Archiwa tagu: książki

70. spotkanie Klubu Miłośników Fantastyki „Sagitta”

Zapraszamy na siedemdziesiąte spotkanie Klubu Miłośników Fantastyki „Sagitta”, które odbędzie się w piątek, 23 listopada 2018 r. o godz. 17.30 w Powiatowej Bibliotece Publicznej w Sieradzu.

Mruczące, prychające i futrzaste. Tym razem zajmiemy się kotami w fantastyce 🙂

Spotkanie z Ziemowitem Szczerkiem

Powiatowa Biblioteka Publiczna w Sieradzu, Dyskusyjny Klub Książki, Klub Miłośników Fantastyki „Sagitta” zapraszają na spotkanie autorskie z Ziemowitem Szczerkiem: 12 września 2018 r., godz. 17:00, PBP, ul. Żwirki i Wigury 4.

Zapraszamy!

66. spotkanie Klubu Miłośników Fantastyki „Sagitta”

Zapraszamy na sześćdziesiąte szóste spotkanie Klubu Miłośników Fantastyki „Sagitta”, które odbędzie się w piątek, 7 września 2018 r. o godz. 17.30 w Powiatowej Bibliotece Publicznej w Sieradzu.

Wracamy po wakacjach! Będziemy luźno dyskutować o grach, przeczytanych książkach i komiksach oraz obejrzanych filmach i serialach. Na każdy temat 

62. spotkanie KMF „Sagitta” – relacja

Na kolejnym luźnym spotkaniu pojawiły się nowe twarze, jak i stali bywalcy, którzy ostatnio nie mogli dotrzeć na KMF.  Nie patrząc na utrudnienia rzucane przez złośliwy los (praca czy szkoła wyższa) kombinowali jak do nas przybyć i udało się! 🙂

Spotkaliśmy się w Dzień Gwiezdnych Wojen – nie obyło się bez krótkiej dyskusji na ten temat i… na inne – jak to zwykle bywa na całkowicie luźnych spotkaniach bez motywu przewodniego. Był i film (Deadpool) i książki (biografia Dicka) – w tle pojawiły się komiksy  – krótko, co się pojawiło w ostatnich dniach. Trochę o komiksie Świdzińskiego – Powstanie. Film narodowy. Klubowicze poznęcali się nad filmami superbohaterskimi (Czarna Pantera) oraz rozmawiali o serialach (Riverdale i Westworld).

A za dwa tygodnie pojawi się BoJack Horseman. Zapraszamy!

62. spotkanie Klubu Miłośników Fantastyki „Sagitta”

Zapraszamy na sześćdziesiąte drugie spotkanie Klubu Miłośników Fantastyki „Sagitta”, które odbędzie się w piątek, 4 maja 2018 r. o godz. 17.30 w Powiatowej Bibliotece Publicznej w Sieradzu.

Kolejna swobodna dyskusja przed nami. Obejrzane filmy, seriale, ciekawe gry, książki i komiksy. Co można polecić innym, na co zwrócić uwagę, co dzieje się w fantastyce. Wszystko, o czym chcecie porozmawiać 🙂

57. spotkanie KMF „Sagitta” – relacja

Tak się dziwnie złożyło, że mamy dwa luźne spotkania pod rząd. Ale luźne są częściowo ponieważ pojawia się temat wiodący 😉 Tym razem leitmotivem była twórczość U. Le Guin. Przyznaję, zawsze miałem problem z klasykiem scifi – do niedawna nielicznym z żyjących. Literacko zawsze uważałem jej książki za dobre albo nawet za bardzo dobre ale niespecjalnie trafiali do mnie bohaterowie – zwykle jednowymiarowi do znudzenia. Z reguły pisząc o Le Guin wspomina się o socjologizowaniu czy nawiązaniach antropologicznych podkreślając wątki feministyczne czy ekologiczne. Zgodzę się z tym ale nie do końca.

