Archiwa tagu: walka

Szary Moniki Błądek

Wychowany na dość klasycznej literaturze młodzieżowej (Bahdaj, Ożogowska, Szklarski, Nienacki, Niziurski, Kryska, Boglar) od czasu do czasu chwytałem za nowinki i szczerze mówiąc niespecjalnie pamiętam o czym były. Ostatnio postanowiłem nieco odświeżyć ten zakurzony segment literatury (Weeks, Hobb i parę innych, które naprawdę są klasyfikowane jako młodzieżowe – osobiście mam pewne wątpliwości…) i dorwałem Dibbena, cykl Strażnicy historii oraz Scarrowa, Time Riders.

Czytaj dalej

Total Annihilation – mistrzowski RTS

W dobie gier superhiperextra miodnych graficznie chciałem przedstawić grę z cyklu „stare ale jare.” Grę strategiczną: „zbuduj i zniszcz”, ewentualnie „zbuduj, zniszcz i zapomnij.” Mądrzy ludzie mówią, że to RTS czyli strategia w czasie rzeczywistym, w odróżnieniu od gier turowych (TBS), gdzie w trakcie rozgrywki mogliśmy skoczyć zrobić herbatę lub frytki. Tutaj też możemy ale ryzykujemy, że trochę nas podniszczą 😉

total

total2

„Scenariusz przedstawia trwający od tysiącleci galaktyczny konflikt między dwiema frakcjami – Core i Arm, który doprowadził do upadku obu stron i spustoszenia wielu planet. Do wojny doprowadziły działania Galaktycznego rządu znanego jako Core, mające pierwotnie przynieść skok ewolucyjny. Wprowadzony w życie proces zwany „wzorowaniem” obejmował cyfrową duplikację mózgu i pozwalał na transfer świadomości do maszyny. Sen o nieśmiertelności spełnił się i Core zarządził poddanie temu procesowi wszystkich obywateli w celu zapewnienia bezpieczeństwa gatunkowi. Natychmiastowo pojawiła się opozycja przeciwna wzorowaniu, nie mająca zamiaru zamieniać ciała na olej i tranzystorki. Opozycjoniści udali się do zewnętrznych granic galaktyki, gdzie zebrali się tworząc formę ruchu oporu znaną później jako Arm. Tak rozpoczął się galaktyczny konflikt na wielką skalę. By sprostać potrzebom machiny wojennej Core duplikowała dowódców i żołnierzy, a Arm polegając na życiu organicznym uciekła się do metody klonowania.”

Źródło: http://whatnext.pl/zmysl-stratega-total-annihilation/

total3

total4

total5

http://www.sztab.com/recenzje,Total-Annihilation,287.html

Tyle opisu. Jak to wygląda w praktyce? Mamy „commandera” (szefa wszystkich szefów), za pomocą którego budujemy różne wynalazki: wydobywamy surowce, budujemy kolektory, wiatraki, silosy itp. cuda a wszystko po to, żeby mieć energię i metal. Następnie (rzecz jasna w zależności od typu rozgrywki czy mapy) budujemy fabryki wehikułów, robotów-mechów, lotniska, porty itd. Prosta sprawa, czyż nie? Jedni stawiają na rozbudowę bazy surowcowej – jeśli jest czas, inni – pół na pół, zabezpieczając się wieżami i hordami wojska. Budując fabryczkę najlepiej od razu stworzyć…kolejnego budowniczego, który to zafunduje nam wyższy poziom rozwoju mechanicznego i coraz lepsze zabawki (czytaj: coraz bardziej śmiercionośne). To samo tyczy bazy surowcowej – WINCYJ, WINCYJ, WINCYJ, coraz lepsze, większe i odjechane.

total6

Co sprawia, że gra Total Annihilation dorobiła się statusu klasyka i zainspirowała następnych twórców? Przede wszystkim duża liczba jednostek, mapy – ukształtowanie terenu wpływa na rozwój „cywilizacji mechowej” oraz wszelkiego rodzaju dodatki, mody, patche, packi, multum dostępnych map, Grając w skirmisha na coraz nowych mapach z najnowszymi patchami i packami jednostek można grać praktycznie w nieskończoność i gra (poważnie!) nigdy się nie znudzi, czego jestem najlepszym przykładem, grając w TA i jej wariacje już paręnaście lat…

total7

Mapy wymuszają niejako określoną strategię, wiadomo mapy płaskie proszą się (i świnią) o masy mechów i czołgi, „wodne” światy wymagają rozbudowy portów i pływających hen na morzach strzelających tratw; światy górskie czy pofałdowane – lotniczego wsparcia.

total8

Krótko i węzłowato – dlaczego TA? Wciąga jak diabli. Za miodność i pomysł ocena może być jedna jedyna: 500%.

http://www.tauniverse.com/

Co sądzę o kontynuacjach w stylu Planetary Annihilation czy Supreme Commander? Sądzę 🙂 Z naciskiem na drugi tytuł. Niby są fajne, klimatyczne, graficzne i w ogóle (SC!) ale…wracam do starego, dobrego TA.

http://www.gry-online.pl/S016.asp?ID=19472

sc

„Główną zaletą gry jest jej nowatorska mechanika opierająca się na dwóch surowcach: masie, i energii. Za nią budujemy budynki, szkolimy armię etc.
Tym co odróżnia TA, od innych RTS`ów jest to, że proces produkcyjny KAŻDEGO budynku, lub jednostki można kontrolować przydzielając dodatkowych robotników, a sam proces nie wymaga wpłacenia całej kwoty od razu.
W oryginalnej grze występuje ok 100 jednostek podzielonych na trzy segmenty technologiczne, jednakże gdy dołączymy do niej dodatki stworzone przez graczy ilość ta może wzrosnąć nawet do ok. 1000 różnych jednostek w pięciu segmentach technologicznych.”

Źródło: http://board.pl.ikariam.gameforge.com/board41-mi-dzy-nami/board55-komputery-gry-internet/board57-gry-i-rozrywka/167645-total-annihilation-najbardziej-niedoceniony-rts-w-historii/

tt

tt2

tt3

NiszGierki#2 – Demon’s Souls

Gry actionRPG od studia FromSoftware to już fenomen. Bloodborne było reklamowane jako exclusive na PS4 mogący sprzedać tę konsolę, i faktycznie nim było. Powstają kolejne części Dark Souls, a i inne studia inspirując się dziełami Hidetaki Miyazakiego tworzą własne gry, jak Lords of the Fallen będące owocem współpracy polskiego CI Games i niemieckiego Deck13. A wszystko to zaczęło się od gry o której wszyscy myśleli że się nie sprzeda, i nikt nawet nie myślał aby wydać ją poza Japonią. Na szczęście gracze z całego świata importowali ją tak często, że po ośmiu miesiącach od japońskiej premiery odbyła się premiera amerykańska, a po kolejnych ośmiu miesiącach grę kupić mogli Europejczycy. I tak oto Demon’s Souls podbiło świat.

Czytaj dalej