Archiwa tagu: literatura

Klubowe wywiady: Paweł (PJ)

Paweł (PJ) – Miłośnik historii najnowszej, alternatywnej, fantastyki i przedwojennych filmów polskich. Namiętny czytacz kryminałów retro i komiksów wszelakich.

Jakie jest Twoje pierwsze skojarzenie z komiksem?

Kolory. Magia kolorów. Wszechobecne przejścia i zaskakujące mozaiki. W końcu, narysowany świat, zwykle odmienny od naszego, a jednak podobny. Komiks kojarzy mi się ze słodyczami. Podobnie jak one, poprawia nam humor i jest środkiem, który w rękach dymkowego magika potrafi stać się nie tylko odskocznią od codzienności, chwilowym relaksem, ale przede wszystkim może być niezłym środkiem edukacyjnym.

Czytaj dalej

Debata „Komiks – literatura drugiej kategorii czy medium międzygatunkowe?”

Zapraszamy do uczestnictwa w debacie „Komiks – literatura drugiej kategorii czy medium międzygatunkowe?”, która odbędzie się online za pomocą Jitsi 19 listopada 2020 r. o godzinie 18.00. Link do debaty: https://meet.jit.si/DebataKomiksowa

Celem debaty jest dyskusja o wadach i zaletach komiksu oraz jego użyteczności w procesie nabywania wiedzy. Przewidywany czas trwania debaty: 1 godzina.

Program debaty:

  • Wstęp do poetyki komiksu.
  • Trudności definicyjne.
  • Wady i zalety komiksu jako medium międzygatunkowego.
  • Edukacyjne walory komiksów.
  • Pytania uczestników.
  • Podsumowanie i wnioski.

Debata odbędzie się w ramach projektu „Pozwól mi szukać siebie” realizowanego w ramach programu Partnerstwo dla książki dofinansowanego przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego ze środków Funduszu Promocji Kultury.

O twórczości Tolkiena w rozmowie ze Sławkiem „Bombadilem” Miklasem z Drużyny Pyrlandii

Tolkien mimo dużej popularności na świecie i u nas nadal jest uważany za autora dla wymagających. Czy Twoim zdaniem jest to uzasadniona opinia?

Trochę tak, ponieważ świat wykreowany przez Profesora jest niezwykle bogaty – począwszy od języków, które zostały przez Tolkiena opracowane od podstaw. Ponadto Tolkien opracował geografię, kartografię, mitologię i historię poszczególnych ras Śródziemia i w ogóle całej Ardy. Do tego należy dodać, że Profesor pisząc swoje legendarium, zawarł w nim sporą dawkę przemyśleń, wartości takich jak: odwaga, honor, przyjaźń, braterstwo, miłość, czy lojalność. Opierając się zarówno na chrześcijaństwie, jak i mitologii skandynawskiej, celtyckiej, greckiej jak również legendach arturiańskich stworzył jak mawiał: „Mitologię dla Anglii”. To jest bardzo bogate uniwersum – ale czy jest przeznaczone dla „wymagającego czytelnika”? To zależy. Jeżeli ktoś jest wymagającym czytelnikiem i lubi rozbudowane uniwersa, to świat wykreowany przez Tolkiena się takiej osobie jak najbardziej spodoba. Z drugiej strony, ten świat jest na tyle uniwersalny i fajnie napisany, że może też dotrzeć do niewymagającego czytelnika. Jak ja zaczynałem swoją przygodę ze światem Tolkiena, to nie byłem jakoś szczególnie wymagający, ale bardzo lubiłem mitologię i tematykę rycerską, a wymagającym czytelnikiem (zwłaszcza wobec fantasy) stałem się po przeczytaniu książek Tolkiena 😀

Czytaj dalej

Phantom Books – książki okrutnie straszne

Dzisiaj coś dla miłośników mocnego uderzenia i swego rodzaju jazda na sentymencie. Przed wami Wydawnictwo Phantom Books!
Czytaj dalej

94. spotkanie Klubu Miłośników Fantastyki „Sagitta”

Zapraszamy na dziewięćdziesiąte czwarte spotkanie Klubu Miłośników Fantastyki „Sagitta”, które odbędzie się w piątek, 1 maja o godz. 17.30 w Powiatowej Bibliotece Publicznej w Sieradzu, a dokładniej na fejsbukowej grupie dyskusyjnej. Spotkanie ONLINE.