ft

Często podkreślane wątki są poboczne lub w zasadzie nic nie wnoszą do fabuły ale dobrze, że są – przynajmniej te socjologiczne – ponieważ zmuszają czytelnika do myślenia. I to także jest zaletą twórczości autorki „Ziemiomorza.” Powinniśmy lubić autorkę ponieważ zawsze walczyła o uznanie dla fantastyki i nie zgadzała się z pogardliwymi określeniami gatunku lansowanymi przez domorosłych krytyków literackich, znanych głównie z tego, że w danym momencie podczepili się pod kogoś sławnego 🙂 Jeśli nic do tej pory nie czytałeś – spróbuj. Nie gwarantuję, że spodoba ci się od razu ale może akurat…

Opinia Pawła:

„Nie czytałem nic Le Guin, także w tej materii mogę jedynie polegać na opiniach pozostałych klubowiczów. Były one raczej pochlebne, choć były też zastrzeżenia, głównie odnośnie kreacji postaci, zarzucano jednostronność i bezbarwność. Ale może i taka niezbywalna cecha literatury uznawanej za kanon, w końcu dopiero z czasem zaczęto bawić się konwencjami i archetypami, najpierw ktoś musiał je stworzyć. Na pewno sięgnę po tę autorkę żeby wyrobić sobie własne zdanie, no i zetrzeć plamę ignorancji.”

Oprócz omawiania klasyka gatunku chwilę poświęciliśmy na właściwą luźną dyskusję. I o komiksach i o sprawach czysto organizacyjnych, związanych z Klubem, a także o… filmie „Prometeusz.” A kolejne luźne spotkanie będzie ze Sknerusem i Donaldem! Zajrzyjcie do nas!

58. spotkanie Klubu Miłośników Fantastyki „Sagitta”

Zapraszamy na pięćdziesiąte ósme spotkanie Klubu Miłośników Fantastyki „Sagitta”, które odbędzie się w piątek, 9 marca 2018 r. o godz. 17.30 w Powiatowej Bibliotece Publicznej w Sieradzu.

zap

Przed nami kolejne luźne spotkanie a w tle Donald, siostrzeńcy, Sknerus, Magika, Daisy, Goguś i cały Kaczogród 😉 Zapraszamy!

57. spotkanie Klubu Miłośników Fantastyki „Sagitta”

Zapraszamy na pięćdziesiąte siódme spotkanie Klubu Miłośników Fantastyki „Sagitta”, które odbędzie się w piątek, 23 lutego 2018 r. o godz. 17.30 w Powiatowej Bibliotece Publicznej w Sieradzu.

ld

Luźne spotkanie z twórczością Ursuli K. Le Guin w tle 🙂

Podsumowanie roku 2017

Koniec starego i początek nowego roku sprzyjają tworzeniu podsumowań. Ludziska piszą, co oglądali, w co grali, w końcu – co czytali. Pod względem grania niespecjalnie się wypowiem bo raczej pomykam w starocie. Komiksy kupuję na zasadzie zaciekawienia i (jednak także!) pewnej fali sentymentalnej aby uzupełnić kolekcję. W tym roku Mikołaj się postarał i podrzucił kilka na gwiazdkę 😉

pds

Komiksowo rozwijam się także dzięki KMFowi – Kamil i Paweł podrzucają ciekawe rzeczy. Serialowo widać na blogu co męczę chociaż taki Timeless i Punisher (oj dobra rzecz!) są stosunkowe nowe.  Stranger Things – niby można ale bez szału: na kolejne nie dam się namówić. Filmowo – Strażnicy Galaktyki vol. 2. Familijne kino z miszmaszem motywów. Czekam za kolejnym Rickiem & Mortym. Wierzę, że polski komiks starszy niż niektórzy odbiorcy dalej będzie się nieźle trzymał a polscy autorzy fantastyki będą tworzyć kolejne dzieła – mniej i bardziej udane.  Pojawiają się również pozycje o komiksie – Kapitan Żbik Szlachtycza i Suskiego. Może w końcu kontynuatorzy serii o Kajku i Kokoszu zdecydują się na jednego scenarzystę i jednego rysownika zamiast międlić temat i testować cierpliwość fanów…Fajnie, że nadal komuś się chce wydawać grozę i to polską – ach te okładki phantompressowe! -> Demon Ł. Henela.

Czytaj dalej