Przeskocz do treści

Jarosław Klejnocki i Krzysztof Petek w MBP w Zduńskiej Woli

Każda forma literatury jest sztuką pod warunkiem, że jest dobra - Jarosław Klejnocki

Plakat Tygodnia Bibliotek 2018

11 maja w ramach obchodów Tygodnia BibliotekMiejskiej Bibliotece Publicznej im. Jerzego Szaniawskiego w Zduńskiej Woli odbyły się dwa ciekawe spotkania dla młodzieży: z Jarosławem Klejnockim - pisarzem, poetą, eseistą oraz krytykiem literackim, a wieczorem - Noc Bibliotek z Krzysztofem Petkiem - dziennikarzem, reportażystą, autorem książek przygodowo-sensacyjnych, organizatorem wypraw i szkół przetrwania.

 

 

 

 

Jarosław Klejnocki - poeta, eseista, autor książek kryminalnych, historyk i krytyk literatury, pedagog, dyrektorem Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza w Warszawie. Jego wiersze, eseje i artykuły tłumaczono na angielski, niemiecki, szwedzki, słoweński, bułgarski, węgierski, rosyjski. Współpracuje z prasą polską (m.in. z „Tygodnikiem Powszechnym", „Polityką", „Rzeczpospolitą", „Kresami", „Miesięcznikiem Literackim", „Odrą") i zagraniczną („Chicago Review", „Die Horen").

Uczestnikami spotkania poświęconego literaturze byli licealiści z I LO i Liceum Plastycznego w Zduńskiej Woli. Na pytanie: co to jest literatura i czy rap można określić jako literaturę, Jarosław Klejnocki odpowiedział: - Każda forma literatury jest sztuką pod warunkiem, że jest dobra. Dodał, że w jednym z podręczników umieścił tekst OSTR. Jego zdaniem dobra piosenka z dobrym tekstem może być literaturą - za przykład podał teksty Wojciecha Młynarskiego i noblisty Boba Dylana.

Klejnocki mówił też o tym, że trzeba odświeżyć spisy lektur. I nie chodzi o to, by z kanonu lektur wyrzucać Pana Tadeusza, ale żeby dołożyć młodsze dzieła. -  Paradoksalnie przez 30 lat w podręcznikach jako najmłodszy polski poeta figurował Stanisław Barańczak, który urodził się w latach 40. ubiegłego wieku.

Pewnie, że trzeba poznać historię literatury, ale niekoniecznie trzeba przeczytać wszystko, co powstało.

Pisarz podkreślał, że należy dużo czytać, jednak trzeba pamiętać, że kryterium sprzedaży nie powinno być jedynym kryterium oceny danej książki, bo rzeczy łatwe, lekkie i przyjemne zawsze lepiej się sprzedawały.

 Wydaje mi się, że zawsze było dużo grafomanii, ale nie było takich narzędzi jak teraz do rozpowszechniania. Kiedyś prawie każdy pisał, ale nie rozpowszechniał poza grono znajomych, a teraz wrzuca się na Facebooka albo inny portal społecznościowy i już. Teraz są narzędzia i środki, dzięki którym każdy może wydać własną książkę.

11-12 maja MBP w Zduńskiej Woli włączyła się w obchody Nocy Bibliotek, ogólnopolską akcję wieczorno-nocną, która w niekonwencjonalny sposób promuje czytanie i  biblioteki jako otwarte i dostępne instytucje kultury. Wydarzenie nosiło tytuł „Noc aktorów-uzależnieniom mówię NIE” i  podporządkowane zostało nowoczesnym technikom świadomej profilaktyki przeciw zagrożeniom współczesności. Zajęcia poprowadził Krzysztof Petek, który opowiedział o swoich podróżach, zetknięciach z różnymi cywilizacjami oraz o zagrożeniu, jaką dla ludzkości są uzależnienia farmakologiczne, chemiczne i psychiczne. Po spotkaniu autorskim odbyły się zajęcia, których formuła oparta była na improwizacjach teatralnych uczestników na zadane tematy. Po części integracyjnej oraz typowo teatralnej rozgrzewce ciała i wyobraźni uczestnicy tworzyli własne etiudy. Towarzyszyły im, moderując ich poczynania, Anna Stefaniak i Justyna Oleksy, instruktorka teatralna, aktorka, twórczyni autorskich warsztatów i spektakli. W spotkaniu udział wzięli uczniowie szkół średnich i gimnazjów z terenu miasta i gminy Zduńska Wola. Noc Bibliotek odbyła się pod Patronatem Honorowym Prezydenta Miasta Zduńska Wola.