Kosmiczny wyścig, nowe technologie, atom, a w tle wizje przyszłości. Na majowym spotkaniu zajmiemy się nie tylko socfantastyką. Znacznie ponad normę!

85. spotkanie Klubu Miłośników Fantastyki „Sagitta”

Zapraszamy na osiemdziesiąte piąte spotkanie Klubu Miłośników Fantastyki „Sagitta”, które odbędzie się w piątek, 15 listopada 2019 r. o godz. 17.30 w Powiatowej Bibliotece Publicznej w Sieradzu.

Na listopadowym spotkaniu Klubu zajmiemy się steampunkiem i twórczością Marka Hoddera.

Relacja ze spotkań KMF „Sagitta” (79, 80 i 81)

Dwa majowe spotkania i jedno czerwcowe poświęciliśmy różnej tematyce. Dziwnym bajkom, zagranicznym filmom krótkometrażowym i starej fotografii. Spotkanie o starej fotografii rozpoczęło się od pewnej dawki teorii (ale bez przesady), jak i historii gatunku (Niepce!). Przejechaliśmy przez ważne daty w historii zdjęć czy epokowe momenty. Obejrzeliśmy również twórczość kilku artystów (R. Fenton, A. Stieglitz, E. S. Curtis, J. M. Cameron) oraz stare zdjęcia Sieradza i okolic. W tym kontekście warto zapamiętać nazwiska Fajansa i Strasza czy Karola Beyera.

Czytaj dalej

70. spotkanie KMF „Sagitta” – relacja

Na siedemdziesiątym spotkaniu Klubu rozmawialiśmy o kotach w fantastyce. Wbrew pozorom, nie ma ich aż tak wiele. Wiadomo, że się pojawiają w literaturze, ale niezbyt często są głównymi postaciami, raczej (jak to wynika z ich natury) przemykają bokiem obserwując ludzi. Są zwierzętami magicznymi i jak ulał pasują do dziwnych światów kreowanych w wyobraźni. Futrzaste są zwierzakami niezależnymi i dumnymi ale… często są ozdobą rozmaitych kanalii (Ernst Stavro Blofeld, Inspektor Gadżet, Klakier Gargamela czy futrzak Don Vito), co trochę psuje im opinię albo ociepla wizerunek złowrogich postaci 🙂 Czytaj dalej

Szary Moniki Błądek

Wychowany na dość klasycznej literaturze młodzieżowej (Bahdaj, Ożogowska, Szklarski, Nienacki, Niziurski, Kryska, Boglar) od czasu do czasu chwytałem za nowinki i szczerze mówiąc niespecjalnie pamiętam o czym były. Ostatnio postanowiłem nieco odświeżyć ten zakurzony segment literatury (Weeks, Hobb i parę innych, które naprawdę są klasyfikowane jako młodzieżowe – osobiście mam pewne wątpliwości…) i dorwałem Dibbena, cykl Strażnicy historii oraz Scarrowa, Time Riders.

Czytaj dalej

34. spotkanie KMF „Sagitta” – relacja

Mikołaj, święta, gwiazdki, muzyczka. Kto nie lubi magii świąt? No właśnie. A jak to wygląda w fantastyce? Różniasto. Niektórzy bardzo się starają żeby obrzydzić postać grubego, brodatego faceta roznoszącego upominki po ludziach ale…mimo, że starają się mocno, nie udaje się zniszczyć mikołajowej charyzmy, co najwyżej robi się śmiesznie lub (czasami) niesmacznie. Ogólnie, Mikołaj wydaje się być teflonowy i opiera się wysiłkom fantastów. Owszem, zmienia się w Dziadka Mroza, daje „dziwne” prezenty lub ma co najmniej zastanawiająco seksowne pomocnice, niemniej, wszystko nadal jest w normie i człek trzyma sympatyczny fason.

klub2

Czytaj dalej