Archiwa tagu: kultura

80. spotkanie Klubu Miłośników Fantastyki „Sagitta”

Zapraszamy na osiemdziesiąte spotkanie Klubu Miłośników Fantastyki „Sagitta”, które odbędzie się w piątek, 31 maja 2019 r. o godz. 17.30 w Powiatowej Bibliotece Publicznej w Sieradzu.

Tym razem luźna dyskusja z dziwnym bajkami w tle (fantastyczne parodie, dziwne bajki, wersje dla starszych czytelników). Zapraszamy 🙂

73. spotkanie Klubu Miłośników Fantastyki „Sagitta”

Zapraszamy na siedemdziesiąte trzecie spotkanie Klubu Miłośników Fantastyki „Sagitta”, które odbędzie się w piątek, 11 stycznia 2019 r. o godz. 17.30 w Powiatowej Bibliotece Publicznej w Sieradzu.

Nowy Rok rozpoczynamy poważną dyskusją na temat lat 90. XX wieku ze szczególnym uwzględnieniem popkultury. Zapraszamy!

68. spotkanie KMF „Sagitta” – relacja

Na 68. spotkaniu mieliśmy rozmawiać o najciekawszych i najgłupszych kreacjach światów i stworzeń w fantastyce ale jak to zwykle bywa, temat został ledwie napoczęty, w oczekiwaniu na więcej ludków 😉 Z konieczności rozmawialiśmy na różne inne tematy, także organizacyjne. Wspomnieliśmy o promocji Klubu, tematach na kolejne spotkania czy blogowaniu.

Było wszystkiego po kawałeczku (także i o komiksach czy promocji historii i kultury w Sieradzu). Komiksy, dwory, grupy rekonstrukcyjne i KMF – nietypowe zestawienie ale przecież ciągle obracaliśmy się wokół fantastyki.

63. spotkanie Klubu Miłośników Fantastyki „Sagitta”

Zapraszamy na sześćdziesiąte trzecie spotkanie Klubu Miłośników Fantastyki „Sagitta”, które odbędzie się w piątek, 18 maja 2018 r. o godz. 17.30 w Powiatowej Bibliotece Publicznej w Sieradzu.

Przed nami człowiek-koń 🙂 Koń jaki jest, każdy widzi.

Powstanie. Film narodowy

Z autorem jakoś do tej pory nie miałem okazji żeby się zetknąć. Ale już nadrabiam zaległości 🙂 „Powstanie. Film narodowy” nie jest komiksem łatwym. Nie jest także komiksem trudnym ale wymaga pewnego przygotowania. Gdzieś w internetach czytałem, że jest komiksem erudycyjnym. Bez przesady. Oczywiście, że nie jest to pulpa, zapychacz na parę mrugnięć oka ale też nie odstraszajmy od „Powstania” potencjalnych chętnych. Jest to komiks inny. Socjologiczny i doskonale satyryczny. A co dokładnie autor obśmiewa? I tutaj można się już zastanawiać…

Czytaj dalej

My z XXI wieku

„Dokąd pójdziemy drogą pod wiatr
– my z XX wieku?
Kto nam pomoże znaleźć gdzieś ślad
Uczuć człowieka w człowieku?”

Czerwone Gitary

Źródło: http://www.bibliotekapiosenki.pl/utwory/My_z_XX_wieku/tekst

Nie wiem jak wy, ale ja się urodziłem jeszcze w XX wieku. I nie powiem, trochę mi brak tego okresu. Gdy patrzę na świat, który odchodzi zastępowany przez szkieletowe konstrukcje, łapie mnie nutka nostalgii. Patrząc na wspaniałą przedwojenną architekturę, jak oni to budowali – to nie było budowane na 5 lat, ale na lata. Niestety, historia potoczyła się, jak się potoczyła i wiele z tych budynków popada w zapomnienie. Gdy spojrzy się na stare reklamy, poczyta się ogłoszenia, to zdaje się, że ludzie mieli większą wyobraźnię od naszej dzisiejszej. Dzisiaj to tylko grafika komputerowa, zapierające dech w piersiach widoki… i pustka.

Czytaj dalej

Time Wander

Ludzie uważają, że czas jest ważny,

ponieważ sami go wymyślili.

