Z Sieradza na Księżyc – historia sprzed ponad 60 lat, która dziś nabiera nowego znaczenia
Informacje
Z Sieradza na Księżyc – historia sprzed ponad 60 lat, która dziś nabiera nowego znaczenia
08 kwietnia 2026

10 stycznia 1962 roku w kronice miasta Sieradza pojawił się niezwykły wpis. Na zachowanej karcie czytamy:

„Na adres Miejskiej Rady Narodowej nadeszła przesyłka z Moskwy od profesora Ary Sternfelda. W przesyłce znajdował się globus księżyca. Jak prasa donosi – jest to prawdopodobnie drugi egzemplarz tej cennej pomocy naukowej w Polsce, gdyż jeden otrzymała redakcja Agencji Robotniczej.”

Ta niepozorna notatka ze Złotej Księgi Miasta Sieradza, przechowywanej dziś w zbiorach Powiatowej Biblioteki Publicznej w Sieradzu, jest śladem niezwykłej historii człowieka, który marzył o podróżach kosmicznych na długo zanim stały się rzeczywistością.

Autorem przesyłki był Ary Sternfeld – urodzony w 1905 roku w Sieradzu pionier kosmonautyki, jeden z pierwszych naukowców, którzy naukowo opisali trajektorie lotów kosmicznych i podróże międzyplanetarne. Ary Sternfeld studiował w Krakowie i we Francji, a później pracował w Moskwie. Jego książka „Wstęp do kosmonautyki” była jedną z pierwszych publikacji systematycznie opisujących loty w kosmos. W swoich obliczeniach wyznaczał trajektorie rakiet i satelitów – wiele z nich zostało wykorzystanych dopiero kilkadziesiąt lat później w epoce podboju kosmosu.

Właśnie dlatego globus Księżyca widoczny na fotografii nie był zwykłą ciekawostką. W latach 60. był nowoczesną pomocą naukową, przedstawiającą znane wówczas szczegóły powierzchni Srebrnego Globu – kratery, morza księżycowe i obszary obserwowane przez astronomów. Był symbolem epoki, w której ludzkość dopiero przygotowywała się do pierwszych kroków poza Ziemią.

W ostatnich dniach, po ponad 60 latach świat obiegły zdjęcia wykonane przez statek kosmiczny Orion, który podczas programu Artemis II okrąża Księżyc i przesyła niezwykłe fotografie jego powierzchni – szczegółowe, wykonane z bliska. To obrazy, o których pokolenie Sternfelda mogło jedynie marzyć.

Trudno oprzeć się wrażeniu, że historia zatoczyła koło. W 1962 roku do Sieradza trafia globus Księżyca – model naukowy symbolizujący marzenia o kosmicznych podróżach.
Dziś statki kosmiczne naprawdę okrążają Księżyc, a ludzie przygotowują się do powrotu na jego powierzchnię. A wszystko to ma swój początek w marzeniach takich ludzi jak Ary Sternfeld, który jako jeden z pierwszych na świecie uwierzył, że człowiek poleci w kosmos i spróbował policzyć, jak to zrobić.

Można więc powiedzieć, że między starym globusem z kroniki miasta a współczesnymi zdjęciami z Oriona istnieje niewidzialna nić prowadząca z Sieradza… prosto do gwiazd.