilości punktów z gastronomią, choć tragedii nie było – choć czas oczekiwania był dość długi. No ale nie to jest w tej imprezie najważniejsze – liczy się komiks!

k2

k5

k7

Podsumowując – przy następnej edycji nie znajdę już wymówki i stawię się obowiązkowo! Oby w tak zacnym gronie jak w tym roku!

Inna relacja:

http://zdunskawola.naszemiasto.pl/artykul/26-mfkig-festiwal-komiksu-i-gier-2015-w-lodzi-zdjecia,3528752,artgal,t,id,tm.html

I Sieradzka Nerdostrada

Na imię mi Fandom bo jest nas wielu – tą delikatną parafrazą moglibyśmy podsumować rosnące zainteresowanie szeroko pojętą fantastyką a także towarzyszącymi jej zjawiskami jak gry, cosplaye i masa innych, pokrewnych temu zagadnieniu tematów. Skąd taki wniosek?

ns

Cóż, można by powołać się na statystykę ukazującą rosnący odsetek fantastyki wśród bestsellerów wielkich sieci księgarskich, na stałe miejsce w popkulturze zajmowane dziś przez takie dzieła jak Gwiezdne Wojny czy twórczość Tolkiena lub nawet zwrócić uwagę na tematykę produkcji filmowych ostatnich lat lub udział wątków fantastycznych w rynku rozrywki elektronicznej, która już od dawna wyszła ze strefy garażowej i stała się jedną z najdynamiczniej rozwijających się branż ostatnich lat.

ns2

Żyjemy zatem w ciekawych czasach, w których mały nerd znajduje się w prawie każdym z nas – nie zawsze jednak jesteśmy jego istnienia świadomi. Właśnie takiemu uświadomieniu miała służyć Pierwsza Sieradzka Nerdostrada, która 29 Sierpnia, przywróciła Sieradz na konwentową mapę Polski. Uświadomieniu? Ale jak to?! – mógłby ktoś zapytać.

ns3

Faktycznie bowiem, większość konwentów (jeśli nie wszystkie) mają może i wpisane gdzieś tam pomiędzy BHP i statut członkowski organizatora mały fragment dotyczący misji propagowania fantastyki. Konwenty te, są jednak nastawione na fandom – ludzi tkwiących już w fantastyce po same uszy. Owszem, zdarzają się na tego typu imprezach „nowicjusze”, jednak znakomita ich większość przyjeżdża razem z paczką znajomych w fantastycznych bojach już zaprawioną.

ns4

Zjawisko to, ma jeszcze swoje korzenie w latach 80~w których to fanów fantastyki kojarzono, nie tak całkiem bezpodstawnie zresztą, z zamkniętą, quasi-sekciarską społecznością, przesiadującą w ciemnych piwnicach. Toteż i trudno się dziwić, że droga wejścia do fandomu pozostała w pewien sposób „wampiryczna” – takie przecież są początki naszej społeczności.

Odstawiając jednak na bok powyższą dygresję – Sieradzka Nerdostrada miała z konieczności nieco inny wymiar. Miała być imprezą otwartą, skierowaną do wszystkich i nastawioną na przysłowiowego Jana
Kowalskiego który wejdzie do środka prosto z ulicy. Jako organizatorzy mieliśmy nadzieję owego Jana oszołomić bogactwem gier bitewnych przywiezionych przez Twierdzę Wrocław i ZDWgaming, skusić planszówkami w gamesroomach, zachęcić cosplayem, zaintrygować grupą ASGInvaders i zaprosić na jedną z odbywających się prelekcji.

Czy nam się to udało? To już wiecie Wy sami 🙂

Autor relacji: Piotr Poskart.

——

Członkowie Klubu także byli na Sieradzkiej Nerdostradzie (Pokój 25!). Poniżej parę fotek dodatkowych. Oby więcej imprez promujących fantastykę, nie tylko w mieście ale i w regionie! Sieradz, Zduńska Wola, być może już niedługo coraz dalej i dalej. A wszystko ku chwale gwiezdnych szlaków i smoczysk 😉

sn

sn2

snn

m