Autor: Terry Pratchett

Źródło: https://pl.wikiquote.org/wiki/Czas

Ach ten czas. Każdy chciałby być młodym, mieć te 20 no… powiedzmy 30 lat, mieć go nieskończenie wiele, by szaleć, tańczyć, śmiać się i bawić ze znajomymi. Niestety czas ucieka od 1967 roku – sekunda ucieka nam na podstawie promieniowania okresowego atomu cezu.  Jacek Dukaj w książę Lód zaadoptował ciekawy cytat:

Jeżeli żołnierz daje strzał z karabinu, to w tej chwili zaczyna istnieć rana, jaką kula w nieprzyjacielu wywierci za jakiś czas; jeśli kto zażywa dawkę nieuleczalnej trucizny, to w tej chwili zaczyna istnieć ostateczny proces śmiertelny, choćby jego chwila nadeszła dopiero za parę dni. Słusznie mówili starożytni: umarliśmy już z chwilą narodzin. Władzy nad dalszą drogą kuli i trucizny (i po części przeżywania się) nie mamy.

Źródło: https://pl.wikiquote.org/wiki/Lód_(powieść)

Niestety. I jak ten czas pożytkujemy, rozwijamy się, bawimy, cieszymy… są też smutne strony życia, ale nie o tym jest ten artykuł.

Czytaj dalej

Star Trek i wizjonerzy

Jakby wyglądał rozwój dzisiejszej technologii bez serialu Star Trek… Czy pokolenia młodych ludzi, którzy na studia poszli w latach 70-tych i 80-tych, bez inspiracji postawiłyby pytania i szukały odpowiedzi? Początków wielu pomysłów można szukać w serialu Star Trek, który oglądali młodzi, późniejsi innowatorzy i wizjonerzy, nie bojący się zaryzykować w poprzek zastanym schematom myślowym.

Fenomen science fiction polegał na tym, że potrafiono wybiegać daleko w przyszłość nazywając i stwarzając wynalazki w świadomości, po czym naukowcy inżynierowie szukali dróg, by te pomysły wprowadzić w życie. Mrocznym, a zarazem epokowym naukowcem był Robert Oppenheimer. On po udanym teście broni jądrowej użył cytatu zaczerpniętego z dawnych ksiąg indyjskich.

Czytaj dalej

Kocham nikogo

W zamierzchłych czasach kiedy autor tego posta uczęszczał jeszcze do gimnazjum, nikt z moich znajomych nie słyszał jeszcze o Facebooku, gorączka Naszej Klasy miała dopiero nadejść. Mimo to młodzież i tak miała swoje sposoby na upamiętnianie dla potomnych swoich głębokich przemyśleń, żali oraz tego, co ich akurat nurtowało.

d

Takim miejscem dla moich kolegów i koleżanek był długi solidny stół oraz generalnie cały budynek przystanku autobusowego w Brzeźniu. Niestety w chwili gdy piszę te słowa rzeczony obiekt nie istnieje już od kilku lat zastąpiony przez stację paliw. Jednak w mojej pamięci na zawsze utkwiło jedno z utrwalonym przez anonimowego ucznia lub uczennicę przemyślenie, którym mam się z wami teraz zamiar podzielić.

Czytaj dalej

Miejskie legendy – relacja z 41. spotkania KMF „Sagitta”

Legenda miejska to nie bajka, to seks, makabra, pasożyty, lęki, zemsta, humor. Kto nie słyszał o wycinaniu nerek, misji na Marsa, przecież to właśnie znajomy znajomego opowiedział, że przeżył kuzyn od strony itd. Starsi pamiętają cięcie żyletkami, satanistów, zatrute gumy Turbo, czarną wołgę czy pytania o godzinę (ale i „nie zapalaj światła”). Legendy miejskie jako spontaniczny folklor współczesny ciągle się zmieniają i dopasowują do czasów, w których przyszło się im rozprzestrzeniać. Od czarnej dorożki do czarnego BMW. Ale oprócz klasyków są inne, mniej znane. I temu tematowi poświęciliśmy spotkanie KMF-u z obowiązkową prezentacją Ani (to już druga!) ładnie podzieloną na legendy polskie i obce, z innych zakątków świata.

Czytaj dalej