10000
Book
In basket
Nowość od: 09.04.2020
Jan Sehn : tropiciel nazistów / Filip Gańczak. - Wydanie I. - Wołowiec : Wydawnictwo Czarne, 2020. - 260, [4] strony : fotografie ; 22 cm.
Na okładce: Słuszne ukaranie zbrodniarzy powinno być nakazem sumienia ludzkości i bezwzględnym obowiązkiem wszystkich państw.
Nie był więźniem obozów koncentracyjnych, nie doświadczył osobiście niemieckich represji. W czasie wojny zajmował skromną posadę w stowarzyszeniu restauratorów. A jednak to właśnie on, potomek niemieckich kolonistów osiadłych w Galicji, po roku 1945 stał się wybitnym ekspertem od Auschwitz i motorem polskich rozliczeń z brunatną okupacją. Jako przewodniczący Okręgowej Komisji Badania Zbrodni Niemieckich w Krakowie przesłuchiwał czołowych zbrodniarzy nazistowskich wydanych Polsce: Amona Götha, Rudolfa Hössa, Marię Mandl. I choć później deklarował się jako przeciwnik kary śmierci, wielu katów spod znaku swastyki pomógł posłać na szubienicę. Materiały dowodowe odnajdował nawet w ruinach i śmietnikach. W niekonwencjonalny sposób docierał do świadków, którzy przetrwali piekło obozów. Umiał rozmawiać ze wszystkimi: z komunistycznymi władzami PRL, wojskowymi z USA i prokuratorami z RFN. Tropieniu nazistów poświęcił dwadzieścia lat przedwcześnie przerwanego życia. Filip Gańczak kreśli fascynujący portret profesora Jana Sehna, szukając jego śladów nie tylko w polskich i niemieckich archiwach, lecz także odwiedzając liczne miejsca związane z bohaterem książki - od jego rodzinnego Tuszowa Małego aż po Frankfurt nad Menem.
Availability:
Wypożyczalnia dla Dorosłych
All copies are currently on loan: sygn. W 943.8, W 93/99 (2 egz.)
Notes:
General note
Na okładce: Słuszne ukaranie zbrodniarzy powinno być nakazem sumienia ludzkości i bezwzględnym obowiązkiem wszystkich państw.
Bibliography, etc. note
Bibliografia na stronach 219-[224].
Cumulative index/finding aids note
Indeks osób na stronach 257-[261].
Reviews:
The item has been added to the basket. If you don't know what the basket is for, click here for details.
Do not show it again