Archiwa tagu: fun

Goście (Adam ’84)

Jeśli do tej pory stare czechosłowackie seriale kojarzyły się wam z Arabellą (znajomi aktorzy) i Kobietą za ladą z pewnością będziecie mile zdziwieni pomysłowością scenariusza i spójnością przedstawionej wizji. Biorąc pod uwagę włożony wysiłek organizacyjny, śmiało można Gości nazwać superprodukcją.

http://www.filmweb.pl/serial/Goście-1983-208458

Obrazki:

http://www.csfd.cz/film/111999-navstevnici/galerie/?type=1

Atrybuty dobrego serialu fantastycznego: zagłada Ziemi, podróże w czasie i humor. Przydałyby się również w miarę ciekawe postacie ale nie jest to rzeczą obowiązkową! Czechosłowacki (nieco zapomniany) serial Goście (Návštěvníci) spełnia wymagania 🙂 Jak na rok powstania i realia, w serialu stosunkowo mało jest aluzji politycznych, chociaż pewne sceny bawią. Trudno wypowiadać się na temat efektów specjalnych ale po prostu dają radę i nie śmieszą, co już jest niebagatelną pochwałą dla twórców.

Uważny widz z pewnością zwróci uwagę na gadżety, którymi dysponowała ekipa z przyszłości. Serial antycypował, jak mawiał klasyk, chociaż Łada Niva średnio pasuje do naszej wizji wehikułu czasu.

Lubię czeskie kino, ponieważ ma sporą dawkę absurdu i luz, na który nasi twórcy rzadko się decydują. Dodatkowo, pomimo poważnej tematyki wszystko podane w komicznym, familijnym w zasadzie sosie (chociaż jest i golizna!) Wszystko to sprawia, plus muzyka Karela Svobody, przypominająca rasowy oldschool lub Jarre’a, że z pewnością warto obejrzeć, nawet kilka razy. Serial jest możliwy do wyguglania. Istnieje również film o serialu: Návštěva u Návštěvníků.

Mielizny ostatniego odcinka i pewne pominięcia logiczne nie szkodzą serialowi a za zakończenie z panem Drchlikiem i naprawą (nie będę zdradzał) twórcy powinni dostać dobre piwo!

No i ta pochwała autorytetów (szkoła szkodzi, pamiętajcie), jakże ważnych w naturalnym procesie nabywania iskry bożej do dokonania wiekopomnych odkryć…

Perełka w sam raz na wakacje.