Pomiędzy życiem a wiecznością - kilka słów o albumie
Polecane książki
Pomiędzy życiem a wiecznością - kilka słów o albumie "Aleksy Nowak"
12 grudnia 2025

Śmierć jest absolutem zamykającym pewien etap życia każdego z nas. Zazwyczaj jest to etap ostateczny, jednak w przypadku ludzi obdarzonych wyjątkową wrażliwością i talentem artystycznym, którzy potrafią zmieniać materię otaczającego świata w trwałe dzieła – zaczyna się coś innego. Ich twórczość żyje dalej, inspiruje kolejne pokolenia i zmienia sposób, w jaki postrzegamy rzeczywistość.

Aleksy Nowak był właśnie takim artystą. Zmarł w 2024 roku w Sieradzu i spoczywa na cmentarzu parafialnym. Dzięki ogromnej pracy Joanny Chachuły dziś możemy poznać znaczną część jego dorobku. Planowana była książka bogatsza o bezpośredni głos artysty, ale los zdecydował inaczej. Mimo to powstał album niezwykły – pełen szacunku, pięknie wydany i poruszający.

Książka została opracowana przez Joannę Chachułę, za projekt graficzny odpowiada Izabela Domańska. Wydawcami są Powiatowa Biblioteka Publiczna w Sieradzu oraz Biuro Wystaw Artystycznych w Sieradzu na zlecenie Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego – Oddział w Sieradzu. Album ma twardą oprawę, liczy 118 stron i zaprezentowano w nim prace Aleksego Nowaka z różnych okresów twórczości.

Oprócz reprodukcji w książce znajdziemy:

  • tekst samego artysty przybliżający jego drogę twórczą,

  • wspomnienie byłej dyrektor BWA Małgorzaty Szymlet-Piotrowskiej,

  • tekst Pawła Jaśkiewicza,

  • wiersz Joanny Chachuły,

  • fragment księgi pamiątkowej z wystawy artysty z 2012 roku.

Album podzielono na rozdziały:

  1. Wstęp,

  2. Biografia,

  3. Fotografie,

  4. Początki drogi twórczej,

  5. Malarstwo,

  6. Ikony i psalmy,

  7. Graficzne poszukiwania,

  8. Okładki, ilustracje, pocztówki.

Twórczość Aleksego Nowaka silnie związana jest z okresem transformacji w Polsce – latami 80. i początkiem 90. To czas intensywnej aktywności środowiska artystycznego w sieradzkim BWA, plenerów w Kamionie, prac inspirowanych regionem sieradzkim oraz otwarcie na Zachód, które dało wielu twórcom nowy impuls.

Artysta w tekście „Pomiędzy czernią i bielą” opowiada m.in. o dziełach Zdzisława Beksińskiego. W prezentowanych obrazach widać wyraźnie okres, w którym podążył podobną drogą co Beksiński i Wojciech Siudmak. Szczególnie poruszyły mnie prace bez tytułów (bo Nowak ich nie nadawał) – zwłaszcza ten z motywem Don Kichota, nawiązujący do Cervantesa oraz obraz „Czas” – z klepsydrą i mechanicznymi ptakami zatrzymanymi w bezruchu. Ten fantastyczny (jeśli można tak nazwać tę serię) etap twórczości jest niezwykle interesujący, ale widać, że ręka Nowaka – ręka mistrza – nie zatrzymała się w jednym miejscu. Artysta nieustannie poszukiwał.

Najmocniejszym akcentem albumu są dla mnie „Ikony i psalmy” – cykl głęboko uduchowiony, oryginalny, przyciągający uwagę i skłaniający do refleksji nad życiem i śmiercią. Każde dzieło z tej serii porusza coś bardzo intymnego.

Przez całe życie Aleksy Nowak szukał sposobów, by wyrazić to, jak widzi świat. Pojawiają się motywy związane z Sieradzem, folklorem, wsią, przyrodą. Jego warsztat ewoluował – technika, forma ekspresji, sposób patrzenia – wszystko podlegało nieustannemu doskonaleniu. W albumie pięknie to uchwycono i wyeksponowano.

Niedawno miałem przyjemność oglądać wystawę w Muzeum Architektury we Wrocławiu – w gotyckich wnętrzach prezentowano dzieła wrocławskiej malarki. Przeglądając album Aleksego Nowaka, pomyślałem: te prace aż krzyczą o prawdziwą, dużą wystawę – najlepiej w przestrzeniach, które pozwolą im w pełni wybrzmieć.

Trudno wybrać ulubione dzieła. Już wczesne linoryty z rozdziału „Początki drogi twórczej” pokazują ogromny talent. Cykl psalmów jest fascynujący, ale to późniejsze prace – pełne dojrzałości, obserwacji i mistrzowskiego opanowania formy – noszą najsilniejszy podpis artysty.

Myślę, że wszyscy sieradzanie powinni podziękować za ten piękny album – wstęp do twórczości artysty, którego wcześniej nie znałem. „Aleksy Nowak” to pozycja, którą warto mieć i poznawać – to publikacja nie tylko dla mieszkańców Sieradza, powiatu sieradzkiego czy województwa łódzkiego, ale przede wszystkim dla miłośników malarstwa. Dzięki niej odkrywamy oryginalnego twórcę, który do małej „stolicy” przyjechał ze świata, do którego dziś wielu młodych wyjeżdża – i właśnie tu, w Sieradzu, jego talent rozkwitł niczym dorastające drzewo, stając się pomnikiem życia.

Z wielką przyjemnością będę wracał do tego albumu i gorąco zachęcam was do tego samego.

Tomasz "Kruszon" Stępiński 

/tekst z bloga kmfsagitta.pl/.