Archiwa tagu: opowiadania

XVIII spotkanie Klubu Miłośników Fantastyki „Sagitta”

Zapraszamy na osiemnaste spotkanie Klubu Miłośników Fantastyki „Sagitta”, które odbędzie się w piątek, 29 stycznia 2016 o godz. 17.30 w Powiatowej Bibliotece Publicznej w Sieradzu.

sp

Na osiemnastym spotkaniu omówimy Miecz przeznaczenia, Ostatnie życzenie i komiks. Sapkowski czeka!

Nie gwarantujemy smoczej skórki na buty ale…z pewnością będzie wesoło 😀

Reputacja A. Pilipiuka

Pilipiuka można kochać albo nienawidzić. Autor wpisu należy do miłośników twórczości Pilipiuka z wieloma „ale.” Ogólnie, uważa większość dzieł za dobre czytadła, nie tylko tramwajowo-kolejowe czy „raz użyć i rzucić na półkę.” Wędrowycza lubię, chociaż ostatnia część słabawa. Wampiry z MO i M-3 Pilipiukowi się udały (może patrzę inaczej z racji tego, że kojarzę jeszcze „stare peerelowskie czasy”), Kuzynki także chociaż Zaginiona jest już, mówiąc oględnie, do bani. Opowiadania (jak zwykle zdania są podzielone i tutaj) dają radę i właśnie opowiadaniami czas zająć chwilę 🙂

r1

Reputacja wciąga i widać z każdego kolejnego tomu opowiadań, że autor ostro buszuje po bibliotekach lub skrzętnie wynajduje ciekawostki, które później stanowią o wartości krótszych lub dłuższych form. Mnie osobiście podoba się tło w postaci ciekawostek chociaż mam świadomość, że może niektórych męczyć.

r2

Opowiadania stają się gęste od historii wszelakich i osoby, które szukają niebywałych akcji mogą czuć się nieco rozczarowane. Akcja zapewne będzie się zmniejszać na rzecz innych atrakcji, takich jak ciekawostki historyczne, chwila melancholii czy zadumy nad „starymi, dobrymi czasami.” I dlatego właśnie Reputacja jest doskonałą lekturą na długie jesienne wieczory. Skłania do przemyśleń i…poszukiwań przy filiżance kawy lub herbaty.

r3

Minusy zbioru. Przydałyby się kolejne opowiadania z doktorem Skórzewskim a Stormowi dwa razy taka objętościowo książka. Niewątpliwym minusem zbioru jest kwestia uczuciowa. Z poprzednich opowiadań dowiedzieliśmy się, że Storm jest na dobrej drodze aby ostatecznie zakończyć sprawę z Martą i zapewne wszyscy czekaliśmy na happy end, pomimo rozmaitych powrotów, nawrotów i niesnasek. Tutaj Pilipiuk całkowicie „zepsuł” panią Martę przedstawiając ją jako…Stop. Zdradziłbym za dużo ale widać, że autor ma inny pomysł i może niedługo ożeni Storma z niewiastą bardziej pasującą do pasji poszukiwacza skarbów i historii ludzkich…Ogólnie rzecz ujmując, nie mogę nie podzielić się refleksją, że Pilipiukowi przydałby się mały urlop od pisania (wyjątek zrobię dla opowiadań).

Młody Technik i fantastyka

mtech

Tytuł z pewnością może dziwić. Co wspólnego ma pismo dla fanów nauki i techniki (majsterkowiczów również) z fantastyką? Okazuje się jednak, że ma! Na łamach MT ukazywało się wiele opowiadań fantastycznych (o ile dobrze pamiętam, w Problemach i Skrzydlatej Polsce także bywała fantastyka) i nazwiska dzisiaj doskonale znane pojawiały się tam regularnie. Trudno stwierdzić, kto najczęściej odwiedzał „techników” (wymagałoby to dłuższych szperań i całości roczników) ale z pewnością Janusz A. Zajdel czy Konrad Fiałkowski byliby w czołówce 🙂

W lakonicznej wzmiance z EF:

„Regularnie zamieszczał także opowiadania fantastyczno-naukowe (na łamach MT publikowało wielu znanych pisarzy SF, m.in. Stanisław Lem, Andrzej TrepkaJanusz A. Zajdel, Wiktor Żwikiewicz)”

http://encyklopediafantastyki.pl/index.php?title=Młody_Technik

nie znajdziemy nawet części „fantastów”, którzy chcieli się dzielić z czytelnikami MT swoimi pomysłami. Wielu zostało zapomnianych, inni startując z przyciężkich klimatów klasycznego scifi – czasy odbiciem twórczości, szczególnie biorąc pod uwagę dostępność literatury zagranicznej – odnaleźli swój styl za „przywróconego kapitalizma” i z powodzeniem wydają książki ale…raczej fantasy. Cóż, fantastyka socjologiczna doskonale sprawdzała się w czasach PRL-u, gdy pod fasadą kosmosu, przyszłości czy robotyki przemycano aluzje do zastanej rzeczywistości. Dzisiaj mało kogo porusza. Rozrywka ponad wszystko!

W krótkich poszukiwaniach półkowych odnalazłem m.in. opowiadania Konrada Fiałkowskiego, Janusza A. Zajdla, Jacka Piekary, Rafała A. Ziemkiewicza, Zbigniewa Prostaka, Wiktora Żwikiewicza (niezła kreska), Andrzejów, Drzewińskiego i Ziemiańskiego, Jacka Sawaszkiewicza (jest wierny swoim głównym tematom), Tomasza Kołodziejczaka (tak, to ten gość od Kaczora Donalda 🙂

c e j k kk l m ml pr q2 q3 q4 q5

q7 q8 q6 q9 q10 q11 r q q12 sk w z

Ale przewinęli się i inni: Krzysztof Kochański, Zbigniew Dworak, Andrzej Zimniak, z nazwisk kojarzących się fanom fantastyki.

Szukać, nie szukać, czytać, nie czytać? Niektóre opowiadania są prawdziwymi perełkami, inne, hm, zestarzały się mocno. Jedno jest pewne – powinna zostać przyznana fantastyczna nagroda im. Młodego Technika (za całokształt).